Pod uwagę weźmiemy jedynie rozsiewacze dwutarczowe o pojemności skrzyni załadunkowej ok. 1000 l w bazowym wyposażeniu oraz wyprodukowane jedynie przez krajowych dostawców maszyn.

Tanie i popularne

Przedstawiciele firm zgodnie przyznają, że klienci coraz częściej wybierają rozsiewacze z precyzyjnymi systemami wysiewu, wyposażone w wiele udogodnień. Jednak obecna struktura rolna, w której dominują gospodarstwa małe i średnie jeszcze przez długi czas będzie powodowała, iż w dalszym ciągu ogromnym zainteresowaniem cieszyły się będą rozsiewacze proste i tanie.

Kryteria doboru

Dlatego też przygotowując to zestawienie postanowiliśmy zaprezentować rozsiewacze, które z powodzeniem będą mogły służyć właśnie w małych i średnich gospodarstwach. Nasz klucz doboru maszyn obejmuje rozsiewacze dwutarczowe o pojemności ok. 1000 l w tzw. bazowym wyposażeniu.

Sipma

W ofercie lubelskiego producenta znajdziemy rozsiewacze do nawozów o pojemności od 500 do 1000 l. Największy z nich – RN 1000 Boryna doskonale wpisuje się w nasze kryteria. Posiada on dwie pary łopatek (po jednej parze na tarczy) pozwalających na wysiew nawozów na szerokość 10-24 m oraz 18-32 m. Warto dodać, że elementy robocze takie jak tarcze, łopatki oraz osłony wykonane są ze stali nierdzewnej.

Na tle konkurencji rozsiewacz Sipmy jest dobrze wyposażony już w standardzie - jest też jednak sporo droższy od konkurencji fot. mat. prasowe
Na tle konkurencji rozsiewacz Sipmy jest dobrze wyposażony już w standardzie - jest też jednak sporo droższy od konkurencji fot. mat. prasowe

Już w standardzie rozsiewacz Sipma RN 1000 Boryna wyposażony jest w zasuwy sterowane hydraulicznie, co pozwala na zamykanie oraz otwieranie każdego otworu dozującego niezależnie. Bez dopłaty otrzymamy także sita montowane na zbiorniku, wał przegubowo-teleskopowy, oświetlenie oraz koła transportowe.

Tak skompletowaną maszynę producent katalogowo wycenił na 19,5 tys. zł (wszystkie ceny podawane w kwotach brutto). Za plandekę ze stelażem przyjdzie nam dopłacić 2,8 tys. zł.

Akpil

Siew XL to rozsiewacz o pojemności od 600 do 1200 l. Pozwala on na wysiew nawozów na szerokość od 12 do 24 m. Przy wadze 230 kg producent zaleca do współpracy z nim ciągnik o mocy ok. 70 KM.

Za przeniesienie napędu na tarcze odpowiada przekładnia bezobsługowa. W dolnej części skrzyni nawozowej znajdziemy dwa okienka kontrolne pozwalające na wzrokowe śledzenie ilości nawozu, która nam pozostała do wysiania.

Siew XL od Akpilu z opcjonalnym wałkiem przegubowo-teleskopowym zmieści się w kwocie 10 tys. zł brutto. Plandeka ze stelażem to dodatkowy koszt niespełna 1 tys. zł brutto fot. mat. prasowe
Siew XL od Akpilu z opcjonalnym wałkiem przegubowo-teleskopowym zmieści się w kwocie 10 tys. zł brutto. Plandeka ze stelażem to dodatkowy koszt niespełna 1 tys. zł brutto fot. mat. prasowe

W standardzie otrzymamy hydrauliczne otwieranie i zamykanie otworów dozujących lewej i prawej strony – wymagana do tego jest jedna para wyjść hydraulicznych oraz oświetlenie drogowe. Sita skrzyni nawozowej, łopatki wysiewające, tarcze oraz osłony wykonane są ze stali kwasoodpornej.

Rozsiewacz Akpil Siew XL o pojemności 1000 l został katalogowo wyceniony na 9,6 tys. zł, dopłaty w wysokości 280 zł wymaga wałek przegubowo-teleskopowy, a za plandekę ze stelażem dopłacimy niespełna 1 tys. zł.

Unia

Prosty rozsiewacz ze szczelinowym systemem wysiewu posiada także Unia. Nosi on oznaczenie MX i w zależności od wybranego wariantu pomieści on od 850 do aż 2500 l nawozu.

Model o pojemności 1000 l pozwala na wysiew na szerokość od 10 do 24 m. Atutem tej maszyny jest możliwość przeprowadzenia płynnej i beznarzędziowej regulacji szerokości roboczej oraz dawki wysiewu.

Rozsiewacz Unia MX 1000 został wycenony na 14,9 tys. zł brutto - za wałek przegubowo-teleskopowy dopłacimy 650, a za oświetlenie prawie 600 zł brutto fot. mat. prasowe
Rozsiewacz Unia MX 1000 został wycenony na 14,9 tys. zł brutto - za wałek przegubowo-teleskopowy dopłacimy 650, a za oświetlenie prawie 600 zł brutto fot. mat. prasowe

W ramach wyposażenia standardowego otrzymamy hydrauliczne zamykanie otworów dozujących, sita skrzyni ładunkowej, mieszadło do nawozów, wskaźnik pochylenia rozsiewacza oraz tabele wysiewu i ustawień. Ponadto podstawowe elementy robocze wykonane są ze stali nierdzewnej.

Za rozsiewacz MX 1000 zapłacimy 14,9 tys. zł, do wałka przegubowo-teleskopowego dopłacić należy 650 zł, a do oświetlenia prawie 600 zł.

POM Augustów

Ciekawą propozycję w zakresie prostych rozsiewaczy posiada także producent z Augustowa. Model Apollo już na pierwszy rzut oka wyróżnia się na tle konkurencji zbiornikiem załadowczym ze stali nierdzewnej, który stanowi element wyposażenia standardowego.

Jego szerokość robocza w zależności od zastosowanych łopatek może wynosić maksymalnie 15 lub 18 m. W standardzie znajdziemy także sterownik hydrauliczny do otwierania zasuw oraz wał przegubowo-teleskopowy.

Apollo na tle konkurencji wyróżnia się zbiornikiem ze stali nierdzewnej już w standardzie fot. mat. prasowe
Apollo na tle konkurencji wyróżnia się zbiornikiem ze stali nierdzewnej już w standardzie fot. mat. prasowe

Ciekawostką w rozsiewaczach z Solca jest także system wibracyjny, gdzie na dnie zbiornika zamiast mieszadła znajdziemy wibrujące dno pozwalające na precyzyjne i stałe podawanie nawozu.

Za taki rozsiewacz należy zapłacić 20,2 tys. zł. Dopłaty zaś wymaga oświetlenie – 270 zł oraz plandeka – 725 zł.

Woprol

Rozsiewacz Junior II to propozycja firmy Woprol z Sędziszowa Małopolskiego. Maszyna ta oferowana jest w czterech pojemnościach zbiornika – 600, 800, 1000 i 1200 l. Jego konstrukcja pozwala na wysiew na szerokość roboczą od 12 do 24 m.

Kupując ten rozsiewacz w standardzie otrzymamy cały mechanizm wysiewający ze stali nierdzewnej, hydrauliczne otwieranie komór nawozowych, oświetlenie robocze, czy składane sita w skrzyni nawozowej.

Na 7,5 tys. zł brutto został wyceniony Junior II od Woprolu. W cenie tej nie otrzymamy wałka przegubowo-teleskopowego - producent również nie oferuje tego elementu jako opcji fot. mat. prasowe
Na 7,5 tys. zł brutto został wyceniony Junior II od Woprolu. W cenie tej nie otrzymamy wałka przegubowo-teleskopowego - producent również nie oferuje tego elementu jako opcji fot. mat. prasowe

Maszyna w bazowej opcji wyposażenia została wyceniona na 7,5 tys. zł. Dopłata do plandeki ze stelażem wynosi 700 zł, a limiter regulowany hydraulicznie to wydatek rzędu 2,8 tys. zł. Cena podstawowa nie obejmuje wałka przegubowo-teleskopowego i producent nie oferuje tego elementu za dopłatą.

Jeśli zaś interesują Was używane rozsiewacze do nawozów, to koniecznie sprawdźcie ich ofertę na Giełdzie Rolnej