Pierwszy Rostselmash 2375 o mocy 375 KM, będący kopią ówczesnego ciągnika Versatile 2375 opuścił linię montażową nowego zakładu montażowego w Rostowie w sierpniu wspomnianego roku 2016. W początkowym okresie zresztą traktory wyjeżdżały z rosyjskiej fabryki pod obiema markami.

W krótkim czasie wytrzymałe oraz mocne ciągniki Rostselmash serii 2000 (czytaj bardziej mechaniczne niż elektroniczne) podbiły rynek Rosji i Wspólnoty Niepodległych Państw. Do dnia dzisiejszego wyprodukowano ich już ponad 3800 sztuk.

Na potwierdzenie słów o wspomnianej solidności opisywanych ciągników, w 2018 roku Rostselmash 2375 z broną Rostselmash DX-850/970 o szerokości 9,7 m uprawił w około 14 godzin 203 ha.

Inwestycja we własny zakład produkcyjny ciągników Rostselmash

Montaż ciągnika Rostselmash 2375 z czasem przemieniał się w jego produkcję od podstaw. Dwa lata później, kiedy byliśmy z wizytą w Rostowie nad Donem produkcja tego modelu trwała już praktycznie w pełnym cyklu – od odlewów i blach po silniki tam produkowane. W 2020 r. doszły jeszcze przekładnie z Rostowa nad Donem.

Taka organizacja procesów produkcyjnych pozwoliła nie tylko na zwiększanie produkcji, ale poszerzanie liczby modeli. W 2018 bowiem rozpoczęto produkcję trochę większego modelu Rostselmash RSM 2400, w 2019 r. z rosyjskich linii zjeżdżała seria RSM 3000.

Aktualnie w Rostowie nad Donem trwają przygotowania do komercyjnej produkcji ciągników serii RSM 1000 (maszyna konwencjonalna) i RSM 3000 DT (podwozie gąsienicowe), a w najbliższym planach są własne układy elektroniczne oraz systemy prowadzenia GSM tj. RSM Agrotronic Pilot 1.0 i 2.0.

Co ciekawe swojego czasu Rostselmash chciał wejść na rynek północnoamerykański z własnymi kombajnami zbożowymi pod marką Versatiele, ale pomysł, delikatnie mówiąc, nie chwycił.