212 mln zł przychodu w 2020 r.  - to w stosunku do 2019 r. wzrost o niemal 14 proc. - dla SaMaszu rok 2020 był rekordowym, choć początek roku tego nie zapowiadał. Wiosenna susza, wybuch pandemii koronawirusa - to wszystko nie napawało optymizmem. Jednak jak zauważa prezes zarządu firmy SaMasz - Antoni Stolarski, błyskawiczne działania podjęte dla bezpieczeństwa pracy podczas pandemii pozwoliły na sprawne działanie fabryki, a sytuację sprzedażową uratowały wiosenne i letnie opady deszczu - zdecydowanie wpłynęły one na decyzje inwestycyjne rolników w kraju i za granicą.

Dobra sytuacja pogodowa dla wzrostu roślin w ubiegłym roku to także większe zamówienia na sprzęt komunalny. Ostatnie tygodnie z atakiem zimy też przyniosły skok w zamówieniach - głównie sprzętu do odśnieżania.

Obecnie trwa rozbudowa ośrodka badawczo-rozwojowego. Będą tam budowane i testowane nowe maszyny i rozwiązania.

- Przybędzie hala prototypów o powierzchni 700 m2, bo obecna jest już za mała. Będzie gotowa w czerwcu - mówi prezes Stolarski. - W ubiegłym roku wdrożyliśmy ok. 30 maszyn prototypowych do produkcji - dodaje.

Firma SaMasz zatrudnia obecnie ponad 820 osób, a licząc firmy na stałe kooperujące - ponad 930 osób. Produkowanych jest ponad 300 maszyn.

Wkrótce opublikujemy cały wywiad i relację z wizyty z podbiałostockiej fabryki.