PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Skąd wziąć pieniądze na maszynę?

Skąd wziąć pieniądze na maszynę?

Zdecydowana większość liczących się producentów maszyn rolniczych zachęca potencjalnych klientów fabrycznym finansowaniem. Podpowiadamy, czy warto skorzystać z tej formy sprzedaży i o co trzeba zapytać handlowca.



Już tylko niewielka część rolników może liczyć na unijne dotacje przy zakupie maszyn rolniczych w ramach PROW 2007-2013, szanse na uzyskanie kredytu preferencyjnego też są już znikome. Natomiast z nowego PROW-u będzie można skorzystać być może najszybciej za dwa lata i to nie wiadomo w jakim zakresie. No cóż, w najbliższym czasie osoby zainteresowane kupnem nowych maszyn będą musiały liczyć tylko na siebie, ewentualnie na inne formy pomocy.

"Atrakcyjne" oferty

Na to, by wyłożyć z "własnej kieszeni" 200 tys. zł lub więcej na zakup nowego ciągnika, stać tylko nielicznych.

Z drugiej strony zrezygnowanie z zakupu nowej maszyny może oznaczać spowolnienie rozwoju gospodarstwa, a nawet zagrozić jego funkcjonowaniu, na przykład gdy z powiększonym areałem stary park maszynowy nie daje sobie rady, a awarie intensywnie używanego sprzętu pochłaniają dużą część dochodu. W takich sytuacjach jest tylko jedno wyjście - trzeba skorzystać ze wsparcia banku. Pytanie tylko: jaki produkt wybrać?

Oferta kredytów i leasingów skierowana do rolników jest bardzo obszerna.

Trzeba jednak dużego doświadczenia, żeby wybrać produkt, dzięki któremu zapłacimy jak najmniejszą prowizję i odsetki. Tym bardziej że banki i instytucje finansowe zazwyczaj stosują różne sztuczki, które mają stworzyć wrażenie, że to ich oferta jest najbardziej atrakcyjna. Kuszą m.in. bardzo niskim oprocentowaniem lub harmonogramem spłat dopasowanym do potrzeb klienta. Trzeba jednak pamiętać o tym, że na całkowity koszt kredytu wpływa nie tylko oprocentowanie w skali roku, ale też prowizje i różnego rodzaju koszty dodatkowe - a to za rozpatrzenie wniosku, a to za dodatkowe ubezpieczenie.

Na jakie rzeczywiste oprocentowanie można liczyć? W przypadku ogólnodostępnych kredytów dla rolników oprocentowanie jest zazwyczaj nie mniejsze niż 7 proc., aż do 10-11 proc. Wszystko zależy od tego, na co udzielany jest kredyt, jaka jest forma zabezpieczenia, a przede wszystkim, jakie jest ryzyko banku.

Firmy mają umowy z bankami

Na tle ww. kredytów bardzo atrakcyjnie prezentują się oferty tzw. finansowania fabrycznego, oferowane przez większość dużych producentów maszyn rolniczych.

W tym przypadku spotykamy się często z wyjątkowo atrakcyjnym oprocentowaniem. Reklamy niektórych firm mówią nawet o wartościach rzędu 1,5 proc. Czy to możliwe? Tak, ale wartości procentowe wyszczególnione w ofertach nie zawsze oznaczają to samo. Żeby nie dać się zmanipulować, warto wiedzieć, kto tak naprawdę pożycza nam pieniądze w przypadku fabrycznego finansowania. Jeśli zapytamy o nie dilera dowolnej marki, to zazwyczaj uzyskamy tylko dość ogólne informacje o możliwym okresie spłat i wysokości wkładu własnego, a w celu poznania szczegółów prosi on o skontaktowanie się z handlowcem banku, z którym firma podpisała umowę na finansowanie. Tak jest w większości przypadków, a skoro to komercyjne banki tak naprawdę pożyczają nam pieniądze, to jak możliwe jest pożyczanie ich na procent niższy niż na przykład obowiązuje dla depozytów?

Banki nie są instytucjami charytatywnymi i na każdej pożyczce muszą zarobić. Na ogół koszt pieniądza, jakim obracają, uzależniony jest od indeksu WIBOR 3M, który zmienia się w zależności od ustalonych przez NBP stóp procentowych. Bank, żeby zarobić, musi doliczyć do tego swoją prowizję, która zazwyczaj wynosi minimum 2 proc., a czasami znacznie więcej.

Obecnie wartość WIBORU 3M spadła i kształtuje się na poziomie 4,29 proc. w skali roku. Oznacza to, że najkorzystniejsze rzeczywiste roczne oprocentowanie, jakie bank może nam zaoferować i to pod warunkiem, że ryzyko jest niewielkie, np. gdy wniesiemy duży wkład własny, to nie mniej niż 6,5 proc. Dlaczego więc często w finansowaniu fabrycznym pojawiają się niższe oprocentowania?

To proste - albo producent maszyny dopłaca do oprocentowania, albo nie jest to rzeczywista roczna stopa procentowa.

Ważny każdy szczegół

Niestety, na ogół od handlowców trudno jest uzyskać jasną informację o oprocentowaniu, wolą oni przedstawić symulację kredytu czy leasingu dla konkretnego przypadku. Tłumaczą się tym, że oprocentowanie może być bardzo różne, a tak naprawdę liczy się to, ile w sumie zapłacimy odsetek do momentu całkowitej spłaty kredytu. Jednak taka symulacja często ma taką postać, że trudno ją porównać z inną ofertą kredytową. Dlaczego nie można po prostu podać wartości rocznego oprocentowania, wysokości prowizji i kosztów dodatkowych, żeby każdy mógł samodzielnie ocenić wysokość oprocentowania i obliczyć wielkość rat? Gdyż rzeczywiście wpływa na to zbyt wiele czynników.

Warunki fabrycznego finansowania są bardzo zawiłe, ale tam, gdzie mamy do czynienia z niskim oprocentowaniem, to producent maszyny zobowiązuje się do tego dopłacić. Nie jest to jednak dopłata stała do oprocentowania, jak np. w przypadku kredytu preferencyjnego, gdy pożyczkobiorca płaci stałe procenty od niespłaconego kapitału na poziomie 3,5-4 proc. (z poprzednich lat 2 proc.), a drugie tyle dopłaca państwo. Producenci maszyn na ogół wspomagają zakup tylko określoną sumą, która jest uzależniona przede wszystkim od konkretnego modelu, zainteresowania nim rynku, jego wartości, kampanii promocyjnych itp. Jeśli producent przeznaczy na dofinansowanie jakiejś maszyny np. 5 proc. jej wartości, to przy kwocie 200 tys. zł to np. 10 tys. zł. Jeśli poprosimy o kredyt tylko na 12 miesięcy z wpłatą własną na poziomie 20 proc., warunki będą naprawdę bardzo atrakcyjne. Taki kredyt obarczony jest małym ryzykiem, więc bank zmniejsza oprocentowanie.

Załóżmy, że wyniesie ono 7 proc. w skali roku, czyli należne odsetki wyniosą (po 12 miesiącach od 160 tys. zł) około 6 tys. zł, czyli dofinansowanie producenta wystarczy w pełni na jego pokrycie i właściwie klient ze swojego punktu widzenia ma do czynienia z pożyczką nieoprocentowaną. Jednak im dłuższy będzie okres kredytowania i mniejszy wkład własny, sytuacja będzie mniej korzystna. Ryzyko banku się zwiększa, więc rośnie oprocentowanie w skali roku, np. do 10 proc. Od 200 tys. zł pożyczonych w ten sposób na 8 lat zapłacimy w przybliżeniu około 80 tys. zł odsetek. 10 tys. zł dopłaty ze strony producenta zmniejszy to obciążenie do 70 tys. zł, czyli można to przedstawić w ten sposób, że klienta odsetki wyniosły 4,3 proc. Tyle że są to odsetki średnie, a nie rzeczywista kwota procentowa. W praktyce ten wariant może wcale nie być korzystniejszy niż kredyt inwestycyjny z oprocentowaniem rocznym na poziomie 8 proc. Wynika z tego jasno, że fabryczne kredyty są bardzo korzystne przy stosunkowo krótkich okresach finansowania.

Łatwo, ale nie zawsze korzystnie

Nie wszyscy jednak grają uczciwie. Niektóre firmy wcale nie dopłacają do odsetek, a podawane niskie oprocentowanie wynika z policzenia średniej z odsetek naliczonych w całym okresie. Warto więc bardzo dokładnie przeanalizować każdą ofertę. Niestety, tak jak wspomniałem wcześniej, bankowcy - chcąc przedstawić swój produkt w jak najlepszym świetle, często komplikują sposób kalkulacji.

Trzeba zwrócić na przykład uwagę na to, jak rozliczany jest zwrot VAT-u, na wysokość prowizji, koszty manipulacyjne, ważna jest też prowizja, którą trzeba zapłacić przy wcześniejszej spłacie kapitału.

Nawet jeśli czasami, po podliczeniu wszystkich kosztów, finansowanie fabryczne nie jest najtańszą propozycją, to na jej korzyść może przemawiać mała liczba formalności i łatwość uzyskania.

Bardzo istotne jest również to, że banki oferujące finansowanie fabryczne jako nieliczne pośredniczą w załatwieniu dopłaty z funduszu PolSEFF.



Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (11)

  • Piotr 2019-01-06 22:01:53
    W www.agromaretwiewiecko.pl zakupiłem kombajn do zbioru ziemniaków. Jest bardzo wydajny i bezawaryjny. Nie wystarczyło mi pieniędzy na zapłacenie całej kwoty. Okazało się, że to nie problem. Brakującą kwotę firma rozłożyła na bardzo korzystnych warunkach na raty.
    • kosmita 2019-01-06 22:25:49
      A ja na stronie www.szukamJelenia.pl znalazłem statek kosmiczny. Jest bardzo szybki i niezawodny do tego w bardzo dobrym stanie bo poprzedni właściciel latał nim tylko w niedzielę do kościoła. Ponieważ brakło mi kasy właściciel firmy załatwił mi raty w prowidencie. Gorąco polecam tą firmę i pozdrawiam wszystkich jeleni z wakacji na zewnętrznych rubieżach galaktyki...
  • Lutek 2018-07-18 21:52:25
    W Kagro oferują finansowanie zakupów maszyn rolniczych w formie ratalnej lub leasingowej. Ja kupując u nich ciągnik Versatile, wybrałem formę pożyczki z płatnością kwartalną – wygodna sprawa muszę przyznać. Do tego mają u siebie po prostu jasne i przejrzyste warunki umowy. Mam niezawodny, nowy sprzęt wysokiej klasy i jakości. Takie transakcje zawiera się z przyjemnością 
  • Marek Owczarski 2018-04-28 02:37:32
    Zrezygnowanie z zakupu nowej maszyny może oznaczać spowolnienie lub wstrzymanie rozwoju gospodarstwa. Inwestycje w oparciu o sezonowość (PKO, EFL) pozwalają przedsiębiorcom przygotować się na ewentualne wydatki związane z zakupem nowych maszyn w oparciu o potencjalne zyski z ich wykorzystania.
  • Walery_szak 2015-10-16 14:40:45
    Zadzwon do firmy, ktora pozyskala dla nas dofinansowanie. Odpowiedza Tobie na to pytanie i bedziesz mial wiarygodna informacje. Supra Serwis - namiary znajdziesz na ich stronie bo ja juz nie pamietam
  • Poldek Mas 2015-02-25 11:38:57
    Pieniądze na maszyny rolnicze można pozyskać na wiele sposobów. Ja część odłożyłem, ale postarałem się również o zewnętrzne źródła. Dobrym rozwiązaniem w tym wypadku jest leasing lub inna forma kredytowania. Z tego co wiem http://www.agromarketwiewiecko.pl/finansowanie.html prowadzi również program, w którym pomaga na zdobycie dotacji z Unii.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.173.209
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.