Kombajny powoli startują do koszenia kukurydzy na ziarno i o ile pogoda dopisze, żniwa powinny pójść dobrze. Jednak zanim zaczniemy koszenie, trzeba odpowiednio ustawić kombajn. O czym warto pamiętać?

Zanim zaczniemy kosić

Zanim wyjedziemy w pole, żeby kosić kukurydzę, trzeba sprawdzić jej wilgotność. Ziarna o wilgotności większej niż 35 proc. w procesie omłotu częściej się uszkadzają, a przy wilgotności większej niż 40 proc. koszenie kukurydzy, pomijając kwestię kosztów suszenia, w ogóle nie jest zalecane.

Zanim zaczniemy kosić trzeba sprawdzić wilgotność ziaren fot. archiwum
Zanim zaczniemy kosić trzeba sprawdzić wilgotność ziaren fot. archiwum

Przystawka

Montaż przystawki do koszenia kukurydzy powinien się odbyć po jej uprzednim dokładnym wyczyszczeniu i aplikacji środka smarnego we właściwe miejsca smarowania. Ważną czynnością jest prawidłowe ustawienie przerwy pomiędzy płytkami zrywającymi kolby. Powinna ona wynosić 33 mm +/- 1 mm z przodu i 27 mm +/- 1 mm z tyłu. Ważna jest też odległość między dnem a zwojami przenośnika, która powinna być wstępnie ustalona na ok. 250 mm.

Może się okazać, że powyższe ustawienia trzeba będzie skorygować w czasie koszenia i dostosować je do warunków zbioru oraz odmiany.

Bęben młócący

Także sam kombajn wymaga dostosowania do zbioru kukurydzy na ziarno. Producenci wraz z nowymi kombajnami oferują specjalne zestawy (kity) pod zbiór kukurydzy. W ich skład wchodzą różne elementy wymagające wymiany jak: przesłony bębna, klepisko, a czasem specjalne koła zwalniające obroty bębna. Obroty bębna przy zbiorze kukurydzy należy ustawić na wartość 500-600 obr/min. Może się jednak okazać, że w pewnych warunkach uprawy (mikroklimat i odmiana) obroty bębna powinny być obniżone nawet do 400 obr/min.

Sam bęben musi zostać uszczelniony montowanymi do niego specjalnymi i wyważonymi pokrywami. Zapobiegają one przedostawaniu się kolb (masy omłotowej) do środka bębna, co powoduje zaburzenia w wyważeniu i wysoki wzrost szkodliwych wibracji podzespołu prowadzących do szybkiego zużycia mechanizmu.

W przypadku kombajnów rotorowych, np. New Holland CR, czynności dostosowania bębna w zbiorze kukurydzy ograniczają się do obustronnego dosunięcia segmentów klepiska pod bęben.

Przygotowanie kombajnu do kukurydzy. O czym pamiętać? fot. archiwum
Przygotowanie kombajnu do kukurydzy. O czym pamiętać? fot. archiwum

Inne klepisko i sita

Koszenie kukurydzy wymaga także wymiany klepiska, którego konstrukcja w tym przypadku jest wzmocniona, a pręty posiadają większą grubość. Szczelina robocza zespołu młócącego powinna być dostosowana do średnicy zbieranych kolb i wyregulowana przed zbiorem. Szczeliny te powinny orientacyjne na wlocie wynosić powyżej 30 mm, a na wylocie 20 mm.

Zespół czyszczący wymaga przy koszeniu kukurydzy wymiany sit. Górne sito żaluzjowe wymieniamy na sito kieszonkowe, a dolne na otworowe. Konieczna jest też wymiana sita kłosowego na sito kieszonkowe. Wymiany sit, poza wzmocnieniem ich sztywności i wytrzymałości, są niezbędne, gdy chcemy zachować dokładność czyszczenia ziarna. “Kukurydziane” sita zapobiegają też zwiększeniu ich przesiewalności i zapobiegają zlepianiu masy.

Ustawienia ręczne lub programowe

Koszenie kukurydzy poza wymianą elementów przystosowanych celowo do tego zboża wymaga odpowiednich ręcznych ustawień całego zespołu omłotu. W starych “analogowych” kombajnach dokonuje się ich przez w/w zmiany ustawień, które precyzyjnie dostosowuje się zarówno do samej maszyny, jak i gatunku kukurydzy. Ważna jest tu wiedza i praktyka operatora, a także znajomość samej maszyny.

Podobnie, choć już zdalnie, ustawia się nowoczesne kombajny, w których programach pracy znajduje się koszenie kukurydzy. Jednak same “cyfrowe” nastawy koszenia są uniwersalne dla danej uprawy oraz klimatu i istnieje możliwość (a czasem potrzeba) ich korekty w czasie koszenia. I tu wiedza i doświadczenie operatora okazuje się bezcenna.