Producent z północy Europy zamierza zrealizować te ambitne plany dzięki zaktualizowanemu i rozszerzonemu asortymentowi. W celu przyspieszenia wzrostu firma zdecydowała się rozwinąć sieć niezależnych sprzedawców na rynkach europejskich i rozpocząć sprzedaż swoich produktów na tychże rynkach pod własną marką Sampo Rosenlew. Na poparcie tych słów, na ostatnich targach Agritechnica firma z Finlandii zaprezentowała dwa nowe kombajny hybrydowe Comia C20 i C22 2Roto.

Zamierzenia Finów wydają się bardzo realne, gdyż 35 proc. akcji Sampo Rosenlew Oy należy do indyjskiego giganta Mahindra & Mahindra. Hindusi nie ukrywają, że od jakiegoś czasu mają chrapkę na europejski rynek maszyn rolniczych i zdaje się, że właśnie rozpoczynają ekspansję. Środków finansowych na pewno nie poskąpią, a świadczyć o tym może opracowanie wspomnianych nowych kombajnów hybrydowych i planowane dalsze rozszerzanie oferty w nadchodzących latach.

>> Czytaj więcej: Nadciągają nowi, globalni gracze

Ponadto, aby skupić się na tym śmiałym projekcie Sampo Rosenlew i Deere & Company zgodziły się przerwać obecną współpracę dystrybucyjną na tych rynkach. Obie firmy zobowiązały się do zapewnienia pełnego wsparcia produktu w części zamienne i pełen serwis w Europie. Firma Sampo dostarczała Amerykanom kombajny W330 i W440.

Sampo Rosenlew generalnie specjalizowało się w produkcji okrętów żniwnych i na sprzedaży licencji dla innych przedsiębiorstw. Byli to lub są m.in. Deutz Fahr, Massey Ferguson, wspomniany John Deere, producenci rosyjscy Agromash oraz Terrion, ukraiński Skif, a nawet dawno, dawno temu nasz nieodżałowany Bizon (Bizon Sampo).

>> Czytaj więcej: Nowy ukraiński kombajn Skif 280 Superior

Fińskie kombajny są produkowane od 1957 r. W tym czasie dostarczono ponad 50 000 kombajnów do około 50 krajów na całym świecie – ponad 90 proc. maszyn żniwnych Sampo Rosenlew jest eksportowanych.

Pozostaje tylko trzymać kciuki, gdyż większa konkurencja to ciekawsze i korzystniejsze wybór oraz oferta dla rolników.