Poznajcie Kim Jung-ho, koreańskiego wizjonera, którego spokojnie można nazwać koreańskim, rolniczym Elonem Muskiem. Kim jest przedsiębiorcą, założycielem marki Daeho, jednego z wiodących producentów maszyn uprawowych dedykowanych do pracy na poletkach ryżowych.

Największym marzeniem ambitnego przedsiębiorcy od zawsze było jednak stworzenie własnego, uniwersalnego ciągnika rolniczego, który mógłby jednocześnie zastąpić kilka maszyn . Tak właśnie wpadł na pomysł powstania RoboRactora, czyli ciągnika wyposażonego w „robotyczne ramię”.

RoboRactor RT105

Pierwszy prototyp wyjechał z fabryki jeszcze w 2010 roku. I po 200 metrach stanął... Rozwój tej konstrukcji zajął masę czasu, w międzyczasie maszyna przejdzie modernizacje ponad setkę razy, a sam silnik był wymieniany 10 razy. Ostatecznie udało się stworzyć finalną wersję pierwszego modelu.

Nietypowa maszyna ostatecznie napędzana jest czterocylindrowym, 3,9- litrowym silnikiem produkcji koreańskiego Hyundaia generującym moc 105 KM. Moc to jednak nie największy atut tej konstrukcji. To co sprawia, że ciągnik ten jest tak nietypowy, to właśnie wielofunkcyjne ramię, które pozwala wykorzystywać go jako koparkę, ładowarkę czy wózek widłowy.

Ramię jest zamocowane na obrotnicy i ma zasięg porównywalny z 5 -tonową koparką konwencjonalnej konstrukcji. Poza kopaniem i załadunkiem, może być też wykorzystywane do łatwego podczepiania maszyn lub montowania na nim osprzętu. Specjalnie na te potrzeby konstruktorzy RoboRactora opracowali specjalne szybkozłącze pozwalające szybko podpiąć zarówno osprzęt ramienia jak i maszyny na tylnym TUZ.

Ciągnik posiada obrotową kabinę – fotel wraz z kierownicą oraz elementami sterującymi potrafi obracać się o 180 stopni co umożliwia komfortową jazdę do tyłu i pracę np. z kosiarką lub sieczkarnią podwieszaną na TUZ.

Przednia skrętna oś zbudowana jest w oparciu o most z przekładnią stożkową, podobną jak w choćby popularnych ciągnikach Belarus. To rozwiązanie pozwala uzyskać niebywały promień skrętu. Koła są w stanie skręcić aż o 100 stopni (w typowym ciągniku jest to zakres 50-60 stopni) dzięki czemu maszyna może zawracać niemalże w miejscu.

W RoboRactorze zastosowano podobny system zawieszenia, co w koparkach jednonaczyniowych. Pozwala on zwiększać lub zmniejszać prześwit maszyny, a także blokować pozycję na czas kopania. Dzięki temu ciągnik jest wyjątkowo stabilny, także w czasie transportu, gdzie bez problemu osiąga prędkość maksymalną do 53km/h.

RoboRactor w Europie?

Na tę chwilę niecała setka RoboRactorów jest w użytkowaniu koreańskich rolników, a projekt jest cały czas na etapie ciągłego rozwoju. Niestety nie ma planów wprowadzenia maszyny na inne rynki, aczkolwiek taki uniwersalny sprzęt mógłby przypaść do gustu także europejskim rolnikom.

Kim pytany o swoje plany na przyszłość skupia się przede wszystkim na rozwoju konstrukcji RoboRactora, ale ma w planach także jeszcze większe projekty. Marzy mu się przede wszystkim ciągnik autonomiczny, który mógłby bez udziału operatora obrabiać poletka ryżowe.

A Wy co sądzicie o projekcie RoboRactor? Dajcie koniecznie znać w komentarzach.