Mając do dyspozycji ciągnik rolniczy, najlepiej z napędem na obie osie i przednim TUZ-em, aż prosi się o montaż pługa śnieżnego. Takim zestawem możemy odśnieżyć nie tylko swoją posesję, lecz także dojazd do niej czy też inne drogi. Bywa, że odśnieżanie wchodzi w zakres utrzymania drożności dróg i placów firm, które za to odpowiadają, a to już niezły biznes.

Zanim jednak zaskoczy nas zima i opady śniegu, przyjrzyjmy się ofercie pługów śnieżnych montowanych do ciągnika. Ta jest niezwykle szeroka nie tylko w dosłownym sensie szerokości samego lemiesza płużnego. W handlu znajdziemy zarówno małe, plastikowe pługi montowane do ciągników ogrodniczych, jak i duże, rozbudowane w akcesoria i zaawansowaną hydraulikę montowane na kilkusetkonnych ciągnikach ciężkich.

Choć istotę działania pługa śnieżnego możemy wyjaśnić za pomocą prostych wektorów działających sił, to budowa i idące za nią rozwiązania techniczne w przypadku renomowanych producentów są poważną i zaawansowaną technologią. Praw fizyki nie da się oszukać, ale można je właściwie wykorzystać do naszych celów.

Pług śnieżny na ciągniku to częsty widok na drogach fot. Samasz
Pług śnieżny na ciągniku to częsty widok na drogach fot. Samasz

Dlatego tak ważne jest dopasowanie pługa śnieżnego

Proste, łamane, regulowane w każdej płaszczyźnie, lekkie, średnie, ciężkie - wybór jest ogromny, ale też trzeba pamiętać o specyfice terenu i mocy ciągnika, z którym pług będzie współpracował. Zwracają na to uwagę zarówno wytwórcy, jak i sprzedawcy tych maszyn, bo każdy z tych parametrów poważnie wpływa na cenę pługa śnieżnego.

Wpływającym na cenę parametrem jest także sposób montażu do ciągnika: TUZ, ramka, wsporniki czy często wykorzystywany w gospodarstwach montaż pługa na ładowaczu. Ceny nowych pługów śnieżnych są przez to zróżnicowane i zaczynają się od kilkuset złotych, a kończą na kilkudziesięciu tysiącach. Na portalu gieldarolna.pl możecie spotkać najprostsze lemieszowe, jak i rozbudowane, profesjonalne pługi śnieżne.

Ciągnik, pług, posypywarka - prosty zestaw utrzymania powierzchni fot.AŁ
Ciągnik, pług, posypywarka - prosty zestaw utrzymania powierzchni fot.AŁ

W przypadku ciągnika o niskiej mocy prosty, jednolemieszowy pług sterowany hydrauliką to kwota ok. 2800 zł netto. Do tego może dojść koszt euro-ramki i, jak na zdjęciu, lejka do posypywania piaskiem: 1000 -1500 zł.

Przeglądając portale z ogłoszeniami, natrafiamy na najtańsze konstrukcje już powyżej 1000 zł o sztywnym mocowaniu i ręcznej regulacji kąta natarcia pługa przeznaczone do konkretnego ciągnika (C-330, C-360). Te wyposażone w hydrauliczne sterowanie sięgają już kwoty 2500 zł netto.

Popularnym rozwiązaniem coraz częściej wykorzystywanym w gospodarstwach jest pług montowany do ładowacza. Choć są i proste konstrukcje, to w większości można się spodziewać hydraulicznej regulacji kąta natarcia lemiesza. Ceny oczywiście zróżnicowane: od 500 zł za sztywny do ponad 2000 zł za sterowany hydrauliką.

Do kategorii tanich pługów śnieżnych współpracujących z ciągnikiem możemy zaliczyć także te montowane za ciągnikiem do tylnego TUZ-a. Taki najprostszy zestaw można nabyć już za 500 zł, choć jego cena zależy od szerokości roboczej lemiesza (śladu) i solidności samej konstrukcji. Sprawą sporną jest także to, czy odśnieżany śnieg lepiej pchać, czy ciągnąć, jak w przypadku takich pługów.

Profesjonalny pług wymaga większych mocy ciągnika fot. Samasz
Profesjonalny pług wymaga większych mocy ciągnika fot. Samasz

Wielu rolników posiadających ciągniki większej mocy wykonuje usługi odśnieżania dróg. Jest to jednak bezpośrednio związane z posiadaniem profesjonalnego pługa śnieżnego, często o sporej wadze i skomplikowanej konstrukcji. Takie pługi wyposażone w rozbudowane sterowanie hydrauliczne i systemy zabezpieczeń to najczęściej tzw. "strzałki", mogące pracować zarówno jako jednorodny pług, jak i łamany o regulowanych kątach natarcia. Ceny adekwatne do budowy, wymagań mocy ciągnika i sterowania lemieszem wahają się od 5000 zł do kilkunastu tysięcy złotych.