Pomimo stosunkowo prostej konstrukcji wciąż wielu rolników ma problemy z prawidłowym ustawieniem przedpłużków, co w efekcie może pogorszyć efekty orki, zwiększyć zużycie paliwa, lub nawet uniemożliwić kontynuowanie pracy.

Kiedy stosować?

Użycie pługa wyposażonego w przedpłużki jest uzasadnione w sytuacji, gdy mamy do czynienia z orką stanowisk, na których znajdują się duże ilości materii organicznej. Mogą to być znaczące ilości resztek pożniwnych np. po zbiorze kukurydzy, lub wciąż rosnące poplony, które nierzadko osiągają wybujałe rozmiary.

Podstawowym zadaniem przedpłużka jest umieszczenie całej masy organicznej na dnie bruzdy. Po takim przejeździe mamy gwarancję uzyskania pola pozbawionego resztek pożniwnych na wierzchu – o ile oczywiście owe przedpłużki zostały odpowiednio ustawione.

Jak ustawić przedpłużki?

Okazuje się, że ta z pozoru prosta czynność regulacyjna wciąż stwarza rolnikom sporo problemów. 

– Przedpłużek aby spełniał swoje zadanie, musi pracować w ziemi na głębokości minimum 5 cm, a więc poniżej bryły korzeniowej np. kukurydzy. Pracuje on wtedy gdy ma „napęd”, którego źródłem musi być ziemia, a nie resztki pożniwne. Wówczas będziemy mieć gwarancję prawidłowej pracy tego elementu roboczego – podpowiada Przemysław Gliwa, szef serwisu Pöttinger Polska.

Podstawowym zadaniem przedpłużka jest umieszczenie całej masy organicznej na dnie bruzdy, fot.kh
Podstawowym zadaniem przedpłużka jest umieszczenie całej masy organicznej na dnie bruzdy, fot.kh

W sytuacji, gdy na polu mamy duże ilości masy rosnącej warto przesunąć go nieco do przodu, aby maszyna się nie zapychała. Analogicznie, gdy orzemy ściernisko po kukurydzy, a więc na polu znajdują się lekkie i luźne resztki pożniwne, przedpłużek możemy przestawić do tyłu korpusu, na którym jest zamocowany. Warto też pamiętać, że słupica, na której zamontowany jest przedpłużek powinna wystawać o ok. 1,5 cm na zewnątrz w stosunku do krawędzi głównego korpusu.

Przedpłużek aby spełniał swoje zadanie, musi pracować w ziemi na głębokości minimum 5 cm, fot.kh
Przedpłużek aby spełniał swoje zadanie, musi pracować w ziemi na głębokości minimum 5 cm, fot.kh

- Z mojego doświadczenia wynika, że najczęstszym błędem użytkowników jest zbyt płytkie ustawienie przedpłużków, wówczas element ten pracuje jak spych, skutecznie zapychając maszynę. Warto zauważyć, iż zbyt głębokie ustawienie przedpłużków nie pogorszy samej jakości pracy, za to niepotrzebnie zwiększy jej opory, a w konsekwencji zużycie paliwa oraz samego elementu roboczego – dodaje Gliwa.

Co ciekawe, z obserwacji przedstawiciela firmy Pöttinger wynika, że blisko 50 proc. sprzedawanych pługów wyposażonych jest w przedpłużki, co potwierdza dużą popularność tego rozwiązania.