PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Tańszy ciągnik? Może warto kupić popokazowy

Tańszy ciągnik? Może warto kupić popokazowy Czy warto kupić ciągnik po pokazach...? fot.kh

Autor:

Dodano:

Tagi:

Niezbyt często, ale jednak zdarza się możliwość kupienia maszyny demonstracyjnej w niższej cenie niż nowa. O ile taniej można kupić np. ciągnik i czy warto?



Praktycznie każdy dealer handlujący maszynami renomowanych producentów, ma w swoim parku maszyny demonstracyjne, czy inaczej nazywane pokazowymi lub demo. Jak już wskazuje na to sama nazwa, służą one do zaprezentowania potencjalnym klientom co potrafią, jakie funkcje oferują i jak one działają.

Na organizowanych przez dealerów pokazach (obecnie najczęściej indywidualnych lub w kilkuosobowych grupach), rolnicy mogą też sprawdzić np. jak dany ciągnik funkcjonuje z konkretną maszyną z gospodarstwa lub czy zapewnia wymagany komfort. Później popokazowe maszyny są sprzedawane - z rabatami różnej wielkości.

Topowe wyposażenie

Czym się różni maszyna demonstracyjna od takiej standardowej? Technicznie -  zasadniczo niczym, oprócz tego, że jest to zazwyczaj sprzęt bardzo dobrze wyposażony, aby po prostu pokazać jak najwięcej potencjalnych możliwości.

Różnica jest w cenie - w zależności od producenta maszyny i jej rodzaju, dealerzy mają możliwość zamówienia u producenta lub dystrybutora pojedynczych sztuk demonstracyjnych, za które płacą mniej, ale jest to obarczone różnymi, ściśle określonymi warunkami, np. musi przepracować jako sprzęt demonstracyjny określoną liczbę godzin, odbyć daną ilość pokazów i ma najczęściej określone ramy czasowe, w których nie może być sprzedana (np. do 6 miesięcy lub roku). 

 - Zawsze w roku mamy program Demo i dealerzy mogą zamawiać takie ciągniki. Zazwyczaj są to ciągniki które wchodzą jako nowości i zawsze są to lepiej wyposażone maszyny, gdzie promujemy jakieś elementy wyposażenia czy opcje. I np. ostatnio mieliśmy serię T5 Dynamic Command i dealerzy mają ciągniki najmocniejsze z tej serii T5.140 w wersji BluePower, a więc topowej. Były też ciągniki T5 AutoCommand - mówi Kamil Deląg z New Holland Polska.

New Holland T5.140 AC w wersji BluePower podczas pokazów w firmie Agros Wrońscy, fot.kh
New Holland T5.140 AC w wersji BluePower podczas pokazów w firmie Agros Wrońscy, fot.kh

Zrozumiałym jest to, że sprzedawcy muszą nabyć taki sprzęt taniej, bo sprzęt jest wykorzystywany w pokazach, więc generuje się już jakieś zużycie, jest też w tym czasie narażony na drobne uszkodzenia wynikające z użytkowania itp., więc raczej chętnych na zakup w cenie "nówki sztuki nieśmiganej" trudno jest znaleźć. Stąd też i kupujący mogą liczyć na rabaty przy zakupie takiego ciągnika. Jakiego rzędu?

Rabaty i gwarancja

Z przeprowadzonych rozmów z dealerami wynika, że w przypadku ciągników jest to zazwyczaj 5-8 proc., choć bywają i większe rabaty.

Jakie są ryzyka w przypadku zakupu ciągnika "demo"? Oprócz tego że mogą one nosić zazwyczaj małe lub nawet niewidoczne ślady użytkowania - praktycznie żadne. Maszyna jest sprzedawana na gwarancji. Tutaj jednak trzeba zwrócić uwagę na jaki okres i od jakiej daty jest ona liczona. Każdy producent czy dystrybutor ma tutaj swoją politykę

- Klient nie ponosi absolutnie żadnego ryzyka, bo maszyny demo John Deere'a mają o rok dłuższą gwarancję, czyli po pokazach rolnik kupujący maszynę dostaje ją z gwarancją liczoną od dnia zakupu - wyjaśnia Grzegorz Drężek, dyrektor handlowy w firmie Fricke Maszyny Rolnicze.

Jednocześnie dodaje, że do tych maszyn - podobnie jak do nowych - można dokupić dodatkową gwarancję Power Guard oraz jest możliwość skorzystania z finansowania fabrycznego. Rabaty są uzależnione od różnych warunków, ale bywają rzędu nawet 10 proc. w porównaniu do nowych maszyn. Taki sprzęt często ma nie więcej niż rok i przebieg nie wyższy jak 250 h.

- Wydając taką maszynę robimy jej przegląd zerowy, całą sprawdzamy. Także klient nie dość że uzyskuje lepszą cenę zakupu to np. pierwszy przegląd ma już za sobą - można powiedzieć gratis - dodaje Drężek.

 - Jeśli chodzi o ciągniki, kombajny czy inne maszyny Claasa, okres gwarancji zaczyna biec od jej uruchomienia w polu lub uruchomienia w polu, a więc już wtedy gdy wyjeżdża na pokazy, tak aby w razie awarii można było skorzystać z gwarancji. Często jednak istnieje możliwość wykupienia przedłużenia gwarancji i rolnicy też z tego korzystają - padła odpowiedź z firmy Agrimasz z Fiszewa w woj. warmińsko-mazurskim, która jest dystrybutorem m.in. maszyn marki Claas.

-  Jeśli chodzi o rabaty to zależą one od wielu czynników, ale zazwyczaj jest to 5-8 proc. Przy droższych maszynach wychodzą więc konkretne kwoty. Chętnych na taki sprzęt nie brakuje - dodano.

- Mamy nie tylko ciągniki pokazowe, ale też kombajny, prasy czy inne maszyny zielonkowe. Jest to sprzęt zazwyczaj bardzo bogato wyposażony, w zasadzie ma on niemal wszystko co może mieć. To nie jest sprzęt na którym mamy zarobić, ale taki na którym możemy pokazać klientom jakie mogą być opcje i jak działają - uzupełnia Emil Kaźmierczak z Claas Polska.

Czy zatem warto...?

Sprzęt popokazowy z pewnością wart jest zainteresowania. Można liczyć nieraz na spore rabaty (oczywiście warto jeszcze negocjować) i zazwyczaj jest to sprzęt bogato wyposażony i na gwarancji, pozbawiony ewentualnych wad "wieku niemowlęcego". 

Jakie są zatem minusy? Cóż, z pewnością np. ciągnika "demo" nie kupią Ci, którzy chcą nabyć sprzęt z dofinansowanie PROW, bowiem będzie on zarejestrowany i ubezpieczony. A to w świetle przepisów programu uznawane jest jako maszyna używana. Ponadto nie zawsze jest tak łatwo kupić taką maszynę. Zazwyczaj chętnych nie brakuje.

Sprawdź ofertę ciągników nowych i używanych na Gieldarolna.pl

 

 

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (21)

  • Rolnik 2021-02-02 14:50:24
    Za 600 złotych na pompowtrysk to dzisiaj musisz 30 świń sprzedać a jak masz fendt 6 cylindrów to 120 sztuk a później się dziwić że ma Fendt i 3000 świń bo inaczej to zęby w tynk....
  • Lech 2021-01-29 03:02:40
    Nie ma zarejestrowanych maszyn po pokazowych / żaden szanujący się sprzedawca na siebie nie rejestruje bo potencjalny kupiec na taki sprzęt ma dofinansowanie ARiMR a są warunki - 1 właściciel / - są to jedynie odebrane rolnikom co rat nie płacili ... a na dilera to ew. Białoruś ale tu normy spalin na UE nie spełniały bo II a ma być IV na UE - tylko tu Polski diler jest 2 właścicielem a kupujący -3 . Bo 1 rejestracja była na Białorusi choć tej 1 na RP / historia poj. /nie widać ... Widzę też i zaletę zarejestrowanej maszyny bo jako nie wato wiec - kupuję na wacie zryczałtowanym 7 % a nie 23 % jako używaną .
    • Kazik 2021-01-29 09:56:46
      Belarus produkuje też ciągniki spełniające normy spalin euro 4 są to.ciagniki z końcówką .5 w numeracji modeli. Dodam też że bardzo łatwo te normy spalin odłączać w razie potrzeby bez utraty mocy.
    • T.B. 2021-02-02 08:25:12
      W jakim kraju ty żyjesz? Stawka VAT na nowe maszyny jest jedna i wynosi 23% dla wszystkich bez wyjątków. Bez VAT możesz co najwyżej kupić używaną od ryczałtowca, ale takich maszyn jest coraz mniej.
  • Sinecode 2021-01-28 22:44:52
    Nigdy, przenigdy ale za nic nie warto. Każdy kto widział co się robi z maszynami pokazowymi będzie wolał pójść i dołożyć do fabrycznie nowego którego nikt nie dotykał od momentu przywiezienia z fabryki. Dlaczego? Na testach dosłownie się testuje wszystko co się da, zażynając sprzęt żywcem. Znam takiego jednego, chciał sprawdzić co się stanie jak w JD rewers wrzuci się do tyłu z pełną prędkością na liczniku. Głupim łbem mało co szyby nie wybił a skrzynia tylko zapiszczała. Na pokazach też operatorzy z przypadku i bez pojęcia...
  • Brygada_RR 2021-01-28 09:20:18
    Odnośnie zakupów na PROW (jeszcze ten stary w 2012 roku), to mi się udało kupić taki ciągnik i był zarejestrowany na dealera. Na początku oczywiście oddział wojewódzki ARiMR odrzucił taki zakup, ale odwołałem się i Warszawa przyznała mi rację. Trochę nerwów to kosztowało, ale w rozporządzeniu było wtedy napisane, co to znaczy "nowa maszyna".
  • Felek 2021-01-28 08:13:32
    Warto kupować zachodnie ciągniki, tylko PO GWARANCJI większości nie będzie stać na remont skrzyni, silnika lub pompowtryskow bo przy 6 nie jeden zawału dostanie.
    • Sinecod 2021-01-28 22:41:01
      Jeden pompowtrysk Boscha do Fendta 716 Favorit Vario to 600 zł. Wtrysk CR 350. Prosto z serwisu, oryginał. Faktycznie zawału dostanie. Ale jedynie ten co całe życie rył 60-tką...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.158.36
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.