PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Szorstka przyjaźń z Belarusem

Tanie, proste, łatwe w naprawie, a przy tym mało komfortowe, ze specyficznym sterowaniem skrzyni biegów oraz wszędobylskimi wyciekami. Czy Belarus MTZ rzeczywiście taki jest?



Białoruskie ciągniki są w Polsce dobrze znane, podobnie jak dobrze znane są ich stereotypowe wady oraz liczne zalety. Piotr Wawrzyńczak postanowił opowiedzieć nam o dotychczasowej eksploatacji ciągnika, a przy okazji zweryfikował popularne mity, które narosły wokół traktorów MTZ Belarus.

Belarus z Narwi

Opisywany Belarus 82 został wyprodukowany – a właściwie zmontowany – w 1999 r. w Narwi, gdzie wówczas powstawały w Polsce te ciągniki (nazywane Pronar MTZ) z białoruskich części. Co ciekawe, w odróżnieniu od modeli produkowanych na Białorusi, traktory z Narwi nie były w całości koloru czerwonego – w charakterystycznym dla MTZ-ów kolorze pozostały jedynie dach, maska oraz błotniki, reszta została pomalowana na czarno. Obecnie widać, że miejscami spod czarnej farby prześwituje oryginalny czerwony kolor.

W gospodarstwie Państwa Wawrzyńczaków z Kunic Belarus 82 pojawił się w 2003 r., a został kupiony jako 4-latek. Od tamtego czasu przepracowuje rocznie ok. 100 mth na 15 ha wchodzących w skład rodzinnego gospodarstwa. 

Solidny silnik

Pod maską Belarusa 82 znajdziemy czterocylindrowy, sprawdzony silnik produkcji MMZ o pojemności 4750 cm3. Jednostka napędowa generuje 82 KM oraz maksymalny moment obrotowy na poziomie 296,6 Nm. Jak zaznacza Wawrzyńczak, silnik to zdecydowanie największy plus tego ciągnika.

– Jest to niewysilona jednostka, a przy okazji bardzo trwała. Motor nie ma wad konstrukcyjnych oraz nie bierze oleju. Jego zaletą jest też niskie zużycie paliwa – w przypadku pracy z głęboszem wynosi ono ok. 20 l/ha, z kolei w orce zadowoli się spalaniem na poziomie 12-15 l/ha, a płytka uprawa kultywatorem ścierniskowym wiąże się ze spalaniem w granicy 6 l/ha – wylicza rolnik.

Zgrzytająca skrzynia biegów

Wokół skrzyni biegów narosło wiele legend, jednak co do zasady jest ona prostej budowy, mechaniczna i niestety niezsynchronizowana. Oferuje 18 przełożeń do przodu i 4 do tyłu. Zdaniem rozmówcy sama skrzynia nie jest problemem, gdyż jest bezawaryjna, problemem może za to być sterowanie.

Przekładnia ma dwa zakresy – na dolnym zakresie znajdziemy bieg wsteczny oraz 4 biegi do przodu. Na górnym zakresie z kolei będzie to również bieg wsteczny oraz 5 biegów do przodu. Do tego ciągnik oferuje przełożenie żółw/zając – jest to swego rodzaju półbieg załączany osobną dźwignią, ale nie pod obciążeniem.

– To prawda, zgrzyty z przekładni są na porządku dziennym. Wprawny operator może je jednak znacząco ograniczyć, poprzez odpowiednie dobieranie prędkości obrotowej silnika do wybranego biegu. Jeśli wziąć pod uwagę wiek konstrukcji, to w pełni satysfakcjonuje mnie liczba dostępnych przełożeń, 18 biegów do przodu pozwala na bezproblemowy dobór biegu do prac polowych – dodaje Piotr Wawrzyńczak.

Mocny i żwawy

Ciągnik na co dzień współpracuje z pługiem zagonowym, 3-skibowym, o szerokości roboczej 120 cm, z kultywatorem ścierniskowym z 11 zębami, o szerokości 2,2 m, głęboszem 2-zębowym oraz z agregatem uprawowym o szerokości 2,7 m. Ponadto w przeszłości wykorzystywany był do orki z pługiem 4-skibowym na szerokość 1,4 m. W transporcie dobrze sprawdza się z dwiema przyczepami o ładowności 5 t. 

Piotr Wawrzyńczak podkreśla, że w przypadku powyższych maszyn ciągnik ma odpowiedni zapas mocy – w przypadku agregatu uprawowego bez problemu osiąga prędkość ponad 10 km/h, z kolei z kultywatorem ścierniskowym prędkość robocza waha się od 5 do 8 km/h w zależności od głębokości pracy. Co ważne, ciągnik ma wystarczającą moc, by stosować go przy uprawie bezorkowej, wówczas kultywator pracuje na głębokości 20-25 cm.

Chleb powszedni – wycieki…

Standardowo, również Belarus Wawrzyńczaków posiada liczne wycieki oleju. Co ciekawe, dotyczą one jedynie elementów wchodzących w skład układu hydraulicznego – złączy, przewodów i rozdzielaczy. Sam silnik, przekładnia i mosty są szczelne i suche. – Nasz egzemplarz od początku posiadał poważne problemy z hydrauliką, która ciekła na dużą skalę. Dodatkowo podnośnik nie zawsze reagował na ruchy dźwignią sterującą. Aby zwalczyć ten problem, usunęliśmy rozdzielacz od tylnego podnośnika, a jego sterowanie podłączyliśmy do jednej z dźwigni obsługujących hydraulikę zewnętrzną oraz zainstalowaliśmy dodatkowe pokrętło, które pozwala na płynną regulację pracy podnośnika. Od tego momentu wycieki ustąpiły, obecnie mamy do czynienia jedynie z „zapoceniami”. Koszt całkowity tej modyfikacji zamknął się w kwocie 1 tys. zł i z perspektywy czasu uważam, że była to świetna decyzja – uzupełnia rolnik. Wspomnieć należy również o kiepskim wydatki pompy hydraulicznej, który wynosi 45 l/min. – w praktyce ciągnik nie był w stanie podnieść chociażby 2,5 metrowego agregatu talerzowego o wadze 1,6 t.

Koszty serwisu

Nie da się ukryć, że koszty serwisu Belarusa to ogromna zaleta ciągnika. Wkład filtra paliwa kosztuje 5 zł, filtra oleju się nie wymienia, gdyż jest to filtr mokry, odśrodkowy, tzw. „bąk” i wystarczy go wyczyścić. Dla przykładu ręczna oryginalna pompka paliwa kosztuje 45 zł, co ciekawe dostępny jest również zamiennik w kwocie… 12 zł. W czasie eksploatacji rolnik wymienił również tłumik, gdyż stary był już dziurawy – koszt nowego, oryginalnego i emaliowanego tłumika to 160 zł netto.

Olej wymieniany jest co około 150 motogodzin, a do silnika wchodzi niespełna 15 l – cena to 180 zł netto. Również nawet poważne awarie nie są kosztowne, na początku przygody z Belarusem w trakcie pracy uprawowej awarii uległ przedni most stożkowy – koszt naprawy to około 1000 zł.

Warto dodać, iż ciągnik oferowany był i wciąż jest w dwóch wariantach przedniego mostu: z mostem stożkowym oraz krzyżakowym. Ten pierwszy był sporo tańszy, jednak jest słabszy i mniej wytrzymały niż krzyżakowy. Do ładowacza czołowego zdecydowanie lepiej nada się most krzyżakowy.

Komfort pracy

W tym miejscu dochodzimy do zdecydowanie najsłabszego punktu Belarusa. Już fabryczne dane mówią o głośności w kabinie na poziomie około 87 dB, co skutecznie utrudnia komfortową rozmowę przez telefon podczas pracy. Dostępny w standardzie fotel był zdaniem Piotra Wawrzyńczaka bardzo niewygodny i został on zastąpiony fotelem samochodowym. Warto dodać, że zarówno kolumna kierownicza, jak i fotel są przesunięte nieco bliżej prawej strony ciągnika, nie jest to jednak uciążliwe i szybko można się do tego przyzwyczaić.

Za siedziskiem operatora zamontowane są dwa akumulatory, które ograniczają widok na podpiętą maszynę. Wewnątrz kabiny jest dość przestronnie, ale próżno tam szukać właściwie jakichkolwiek udogodnień. Dominują mechaniczne dźwignie i przełączniki, a brak klimatyzacji oznacza konieczność otwierania drzwi lub okien, co nie pozwala na utrzymanie wnętrza w czystości.

Ergonomia codziennej obsługi również jest na niskim poziomie – aby podnieść maskę należy najpierw zdemontować osłonę filtra powietrza, dostęp do czyszczenia chłodnicy oleju i cieczy chłodzącej jest ograniczony. Wlew zbiorników paliwa znajduje się z tyłu kabiny, co oznacza utrudnione tankowanie w sytuacji podpiętej maszyny.

ZDANIEM UŻYTKOWNIKA:

Piotr Wawrzyńczak

Jeżeli jesteś w stanie pogodzić się z tym, że Belarus nie będzie tak komfortowy, jak maszyny zachodnie, to odwdzięczy się on niskimi kosztami eksploatacji, łatwym dostępem do części zamiennych oraz na tyle prostymi naprawami, że w dużym stopniu poradzi sobie z nimi nawet osoba niezaznajomiona z tematem. Polecam go szczególnie do małych gospodarstw, gdzie zakup bardziej renomowanych ciągników jest ekonomicznie nieuzasadniony. Z tego też powodu ja w żadnym wypadku nie przewiduję zmiany traktora. Belarusa trzeba zrozumieć, a wówczas da się z nim zaprzyjaźnić. Należy jednak pamiętać, że będzie to szorstka przyjaźń.

Ocena rolnika: 8/10



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (21)

  • Timi 2020-06-13 16:49:32
    Jak się z Ruska nie leje o znaczy, że nie ma w nim już oleju.
  • Daro 2020-06-12 22:20:32
    Belarus 920 użytkuje od 12lat kupiłem nowego, moje spostrzenia traktor do zwykłego ciagania przyczep, pługi i tym podobnych broń cię boże pod tura i wszystkiego rodzaju sprzętów do połączeń hydraulicznych typu pługi obracanie sprzęgło fatalne za delikatne to tura u mnie robione 4 razy w ciągu 12 lat pompa za słaba brak plynosci z pracy z turem przewody hydrauliczne wszystkie nowe to wady główne zalety silnik nie do zdarcia no skrzynia choć odporna ale u mnie nie zaglondane ale biegi trzeba się nauczyć wkladac
  • Sub 2020-06-12 20:47:06
    nigdy więcej tego ścierwa nawet na podwórko nie wpuszczę. nie chcę tego widzieć i znać. Nie polecam, no chyba że ktoś jest męczennikiem
  • Zbigniew 2020-06-12 11:09:16
    Mam mtz82 który ma 35lat, w moim gospodarstwie jest już 25 lat pracuje na 50 hektarach, robię nim wszystko orki, agregat uprawy, kosze trawę, poprostu co trzeba robić to nim robię, przyzwyczajlem się do niego i hałas i niewygody pracy nim mi nie przeszkadzają, ma ten problem z wyciekami, ale koszty utrzymania i eksptatacji są bardzo niskie w stosunku do zachodnich ciągników, są ładne wygodne tylko jak coś się zepsuje to lament bo trzeba parę tysięcy wydać, zostanę przy nim i nie mam zamiaru kupować nic innego, ktoś jak chce może kupować te piękne ciągniki tylko jak się skończy gwarancja to wtedy zobaczy, a wiem coś na ten temat bo pracuje jako serwisant, wszystkich użytkowników mtz pozdrawiam.
    • Azaz 2020-06-16 18:05:01
      Ulubiony tekst właścicieli Białoruśek: "Zachodni ciągnik to Cię z torbami puści".
  • Kacap 2020-06-11 20:50:31
    Świnia maciora kacap rusek zemsta Stalina tak nazywaja u mnie ten ciagnik jego użytkownicy . Każdy traktuje go z humorem . Sam bym kupil jakbym potrzebowal dodatkowo konia o tej mocy . Ponoc do tura dobry bo przednie kola w przodzie i nie bierze przewagi .
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.226.97.214
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.