Doświadczenie Farmera, w którym postanowiliśmy wysiać słonecznik rzędowym siewnikiem mechanicznym spotkało się z Waszym sporym zainteresowaniem. Pora więc zweryfikować, jak na ten moment wygląda plantacja.

Nietypowy siew słonecznika

Dokładnie 20. kwietnia miał miejsce siew słonecznika za pomocą rzędowego siewnika mechanicznego Pöttinger Vitasem 302 ADD nabudowanego na bronie wirnikowej Lion 303. Pomimo iż eksperci byli w tym wypadku sceptyczni, my i tak postanowiliśmy sprawdzić na własnej skórze, czy taki siew może okazać się skuteczny w przypadku słonecznika.

Więcej na ten parametrów siewu oraz ustawień siewnika przeczytacie w naszym poprzednim artykule:

Sprawdźmy jakość siewu

Podejmując się tego eksperymentu liczyliśmy się z tym, że efekty siewu mogą pozostawiać wiele do życzenia. Niemniej jednak precyzyjnie ustawiony siewnik, a następnie wysiew dokładnie zadanej dawki mógł sugerować, że po wschodach będziemy w pewnym stopniu zadowoleni.

Sprawdź preferencyjne warunki finansowania dla rolników! 

Jak to jednak mawia klasyk – nic bardziej mylnego. Lustrując plantację już na samym wstępie zauważymy, że nasiona są rozmieszczone w rzędach w sposób bardzo nierównomierny.

Niestety rozmieszczenie roślin w rzędach jest niezadowalające fot. Tomasz Kuchta
Niestety rozmieszczenie roślin w rzędach jest niezadowalające fot. Tomasz Kuchta

Często zdarzają się fragmenty pola, gdzie przez 1-2 m nie wysiane zostało żadne nasiono w rzędzie, a następnie na odległości zaledwie kilku centymetrów wschodzi 3,4 a nawet 5 nasion. Mamy więc do czynienia z tzw. siewem „kupkowym”.

Naturalnie w niektórych częściach plantacji jakość siewu jest całkiem akceptowalna, a rozmieszczenie w miarę równe. Niestety w przeważającej części działki równomierność siewu jest po prostu zła.

Co oznacza nierównomierny wysiew?

Nierównomierne rozmieszczenie nasion słonecznika jest z punktu widzenia rolnika bardzo słabym prognostykiem na przyszłość. Oznacza to bowiem, że gleba będzie słabo osłonięta przed parowaniem, a dodatkowo chwasty będą miały dogodne warunki do rozwoju. Ponadto w miejscach gdzie rośliny powschodziły w dużym zagęszczeniu, jest większa konkurencja o wodę i składniki pokarmowe. 

W rzędach zdarzają się 1-2 m odległości, gdzie nie wysiane zostało ani jedno nasiono. Z drugiej jednak strony są też miejsca, gdzie na długości kilku centymetrów wysiane zostały 3-4, a nawet 5 nasion fot. Tomasz Kuchta
W rzędach zdarzają się 1-2 m odległości, gdzie nie wysiane zostało ani jedno nasiono. Z drugiej jednak strony są też miejsca, gdzie na długości kilku centymetrów wysiane zostały 3-4, a nawet 5 nasion fot. Tomasz Kuchta

W praktyce należy się zatem liczyć ze znaczącym spadkiem. Na ten moment pozostaje pytanie, czy założona w ten sposób plantacja będzie w stanie osiągnąć taki plon, który zwróci wszystkie koszty tejże uprawy. O ewentualnym zarobku raczej nie ma co myśleć, tym bardziej w sytuacji pogłębiającej się suszy w rejonie Tarnobrzega w woj. podkarpackim, gdzie znajduje się nasza plantacja.

Należało się tego spodziewać?

Biorąc pod uwagę fakt, iż w naszych warunkach wysiewaliśmy dawkę nieco poniżej 4 kg/ha, to spodziewaliśmy się, że wschody mogą być nierównomierne.

- Konstrukcja siewników mechanicznych ma to do siebie, że w przypadku wysiewu małej dawki, gdzie płynność obracania się wałka wysiewającego jest niewielka, a więc kręci się on niejednostajnie, może skutkować tym, że efekty siewu będą niezadowalające, a odstępy między roślinami w rzędzie zbyt duże – wyjaśnia Janusz Nocoń, reprezentujący firmę Pöttinger.

Choć rzędy słonecznika są widoczne, to jakość siewu, a przede wszystkim równomierność rozmieszczenia nasion w rzędach jest nieakceptowalna fot. Tomasz Kuchta
Choć rzędy słonecznika są widoczne, to jakość siewu, a przede wszystkim równomierność rozmieszczenia nasion w rzędach jest nieakceptowalna fot. Tomasz Kuchta

Prawdopodobnie metoda ta przyniosłaby dużo lepszy skutek przy siewie słonecznika na zieloną masę, gdzie stosuje się kilkukrotnie większą normę wysiewu, a sama precyzja nie jest wówczas aż tak ważna.

Czy zatem coś można poprawić, aby wysiew słonecznika na ziarno siewnikiem mechanicznym był precyzyjniejszy? Na rynku są dostępne różnego rodzaju nakładki redukujące, czy koła wygarniające do roślin grubonasiennych, jednak spodziewamy się, że te rozwiązania tylko w niewielkim stopniu wpłyną na poprawę precyzji siewu.

Naturalnie będziemy kontynuować obserwacje plantacji oraz informować Was na bieżąco, jak przebiega dalszy wzrost roślin.

A czy Wy macie doświadczenia z siewem słonecznika na ziarno za pomocą mechanicznego siewnika rzędowego? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!