Zaczynając jednak od początku... - The Timken Company - amerykański łożyskowy gigant wszedł do gry nabywając Interlube w 2013 r. Kolejnym krokiem było umocnienie pozycji poprzez przejęcie Groeneveld, firmy z ugruntowaną renomą i tradycjami oraz ogromnym zapleczem technicznym i bogatym know-how. Brakowało tylko jednego elementu – silnego ramienia w sektorze przemysłu – firmy BEKA. Naturalnym więc krokiem było nabycie BEKA przez firmę Timken. W 2019 r. Groeneveld, połączył siły z firmą BEKA.

Dzisiaj Groeneveld ma w swojej ofercie takie produkty jak dwuliniowy system automatycznego smarowania Twin oraz SingleLine, który jest szeroko stosowany w maszynach rolniczych, np. w ładowarkach  teleskopowych, prasach, rozsiewaczach, naczepach do przewozu paszy dla zwierząt, przyczepach i wywrotkach.

W portfolio Groeneveld znalazły się również systemy wieloliniowe (produkowane wcześniej przez brytyjski Interlube), nieskomplikowane w budowie i montażu. Dzięki nim każdy punkt wymagający smarowania jest zabezpieczony odpowiednią ilością filmu smarnego, który dostarczany jest bezpośrednio z pompy poszczególnymi przewodami.

BEKA z kolei skupiła się przede wszystkim nad rozwojem i dostarczaniem rozwiązań progresywnych dla sektora przemysłu, który zdominowała niemalże w 85%.

Zmniejszenie tarcia to zmniejszenie ryzyka awarii

Tarcie powoduje szybsze zużywanie się newralgicznych komponentów i wpływa na ilość przestojów, tych planowanych - potrzebnych na cykliczną konserwację urządzeń, i tych nieplanowanych, czyli awarii. 

 

Automatyczne smarowanie to czystsze i bezpieczniejsze smarowanie węzłów tarcia maszyn i różnego typu pojazdów. Automatyczne dozowanie smaru jest też bardziej "eko", bo zmniejsza zużycie środków smarnych i tym samym zmniejsza ilości odpadów.