Od razu na wstępie chciałem zaznaczyć, że pisząc ten artykuł nie mam żadnych pretensji do organizatorów całego wydarzenia, bowiem zakładam, że robili oni co mogli, by ściągnąć jak największą liczbę wystawców na imprezę. Organizacyjnie wszystko wypadło dobrze: czytelne oznaczenie, sprawna obsługa i wystarczająca liczba miejsc parkingowych. 

Polagra Premiery a rynek maszyn rolniczych

Jednak jeśli targi odzwierciedlają kondycję danej branży, to tegoroczna Polagra Premiery chyba nijak się ma do tego w jakim stanie jest rynek firm oferujących środki do produkcji dla rolnictwa. Zewsząd bowiem słyszymy, że rolnicy tak intensywnie zamawiają maszyny, że trzeba na nie czekać, kwartał, poł roku czy też nawet rok. I przy zamówieniu dziś maszyny możemy się spodziewać prawdopodobnie w 2024, ale bez gwarancji terminu dostawy i ceny maszyny. Więc często rolnicy zamawiają w ciemno i czekają cierpliwie. Same firmy często (nieoficjalnie oczywiście) przyznają, że jest fantastycznie, bowiem nie mogą nadążyć z produkcją i wszystko na ten rok mają w zasadzie sprzedane pod klienta, który zaliczkował zakup. Mało tego nie trzeba szukać nowych klientów, ponieważ oni sami dzwonią, piszą i przychodzą, chcąc kupić taką czy inną maszynę. 

Mniej wystawców podczas tegorocznych targów Polagra Premiery

Jednak tego optymizmu, który mają firmy nie było widać na tegorocznej Polagrze. Na targach wystawiło się według komunikatów organizatorów zaledwie 188 wystawców. Wśród nich nie było wielu liczących się marek producentów maszyn rolniczych. Zajęte były zaledwie trzy hale: 5, 5A i 6. Warto tu przypomnieć, że jeszcze kilka lat temu jedna firma potrafiła zająć niemal połowę hali nr 5, a stoiska dwóch czy trzech kolejnych dopełniały ją w całości. Tym razem nigdzie nie było ścisku, pojawiały się nawet puste stoiska, na których nie było nikogo. Część rolników również poczuła się zawiedziona, bowiem przyjechała 200, 300 czy nawet 400 km w jedną stronę na targi i obeszła je w dwie godziny - bo tak naprawdę w takim czasie dało się na spokojnie zobaczyć wszystko, oczywiście bez wdawania się w dyskusje przy poszczególnych stoiskach. Pojawiły się głosy, że firmy się nie wystawiały, bo i tak wszystko już jest sprzedane.