Nie wiadomo do końca ile MTZ-ów sprzedaje się w Polsce, bo pojazdy te są oferowane jako niby używki, już zarejestrowane i gotowe do użycia. Ale z doniesień wynika, że sprzedaż w 2022 r. nie zmieniła się w porównaniu do 2021r. Zatem wszelkie apele, by nie kupować produktów z Rosji i Białorusi w tym wypadku nic nie dały. Cena robi swoje. 

Ciągniki MTZ Belarus w większości przypadków używają białoruskich silników MMZ, które za nic mają przepisy UE. Być może dzięki temu są mniej awaryjne, a konie mechaniczne nie uciekają im przez zbędne z punktu widzenia użytkownika systemy oczyszczania spalin. Niestety może to powodować pewne problemy, gdyż solą w oku dla niektórych są ciągniki sprzedawane w Polsce bez odpowiednich pozwoleń. Jest już pierwszy, co ważne nieprawomocny, wyrok w tej sprawie wydany przez WSA w Szczecinie w czerwcu br. (sygnatura II SA/Sz 295/22). Stwierdzono w nim, że będący przedmiotem sprawy konkretny, jeden egzemplarz ciągnika MTZ został nielegalnie wprowadzony do obrotu w Polsce, wbrew zakazowi art.70g ust.1 prawa drogowego. Czym to grozi? Jego rejestracja podlega unieważnieniu, co może oznaczać jego wycofanie z użytku i spory problem dla użytkownika.

Stary silnik, nowy design, fot. K.Pawłowski
Stary silnik, nowy design, fot. K.Pawłowski
Orzeczenie WSA brzmi groźnie dla właścicieli MTZ, ale pamiętajmy, że wyrok jest nieprawomocny, dotyczy tylko jednego egzemplarza ciągnika marki MTZ i na razie nie widać by aparat państwowy chciał unieważnić wszystkie tego rodzaju przypadki (pamiętajmy, że nie tylko MTZ wprowadza na rynek tego typu traktory). Na pewno problem istnieje, ale czy zostanie jakoś rozwiązany w najbliższym czasie? Raczej nie.  

Nowość od MTZ

Mimo pewnego zacofania z punktu widzenia przepisów UE MTZ Belarus przedstawia nowości obok których trudno przejść obojętnie.

Najpopularniejszy MTZ serii 82 doczekał się bowiem następcy, który jest w sprzedaży od wiosny tego roku. Był on prezentowany na Agro Show i wzbudzał spore zainteresowanie, wiele osób komentowało, że właśnie takiego ciągnika szukają.

Prezentowany na targach ciągnik według przedstawiciela MTZ Polska kosztuje nieco ponad 150 tys. zł, fot. K.Pawłowski
Prezentowany na targach ciągnik według przedstawiciela MTZ Polska kosztuje nieco ponad 150 tys. zł, fot. K.Pawłowski
Czym różni się MTZ Belarus 82.3 od poprzedników? Przedstawiciel firmy powiedział nam, że ciągnik zebrał to co najlepsze w firmie w całość, a do wszystkiego doszedł nowy design.

Stary silnik, nowa stylizacja

Pierwsze co rzuca się w oczy to nowa maska i zmodernizowana kabina. Ciągnik zyskał nowy sznyt, który może się podobać. Zniknęła stara metalowa maska, pojawiła się nowa, plastikowa unoszona do góry, dzięki której mamy lepszy dostęp do osprzętu.

Zmiany są widoczne także w kabinie. Przede wszystkim jest znacznie ciszej, również dzięki wydechowi, który został poprowadzony wzdłuż słupka kabiny, co poprawiło widoczność. Cisza w środku to także zasługa klejonych szyb.

Przed operatorem pojawił się także niewielki wyświetlacz LCD, który pokazuje najważniejsze parametry ciągnika. W wyposażeniu seryjnym jest także klimatyzacja (na życzenie także automatyczna), bardzo wygodne siedzenie pneumatyczne (sprawdziliśmy) oraz elektrycznie regulowane lusterka.

Pod maską pracuje dobrze znany, czterocylindrowy silnik MMZ D243S2 o pojemności 4750 cm3 oraz mocy 84 KM, fot. K.Pawłowski
Pod maską pracuje dobrze znany, czterocylindrowy silnik MMZ D243S2 o pojemności 4750 cm3 oraz mocy 84 KM, fot. K.Pawłowski
Pod nową, elegancką maską pracuje dobrze znany, czterocylindrowy silnik MMZ D243S2 o pojemności 4750 cm3 oraz mocy 84 KM (w wersji pokazanej na targach – istnieje też prostsza konstrukcja mająca 82 KM). Jeśli chodzi o skrzynie biegów to operator ma do dyspozycji w pełni mechaniczną, zsychronizowaną przekładnie z 14 przełożeniami do przodu oraz 12 do tyłu. Warto dodać, że wreszcie kierowca ma też do dyspozycji mechaniczny rewers oraz napęd na obie osie załączany elektrohydraulicznie.

Dla tych co boją się ew. problemów z ciągnikami niespełanijącymi przepisów MTZ Belarus przygotował traktor typu 952.7 o mocy 90 KM z silnikiem Caterpillara spełniającym normy Stage V. Niestety nie z tak ładnym designem jak w 82.3.

Ile to kosztuje i czy jest dostępne?

Wszelkie sankcje nie przeszkadzają w sprzedaży traktorów MTZ. Przedstawiciel białoruskiej marki powiedział, że traktory są sprowadzane bez problemów, gorzej wygląda wysyłka czegokolwiek w drugą stronę.

Napęd na cztery koła w Belarusie, fot. K.Pawłowski
Napęd na cztery koła w Belarusie, fot. K.Pawłowski
Ceny? Prezentowany na targach MTZ Belarus 82.3 według przedstawiciela marki kosztuje nieco ponad 150 tys. zł brutto. Wersje nieco gorzej wyposażone mogą kosztować nawet ok. 30 tys. zł mniej.

Solis od MTZ

Warto jeszcze dodać, że firma MTZ Polska zaprezentowała na targach Agro Show ciągniki hinduskiej marki Solis. Traktory wyprodukowane w Indiach są znane na polskim rynku od prawie 10 lat i są sprzedawane głównie w wersji dla gospodarstw sadowniczych.

Nas zainteresował Solis 90, czyli ciągnik w pełni rolniczy, wyposażony w silnik własnej konstrukcji ITL CRDi o pojemności 4087 cm3 i mocy 88,4 KM. Pojazd wyposażono w synchronizowaną skrzynię biegów z 12 biegami do przodu i 12 do tyłu, z blokadą mechanizmu różnicowego. Maszyna o masie 3470 kg może podnieść 2500 kg.

Solis 90 - hinduski, prosty traktor za niewielkie pieniądze, fot. K.Pawłowski
Solis 90 - hinduski, prosty traktor za niewielkie pieniądze, fot. K.Pawłowski
Sprzęt wygląda całkiem solidnie i ładnie, choć czy jest ładniejszy od nowego Belarusa 82.3? Chyba nie. Koszt zakupu nie powinien być wyższy niż 200 tys. zł (w zależności od oferty konkretnego dealera).

A wy co byście wybrali Solisa, czy Belarusa?

Który ciągnik trafia do was bardziej? fot. K.Pawłowski
Który ciągnik trafia do was bardziej? fot. K.Pawłowski