Francuskie stowarzyszenie producentów sprzętu rolniczego Axema przedstawiło raport w sprawie rejestracji nowych ciągników na lokalnym rynku. Zaskoczeń nie ma – pierwsza trójka bez zmian, a w jej rękach skupia się niemal połowa rynku.

Chcesz kupić używany ciągnik? Sprawdź ratę!

Nieznaczne wzrosty

W 2021 r. zarejestrowano we Francji 24 543 sztuk ciągników standardowych i 4 146 specjalistycznych (używanych w winnicach i sadach). W 2020r. wyniki wynosiły odpowiednio 23 893 i 3 732 sztuk.

Trudności w dostawach surowców i komponentów elektronicznych (półprzewodników) związane z kryzysem zdrowotnym negatywnie wpłynęły na wyniki niektórych producentów. Z drugiej zaś strony specyficzne warunki były korzystne dla firm, które były w stanie produkować bez przeszkód.

Rolnicy wolą traktory o dużej mocy

Najchętniej kupowane są modele rozwijające od 100 do 149 KM (42 proc. całego rynku). Ogólny trend zmierza w kierunku zwiększenia mocy. Najszybciej rozwijającym się segmentem są ciągniki o mocach między 150, a 199 KM.

W efekcie z roku na rok zmniejsza się udział traktorów najmniejszych (moce od 50 do 99 KM). Jeszcze w 2017 roku francuscy rolnicy kupili 3 724 sztuki takich pojazdów. W zeszłym sezonie nowych właścicieli znalazło 2 625 egzemplarzy mniejszych i kompaktowych maszyn.

John Deere na pierwszym miejscu

Liderem zestawienia najpopularniejszych maszyn jest John Deere, który kontroluje 20,4 proc. rynku. Amerykańska marka systematycznie powiększa swój udział w ogólnej sprzedaży. Z 16,1 proc w 2017r. i 18,2 proc. w 2018r. teraz już co piąty sprzedany ciągnik we Francji posiada jelonka na masce. W kategorii ciągników zwykłych (bez maszyn specjalistycznych) udział w rynku zielono-żółtych traktorów wynosi już 23,3 proc.

Na drugim stopniu podium pozostaje New Holland z 15,3 proc. udziałem w rynku. Włoska marka w stosunku do poprzedniego roku uzyskała 0,5 proc. wzrost. Trzecie miejsce w tabeli należy do niemieckiego Fendta, który uzyskał wynik 13,6 proc. Jest to mniej niż w 2020r. Specjaliści z rynku francuskiego wskazują, że powodem może być przerwa w produkcji w 2021 roku w dwóch fabrykach firmy spowodowana brakiem komponentów.

Trzecie miejsce w rankingu sprzedaży ciągników we Francji zajął niemiecki Fendt, fot. mat. prasowe Fendt / AGCO
Trzecie miejsce w rankingu sprzedaży ciągników we Francji zajął niemiecki Fendt, fot. mat. prasowe Fendt / AGCO

Czwartą pozycję w zestawieniu utrzymała marka Claas zabierając 10,5 proc. rynku. Aż 1,4 proc. stratę w stosunku do 2020r. ma piąty w tabeli Massey Ferguson. Marka koncernu AGCO uzyskała 8,5 proc. rynku.

Kubota, Valtra i Deutz-Fahr zwiększają udział

7,9 proc. rynku i 6 lokatę utrzymała firma Case IH. Miejsca 7, 8 i 9 przypadają firmom Kubota, Valtra i Deutz-Fahr. Ich udział w sprzedaży był podobny i mieścił się między 5,3 proc., a 5,8 proc. Na kolejnych miejscach znajdują się: McCormick (2 proc.), Same (1,7 proc.) i Landini (1,3 proc.).

Reszta producentów uzyskała mniej niż 1% rynku. Są wśród nich takie marki jak: Lamborghini, Antonio Carraro, JCB, Lindner.

Wzrosty także u producentów ciągników specjalnych

W zestawieniu ciągników zwykłych (bez traktorów specjalistycznych używanych w winnicach i sadach) pozycje są takie same jak powyżej (zmieniają się jedynie udziały w rynku). Ale gdy zamienimy tabele i weźmiemy pod uwagę maszyny do zadań specjalnych wyniki będą zupełnie inne.

Według danych stowarzyszenia Axema rok 2021 kończy się 11,1% wzrostem sprzedaży ciągników do winnic i sadów. Ogółem sprzedano 4 146 sztuk (dla porównania 3 732 szt. w 2020r.). Ostatnio podobną liczbę maszyn sprzedano cztery lata temu.

Szukasz ciągnika? Sprawdź najnowsze oferty na portalu Giełda Rolna! 

New Holland prowadzi w winnicach i sadach

Wśród marek New Holland odzyskał pierwsze miejsce z 20,6 proc. udziałem w rynku (wzrost o 0,9 proc.). Drugie miejsce przypadło Fendtowi (16,2 proc.), a na trzecie miejsce wraca japońska Kubota z identycznym udziałem w rynku jak w 2020r. (8,2 proc).

Kolejne pozycje należą do: Same (7,8 proc. - spadek z trzeciej pozycji), McCormick (7,1 proc.), Landini (6,8 proc.), Massey Fergusson (6,6 proc.), Case IH (5,4 proc.) i Claas (5,0 proc.). John Deere znajduje się dopiero na 12 miejscu z 3,3 proc. udziałem w tym segmencie rynku. Amerykańską markę nieznacznie wyprzedziły takie firmy jak: Deutz-Fahr i Antonio Carraro, a tuż za nią uplasowało się Lamborghini.

A co z ciągnikami o szczudłowymi?

Z ciekawych i niespotykanych segmentów rynku firma Axema wyróżniła także ciągniki o dużym prześwicie. W 2021r. zarejestrowano 391 maszyn tego typu, co oznacza wzrost o 16%. Wynik jest jednak znacznie mniejszy niż w 2019r. i 2018r. kiedy to rejestrowano ponad 500 takich pojazdów.

Wśród ciągników szczudłowych najlepszy wynik uzyskała marka Bobard, fot. bobard.com
Wśród ciągników szczudłowych najlepszy wynik uzyskała marka Bobard, fot. bobard.com

Liderem rynku jest firma Bobard (46,3 proc.). Na dalszych pozycjach znajdują się Tecnoma i Dérot.

Ładowarki teleskopowe z minimalnym wzrostem

Na koniec zostawiliśmy zestawienie rejestracji ładowarek teleskopowych. Według danych Axema sprzedaż tych urządzeń wzrosła nieznacznie, tylko o 1,7 proc. Ogółem sprzedano 4 675 sztuk, w porównaniu do 4 595 sztuk w roku poprzednim.

Pod względem udziału w rynku i rankingu producentów bezkonkurencyjne są marki: Manitou, która pozostaje na pierwszym miejscu z 31 proc. udziałem rynku, oraz JCB z 27,8 proc. w tym segmencie sprzedaży.

Włoska firma Merlo utrzymała trzecią pozycję. Na dalszych miejscach znalazły się marki: Kramer, Bobcat, Claas, Massey Ferguson, New Holland i Dieci.