PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Więcej niż przyczepa

Więcej niż przyczepa

Autor: Farmer 13/2011/Karol Hołownia

Dodano: 30-06-2011 13:49

Tagi:

Kiedy tradycyjne przyczepy już nie wystarczają, z pomocą przychodzi specjalistyczny sprzęt– przyczepy przeładunkowe i wózki typu dolly.



PRZYCZEPY ZE ŚLIMAKIEM
Wśród wozów przeładunkowych można spotkać konstrukcje ze skrzyniami o pojemności nawet 36 m3. Takie rozwiązanie w modelu HTS 33.16 oferuje niemiecki producent - firma Annaburger. Potężna maszyna, osadzona na trzech osiach jezdnych, ma dopuszczalną masę całkowitą 33 tony. Najmniejsza przyczepa z serii HTS ma pojemność 25 m3 oraz masę całkowitą do 20 ton. Wszystkie charakteryzują się szybkim mechanizmem przeładunkowym osiągającym wydajność 15 m3/min. taki przepływ materiału jest możliwy dzięki dużej średnicy ślimaków i mechanicznym przekładniom napędzanym od WOM ciągnika. Opcjonalnie, system przenośników może być napędzany hydraulicznie.

Precyzyjne sterowanie ilością materiału transportowanego przez rurę wysypową oferuje również firma Güstrower, tyle że odbywa się ono w nieco inny sposób. Dozowanie materiału reguluje się przez zmianę obrotów wału odbioru mocy (WOM) oraz stopień otwarcia hydraulicznej zasuwy w zbiorniku. Wozy są oferowane w pięciu wersjach o pojemnościach od 16 do 32 m3. Dwa najmniejsze modele: GTU 16 i GTU 21 mają podwozia z pojedynczą osią i kołami w rozmiarze 650/65-30,5. Do współpracy potrzebują ciągnika o mocy co najmniej 120 KM. Większe, dwuosiowe konstrukcje GTU 25 i GTU 29 potrzebują już ciągnika nie mniejszego niż 140 KM. W największym z wozów - GTU 32 zastosowano potrójne, resorowane podwozie (tridem), gdzie osie pierwsza i trzecia są skrętne.

Wśród polskich producentów, przyczepy przeładunkowe oferuje Metaltech z Mirosławca i Pronar. W asortymencie pierwszej firmy są ich dwa typy: PP 14 i PP 20. Pierwsza z maszyn to konstrukcja oparta na pojedynczej, sztywnej osi i dużych ciągnikowych kołach, mogąca zmieścić 19 m3 ładunku o masie 14 t. Z kolei maksymalna ładowność PP 20 wynosi 20 t, a pojemność - 28 m3. Przyczepa ma resorowane podwozie typu tandem z kołami w rozmiarze 800/45/R26,5. Jako dodatkowe wyposażenie wóz może mieć jedną oś skrętną. W porównaniu do PP 14, przyczepa PP 20 jest o 10 cm węższa, ale dłuższa o ponad metr. Większa pojemność skrzyni idzie w parze z wydajniejszym rozładunkiem. Duża (500 mm) średnica przenośnika ślimakowego pozwala na opróżnienie pełnego wozu w czasie od 2,5 do 5 minut (do 8 t ziarna na minutę), tj. o około 2 minuty szybciej niż PP 14 (w zależności od wilgotności ziarna).

Pronar oferuje dwa typy wozów przeładunkowych: T 740 i 743. W T 740 zmieści się 28 m3 ładunku, o maksymalnej masie 15,3 t (dopuszczalna masa całkowita wynosi 23 t), natomiast w T 743 - 34 m3 i 22 tony. System przenośników jest napędzany z WOM ciągnika. Podwozie jest zawieszone na dwóch osiach (tandem) o rozstawie 1,81 m z szerokimi kołami w rozmiarze 700/50R26,5 i parabolicznych resorach. Konstrukcja pozwala na jazdę z prędkością do 40 km/h. Wozy z Pronaru potrzebują do współpracy ciągników o mocy około 200 KM i charakteryzują się wydajnością rozładunkową do 400 t/h, co oznacza, że na opróżnienie jednej przyczepy potrzeba zaledwie kilku minut.

MOŻNA TANIEJ
Fabrycznie nowy wózek dolly to wydatek rzędu nawet 60 tys. zł (dwuosiowy, z hydrauliką). W poszukiwaniu oszczędności warto poszukać tego typu sprzętu „z drugiej ręki". Trzeba jednak zaznaczyć, że wybór tych mało popularnych u nas konstrukcji jest kiepski i trzeba szukać w ogłoszeniach zagranicznych. Czy to się opłaca? Odwiedziliśmy gospodarstwo Macieja Pietraszuka z Zaczopek w woj. lubelskim, w którym taki wózek kupiono z zachodu i przystosowano do własnych potrzeb.

Koszt zakupu urządzenia wyniósł zaledwie 1 tys. euro, a więc około 4 tys. zł. Niska cena wiązała się jednak z koniecznością przeprowadzenia kapitalnego remontu i kilku przeróbek, z których najważniejszą był montaż wydajnej instalacji hydraulicznej pozwalającej na współpracę z największymi wywrotkami. W tym celu zakupiono wydajną pompę hydrauliczną Galtech o wydajności 120 l/min, którą nakłada się bezpośrednio na wał odbioru mocy w ciągniku. Dzięki temu wyeliminowano konieczność agregatowania zestawu wałem przekaźnikowym. Do instalacji potrzebne były jeszcze węże hydrauliczne i rozdzielacz. Za komplet (pompa, węże, rozdzielacz), właściciel gospodarstwa zapłacił około 6 tys. zł. Zbiornik na olej hydrauliczny wykonano samodzielnie wpasowując odpowiednie profile blach w konstrukcję zaczepu wózka. W ten sposób tanim kosztem uzyskano zasobnik o pojemności 150 l, którego „zalanie" olejem hydraulicznym kosztowało około 2,5 tys. zł.

Wymiany wymagały koła i opony. 22,5-calowe felgi oraz opony o szerokości 425 i profilu 65 założono używane (2 tys. zł/sztuka). Ponadto wykonano przegląd pozostałych elementów, konstruckję oczyszczono i pomalowano. Dwuosiowe dolly kosztowało w sumie około 20 tys. zł. Maciej Pietraszuk chwali funkcjonalność wózka i jego właściwości jezdne. - Urządzenie bardzo dobrze spisuje się w polu, ale świetnie też prowadzi się na nim naczepę w szybkich przejazdach po drogach utwardzonych. 30-tonowa naczepa nie sprawia wózkowi żadnego problemu - mówi z zadowoleniem. Uwagi ma jedynie do opon, w przypadku których szerokość mogłaby być większa - na przykład 460 zamiast 425, co zmniejszyło by powstawanie kolein na bardziej wilgotnym polu.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.205.60.226
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.