Lepszy sposób na wykonywanie tej czynności zaproponowała australijska firma Viper, która oferuje smarownicę Viper WRL. Urządzenie jest dostępne w trzech modelach: Mini, Mid, Maxi, a każdy z nich obsługuje liny o różnych średnicach. Cały typoszereg Viper WRL umożliwa smarowanie lin o średnicy od 6 do 165 mm. Trzeba tylko zamówić odpowiedni do posiadanej liny rozmiar skrobaka i uszczelki. Prędkość smarowania wynosi do 2000 m na godzinę, a do jego obsługi potrzebna jest jedna osoba. 

Tak wygląda smarownica gotowa do pracy. Zdjęcie: Viper
Tak wygląda smarownica gotowa do pracy. Zdjęcie: Viper

Urządzenie składa się z dwóch kołnierzy wykonanych z wysokiej jakości aluminum pomiędzy którymi przechodzi smarowana lina. Zamyka się je na linie. W środku kołnierzy znajduje się uszczelka wykonana z odpornego na ścieranie poliuretanu. Uszczelka uszczelnia linę podczas smarowania, a jej wypustki wtłaczają smar w linę. 

Smar do środka urządzenia wtłaczany jest przez pompę, która jest w stanie podać 4,5 l smaru na minutę przy ciśnieniu 370 bar. Napęd pompy jest pneumatyczny. Nadmiar smaru jest zgarniany przez uszczelkę i odprowadzany poza smarownicę.

Na "wlocie" do urządzenia zamontowana jest metalowa płyta zgarniająca, która usuwa wszelkie "zadziory" znajdujące się na linie, które mogłyby uszkodzić uszczelkę. Całość jest lekka i umożliwia smarowanie także podczas pracy.

W rolnictwie smarownicę można wykorzystać do konserwacji linowych wyciągów do obornika czy różnego rodzaju wciągarkach pracujących przy pozyskaniu drewna. 

Jednym z elementów roboczych smarownicy jest uszczelka która cały smar kieruje na linę. Zdjęcie Viper
Jednym z elementów roboczych smarownicy jest uszczelka która cały smar kieruje na linę. Zdjęcie Viper