- Rozsiewacz był już wyposażony w system wysiewu zgodnie z mapą zasobności gleby, jednak brakowało płynnej zmiany szerokości roboczej w trakcie jazdy. Dzisiaj już mamy takie rozwiązanie w rozsiewaczach MXL Premium. Każda z 12 sekcji może być wyłączana (po 6 sekcji na każdą stronę) i regulować szerokość roboczą podczas jazdy - mówi Piotr Stanek, dyrektor do spraw marketingu w firmie Unia. 

Regulacja szerokości wysiewu może odbywać z kabiny i być sterowana przez operatora (jeżeli pole nie jest zmapowane), a w przypadku dostępnego obrysu pola system będzie odcinał sekcje automatycznie, jednocześnie odpowiednio zmniejszając dozowanie nawozu na tarcze aby utrzymać stałą dawkę wysiewu. Skoki szerokości wysiewu zależą od założonej szerokości roboczej, a więc np. przy szerokości wysiewu 24 m przy 12 sekcjach rozsiewacz będzie oferował dokładność do 2 m. Wraz ze zmniejszaniem szerokości roboczej, precyzja wysiewu będzie wzrastała. 

- Wprowadzenie rozsiewaczy do sprzedaży planowane jest jesienią i trudno powiedzieć cokolwiek na razie o ich cenach. Na pewno ceny będą atrakcyjne w stosunku do rozsiewaczy zachodnich producentów z podobnymi rozwiązaniami – zapewnia Piotr Stanek.