Takiego zdania są m.in. pracownicy działu badań i rozwoju fabryki silników AGCO Power zlokalizowanej w fińskim Linnavuori. Ponadto o ile mniejsze maszyny rolnicze, leśne czy budowlane będą mogły być już w najbliższym czasie napędzane energią elektryczną to w przypadku tych większych sprawa nie jest tak oczywista.

Fiński producent Valtra miał w ofercie ciągniki Dual Fuel napędzane silnikami AGCO Power zasilanymi jednocześnie biodieslem i biogazem. O koncepcji tej jednak ostatnio mało słychać, fot. mat. prasowe
Fiński producent Valtra miał w ofercie ciągniki Dual Fuel napędzane silnikami AGCO Power zasilanymi jednocześnie biodieslem i biogazem. O koncepcji tej jednak ostatnio mało słychać, fot. mat. prasowe

– Zbadaliśmy dziewięć różnych rozwiązań – od etanolu i chlorowodoru do roztworów hybrydowych i biogazów. Testowaliśmy je w wielu ciągnikach na przestrzeni kilku lat, na przykład z etanolem pracujemy już od kilkudziesięciu lat. Trudno przewidzieć, jakie przepisy zostaną wprowadzone w przyszłości, ale nasze własne wnioski wyciągamy na podstawie praw fizyki – mówi Kari Aaltonen, dyrektor ds. badań i rozwoju we wspomnianym AGCO Power.

Inwestuj w swoje gospodarstwo, zobacz jakie to proste!

Większość paliw alternatywnych ma ograniczenia w dużych maszynach, chociażby w sposobie ich gromadzenia

Wiele paliw alternatywnych jest odpowiednich do samochodów osobowych i lekkich prac, ale nie dla dużych ciągników. Przykładowo dziesięciogodzinna orka traktorem o mocy 233 kW (317 KM) przy 80 proc. poziomie mocy maksymalnej wymaga zużycia około 540 kg oleju napędowego lub zamontowania zestawu baterii litowo-jonowych o wadze ponad 10 000 kg!

Analogiczne problemy z magazynowaniem pojawiają się w przypadku metanu i wodoru – potrzebne byłyby duże, okrągłe zbiorniki, które trudno byłoby umieścić na ciągniku. Etanol z kolei ma większą gęstość objętościową energii niż gazy, ale zawiera niestety prawie 40 proc. mniej energii niż olej napędowy. Ponadto wymaga on zastosowania skomplikowanego katalizatora, utrudniony jest zimny rozruch oraz może on powodować gromadzenie się wody w oleju smarowym.

Ciągnik o mocy ponad 300 KM pracujący 10 godzin dziennie potrzebowałby akumulatora o wadze przekraczającej 10 ton! Fot. mat.prasowe
Ciągnik o mocy ponad 300 KM pracujący 10 godzin dziennie potrzebowałby akumulatora o wadze przekraczającej 10 ton! Fot. mat.prasowe

Mając na uwadze powyższe stwierdzenia fińskich konstruktorów i ich doświadczenia z wydaje się zarzuconą koncepcją Valtra DualFuel (ciągniki mogące być zasilane jednocześnie biodieslem i biometanem), firma New Holland postawiła jednak na metan i po latach testów wypuściła na rynek ciągnik T6.180 Methan zasilany tylko tym paliwem. Jak na razie sprzedaje się on dobrze w Niemczech, gdzie istniej około 10 000 instalacji wytwarzających biogaz.

New Holland T6.180 Methane Power o mocy nominalnej 145 KM już od jakiegoś czasu jest w sprzedaży, fot. mat. prasowe
New Holland T6.180 Methane Power o mocy nominalnej 145 KM już od jakiegoś czasu jest w sprzedaży, fot. mat. prasowe

To może wodorowy lub odnawialny olej napędowy? Mniejsze ciągniki jednak elektryczne?

Kari Aaltonen uważa, że alternatywne źródła energii, które będą najszybciej dostępne do zasilania silników spalinowych w zastępstwie oleju napędowego, to te, które są kompatybilne z istniejącą siecią dystrybucji i istniejącymi maszynami.

Okres eksploatacji ciągników i osprzętu wynosi bowiem kilkadziesiąt lat, a wymiana istniejącej sieci dystrybucji tradycyjnych paliw będzie trudnym zadaniem. W tej sytuacji dobrym i rokującym rozwiązaniem wydaje się być wodorowy olej napędowy.

– Konwertowanie wodoru do płynnego paliwa wydaje się obiecujące. Dodając dwutlenek węgla do wodoru, można wytwarzać olej napędowy, który jest zeroemisyjny. Jest on również łatwy w dystrybucji i obsłudze – informuje Aaltonen.

– Bardzo dobrą opcją są również oleje napędowe z bio-domieszkami pochodzącymi ze źródeł odnawialnych, takie jak Neste MY Renewable Diesel (surowcem do jego produkcji są oleje roślinne i odpadowe tłuszcze zwierzęce – dopisek autora). Są one wytwarzane z odpadów i są wyższej jakości niż olej napędowy z paliw kopalnych. Problem polega na tym, że nie ma wystarczającej ilości surowca, aby wszystkie ciągniki na świecie mogły być nimi napędzane – kontynuuje Finn.

Mimo że, wprowadzenie w pełni elektrycznych dużych ciągników jest bardzo mało prawdopodobne, różne rozwiązania hybrydowe mogą stać się także coraz bardziej powszechne.

Monarch Tractor MK-V to pierwszy seryjny, mały, kompaktowy ciągnik elektryczny o mocy ciągłej 30 kW (40 KM) przeznaczony do prac w winnicach, sadach i ogrodach. Może pracować w pełni autonomicznie, fot. mat. prasowe
Monarch Tractor MK-V to pierwszy seryjny, mały, kompaktowy ciągnik elektryczny o mocy ciągłej 30 kW (40 KM) przeznaczony do prac w winnicach, sadach i ogrodach. Może pracować w pełni autonomicznie, fot. mat. prasowe

– W przyszłości może być stosowanych wiele różnych źródeł energii. Małe ciągniki mogłyby być napędzane energią elektryczną, a maszyny do karmienia zwierząt mogłyby być oparte na biogazie. Badamy różne opcje i jesteśmy gotowi na wprowadzenie właściwych rozwiązań – podsumowuje Kari Aaltonen.