Wokół czyszczenia kombajnów narosło sporo mitów. Jeden z nich dotyczy tego, że jakiekolwiek mycie maszyny żniwnej wodą to niemalże zbrodnia. Fakty są jednak takie, że owszem, myjek ciśnieniowych należy używać z dużą dozą ostrożności, ale jednocześnie niewłaściwe używanie kompresora również może doprowadzić do uszkodzenia niektórych podzespołów.

Ostrożnie z wodą

Zdecydowanie dużej ostrożności w kontekście pielęgnacji kombajnu wymaga użycie myjki wysokociśnieniowej. Niewłaściwe jej stosowanie niesie ryzyko uszkodzeń w szczególności komponentów elektrycznych i elektronicznych. Co do zasady, możemy uznać że im nowsza maszyna wyposażona w większą ilość rozbudowanych systemów, tym z większą ostrożnością należy podchodzić do jej mycia.

Nie oznacza to jednak, że starsze maszyny mogą być bez obaw traktowane wodą. Silny strumień z myjki – szczególnie z lancy z dyszą obrotową, może uszkodzić pasy klinowe, poprzez wyrywanie kawałków gumy i kordów. W takiej sytuacji, poprzez generowane wibracje, dalszym uszkodzeniom mogą ulegać komponenty współpracujące z pasem.

- Podczas mycia należy bezwzględnie unikać kierowania z małego dystansu strumienia wody na wszelkiego rodzaju połączenia wtykowe, bloki elektrozaworowe, czujniki, moduły, skrzynki bezpieczników/przekaźników, centralki elektryczne itp. Należy też uważać na takie komponenty jak silniki elektryczne (wariatory napędu wentylatora systemu czyszczenia), silniki regulacji sit itp. Silny strumień wody może wnikać nawet do uszczelnianych połączeń wtykowych, obudów modułów, centralek elektrycznych itd. Spowodować to może zwarcia, przepięcia i w konsekwencji uszkodzenia bardzo drogich elementów. Inne komponenty również mogą ulec uszkodzeniom – zaznacza Marcin Kaczorek z Claas Polska.

Jak postępować z wodą?

Zasada jest bardzo prosta, chcąc zminimalizować ryzyko negatywnego wpływu wody na kombajn, należy w pierwszej kolejności dokładnie wydmuchać wszelkie zanieczyszczenia, które w przypadku kontaktu z wodą zaczynają gnić i intensyfikować korozję. Po usunięciu brudu „na sucho” możemy przystąpić do właściwego mycia.

Przed myciem, zalecaną praktyką jest również wyłączenie zasilania w prąd głównym wyłącznikiem akumulatora.

Przy użyciu myjki wysokociśnieniowej panuje zasada, iż należy zastosować na tyle mało wody, na ile jest to możliwe. Dobrym rozwiązaniem będzie zatem skorzystanie ze specjalistycznego preparatu myjącego, który dodatkowo pozwoli na zmniejszenie zużycia wody.

Po myciu

Po przeprowadzonym procesie mycia należy zaczekać, aby woda swobodnie spłynęła z maszyny. Stąd też najlepiej będzie wybrać do tego zabiegu słoneczną pogodę. W następnej kolejności należy przesmarować wszelkie punkty smarne oraz uruchomić maszynę i jej systemy, aby pozbyć się resztek wody i rozprowadzić smar.

Aby w pewnym stopniu zabezpieczyć zewnętrzne powierzchnie przed przyleganiem kurzu oraz ułatwić kolejne mycie maszyny, użytkownicy często stosują specjalistyczne woski lub ewentualnie szampony z woskami.

Sprężone powietrze

Zdarza się, że użytkownicy popełniają istotne błędy w kontekście czyszczenia maszyn sprężonym powietrzem. Największym z nich jest stosowanie nieodpowiedniego ciśnienia. W kontekście czyszczenia filtrów powietrza ciśnienie robocze powinno zawierać się w przedziale od 3 do 5 bar. Zbyt wysokie ciśnienie może zniszczyć materiał filtrujący, a z kolei zbyt niskie w sposób niewystarczający oczyści nasz filtr.

Przedmuchiwanie chłodnic może, a nawet powinno odbywać się z nieco większym ciśnieniem, niż w przypadku filtrów. Należy jednak przy tym zwrócić uwagę na chłodnicę klimatyzacji, która charakteryzuje się delikatniejszą budową. Powinniśmy również unikać mycia chłodnic, szczególnie gdy maszyna za chwilę ma wrócić do pracy – mokra chłodnica momentalnie zalepi się kurzem, skutecznie ograniczając chłodzenie silnika.

Kolejnym błędem wielu użytkowników jest pominięcie czyszczenia któregoś z ważnych podzespołów.

- Rolnicy często pomijają takie miejsca jak: obszar między zbiornikiem paliwa a ścianą boczną maszyny, przedział silnika (szczególnie obszar między silnikiem a zbiornikiem ziarna), komponenty obróbki spalin w nowszych maszynach (katalizator SCR, filtr DPF – obecnie produkowane maszyny posiadają o wiele więcej komponentów w przedziale silnika diesela niż maszyny wyprodukowane kilkanaście lat temu), obszar osi przedniej i skrzyni biegów, system hamulców roboczych, warto pamiętać też o zakamarkach w okolicy podestu kabiny, mocowania lamp drogowych  czy też wnęk w dachu kabiny (miejsce montażu lamp roboczych może też zgromadzić sporo zanieczyszczeń) – podsumowuje Marcin Kaczorek.