Już za dwa, trzy miesiące rozpocznie się kolejny sezon zbioru zielonek, więc jest to najwyższa pora na ostatnie przemyślenia dotyczące wymiany lub zakupu zupełnie nowego sprzętu. Jeśli w waszym gospodarstwie wciąż stawiacie na produkcję bel sianokiszonki, to przetestowana przez nas prasa Massey Ferguson jest z pewnością propozycją wartą rozważenia.

Na początku warto przypomnieć, że chociaż Massey Ferguson jest marką kojarzoną głównie z produkcji ciągników, a pełna gama pras w jego ofercie pojawiła się stosunkowo niedawno, to nie należy się bać braku doświadczenia. Tak naprawdę firma bazuje na wieloletnim doświadczeniu takich firm, jak Lely i 

Welger, do których nie trzeba specjalnie przekonywać polskich rolników.
I rzeczywiście już od pierwszych minut pracy z testowaną prasą było czuć, że mamy do czynienia z maszyną czerpiącą garściami z kilkudziesięciu lat doświadczeń wyciągniętych z pracy wcześniej produkowanych modeli. Objawia się to tym, że zarówno od strony przebiegu pracy, codziennej obsługi czy sterowania trudno mieć do tej maszyny jakieś zastrzeżenia.

Specjalista od sianokiszonek

Zanim jednak podzielimy się pełnymi wrażeniami z pracy, przybliżmy nieco konstrukcję testowanej prasy. Dużo informacji można wyczytać już z samego oznaczenia 3130F RB. Pierwsza cyfra oznacza gamę (generację) modelu, trzy kolejne podpowiadają, jaka jest średnica beli – w tym przypadku 125 cm, z kolei F oznacza Fixed, czyli mówi nam, że mamy do czynienia z prasą stałokomorową (V występuje w prasie zmiennokomorowej). Natomiast RB to po prostu skrót od Round Baler, czyli prasa rolująca. Testowany egzemplarz wyposażony został dodatkowo w system cięcia Xtra-Cut z 13 nożami, skrętne koła podporowe, podbieracz o szerokości 2,25 m i rolkę dogniatającą.

Bazując na naszych doświadczeniach, ale też kilku rolników, którym też wykonaliśmy prasowanie zielonki z przeznaczeniem na sianokiszonkę, efekt jej pracy można ocenić bardzo wysoko. Warto podkreślić, że zwinięte bele są bardzo równe i dobrze ściśnięte już od samego rdzenia, mimo że mamy do czynienia z prasą stałokomorową. Pobrany materiał jest nie tylko dobrze zagęszczony, ale też dobrze rozdrobniony, co daje szansę uzyskania sianokiszonki o bardzo wysokiej jakości. Bardzo dobrze należy ocenić sposób owijania siatką, zwłaszcza wtedy, gdy użyjemy siatki szerszej od standardowej, która owija również krawędzie beli – pozwala na to konstrukcja prasy.

Duża wydajność

Testowana prasa wymaga do współpracy ciągnika o mocy minimum 100 KM, ale my pracowaliśmy z nią ciągnikiem o mocy 145 KM. Nadwyżka mocy dała nam możliwość poznać lepiej jej możliwości, jeśli chodzi o wydajność. Jednocześnie możemy stwierdzić, że niestety przy 100 KM praca nie będzie tak szybka. Natomiast w naszym przypadku prasowanie szło błyskawicznie i bezproblemowo.

Dużym plusem jest szeroki podbieracz Hybrid II, który razem z opcjonalną rolką dociskową zapewniał bardzo skuteczne pobranie materiału. Warto dodać, że prasa MF 3130F okazuje się dość łagodna dla darni. Podbieracz o szerokości 2,25 m nie jest największy w ofercie – można zamówić jeszcze wersję o szerokości 2,4 m (najszerszy na rynku). Podbieracz ma konstrukcję bezkrzywkową z 5 rzędami specjalnie ukształtowanych palców, które mają zapewnić szybkie i bezproblemowe pobieranie materiału – tak jest w rzeczywistości. Warto dodać, że taki układ (brak krzywek) ma być też zaletą eksploatacyjną poprzez ograniczenie liczby elementów ulegających zużyciu i wymagających smarowania. Położeniem podbieracza sterujemy wygodnie z poziomu sterownika w kabinie.

Bardzo ważną częścią testowanej prasy jest sekcja tnąca. Warto podkreślić, że prasy Massey Ferguson skonstruowano tak, aby droga od podbieracza do rotora była możliwie najkrótsza. Prasy te mają też wyjątkowo długie noże, które sięgają niemal samego trzpienia rotora i nie pozwalają na przejście do środka niepociętego materiału. W przypadku testowanej prasy mieliśmy do czynienia z rotorem z podwójnymi ramionami współpracującym z 13 nożami. Zapewnia to cięcie masy zielonej na sieczkę o długości 90 mm, co przekłada się na szereg korzyści, np. lepszą fermentację czy finalnie lepsze pobranie paszy przez bydło. Oczywiście, za dopłatą liczbę noży można zwiększyć – nawet do 25. Noże przed uszkodzeniem zabezpieczono hydropneumatycznie.

Bez zatorów

Rozwiązaniem wpływającym na zwiększenie wydajności, ale też eliminację zagrożenia uszkodzeniami, jest opuszczana podłoga Hydroflex. Podczas pracy uchyla się ona automatycznie, wyczuwając zbyt dużą partię pobranego materiału, a jeśli dojdzie do zatkania rotora na nożach, podłogę można opuścić hydraulicznie, nie wychodząc z kabiny. Mieliśmy taką sytuację podczas testu – duża moc ciągnika sprowokowała nas do zbyt szybkiej jazdy. Początkowo mieliśmy problem z opuszczeniem podłogi, ale powodem tego była tylko nasza niewiedza, w jaki sposób należy to zrobić. Po wskazówkach serwisu okazało się to bardzo pomocne i proste w użyciu, a prasa w krótkim czasie była znów gotowa do pracy.
Nawet do 600 balotów bez zjeżdżania z pola

W testowanej prasie można stosować siatki o szerokości od 1,18 do 1,35 m w rolkach o długości 2000-4500 m. Standardowo przed rolką wykorzystywaną do owijania znajduje się miejsce na zapasową rolkę, natomiast we wszystkich prasach Xtra-Cut w standardzie otrzymamy jeszcze jeden, dodatkowy uchwyt na siatkę. System wiązania jest naprawdę skuteczny – podczas testu wszystkie bele były idealnie oplecione.

Proste sterowanie

Prasa 3130F może być sterowana za pomocą różnych sterowników, również przez ISOBUS. Jednak w naszym przypadku mieliśmy do dyspozycji najprostszy sterownik E-link Control. Za jego pomocą można zarządzać parametrami beli (kiszonka, siano, słoma, gęstość beli), wielkością beli, parametrami owijania, licznikiem bel, podglądem formowania beli. Sterownik ma też funkcję pomocy dla nowych operatorów – obrazowe wyjaśnienie podstawowej obsługi. W praktyce obsługa prasy jest bardzo prosta (dość standardowa). Po osiągnięciu pełnego rozmiaru beli wiązanie może odbywać się automatycznie lub można wybrać tryb ręczny.

18 rolek formujących

Za końcowe formowanie beli odpowiada 18 walców (17 Powergrip, 1 wzmocniony serii V). Walce Powergrip mają specjalną opatentowaną konstrukcję zapewniającą im wg producenta wyjątkową żywotność, ale też skuteczną pracę z różnymi materiałami. Dzięki dwóm czujnikom ciśnienia na obu hakach tylnej klapy operator ma wskazania co do kształtu beli przez ostatnie 30 proc. formowania jej finalnej średnicy.

Dość łatwa jest też codzienna obsługa. Punkty smarne łożysk są zgrupowane w dwóch łatwo dostępnych miejscach. Opcjonalnie można zamówić tutaj system automatycznego smarowania firmy Beka-Max, który może wyręczyć nas nawet i w tej czynności. Natomiast łańcuchy mają standardowo system automatycznego smarowania olejowego.

Podsumowanie

Kilkudniowy test prasy Massey Ferguson 3130F pokazał, że jest to maszyna o bardzo dużej wydajności i zapewniająca naprawdę wysoką jakość bel z przeznaczeniem na sianokiszonkę. Duży wpływ ma na to system cięcia Xtra-Cut, ale też bardzo dobre zagęszczenie bel i niemal idealne ich formowanie. Prasa ma szereg nowatorskich rozwiązań, ale też nie jest „przekombinowana” tam, gdzie nie trzeba. W efekcie to bardzo przyjazna w użytkowaniu maszyna. Jej cechą jest też uniwersalność, może pracować z nożami lub bez, doskonale sprawdzając się przy innych materiałach, np. słomie.