Swoje produkty Wacker Neuson sprzedaje pod nazwą własną oraz bardziej znanymi dla rolników markami Kramer oraz Weidemann. Przychody całej grupy w pierwszych sześciu  miesiącach br. wzrosły o 8 proc. do rekordowych 825,1 miliona euro. W tym samym okresie 2017 r. było to 763,7 miliona euro. Wzrost przychodów spowodowany był utrzymującą się bardzo dobrą koniunkturą na rynku budowlanym oraz dobrą sytuacją i rozwojem europejskiego rolnictwa. Wartość przychodów Wacker Neuson mogłaby być jeszcze lepsza, ale na przeszkodzie stanęły ograniczone możliwości niektórych dostawców grupy oraz niekorzystne ruchy na rynkach walutowych. Głównie chodziło o słabość dolara amerykańskiego względem euro.

Najważniejszym rynkiem dla niemieckiej grupy pozostaje rynek europejski. W pierwszym półroczu tego roku przychody na tym rynku były wyższe o 8 proc. i wyniosły 599 milionów euro (556 milionów w pierwszej połowie 2017 r.). Udział tego regionu w przychodach grupy Wacker Neuson pozostaje na niezmienionym poziomie wynoszącym 73 proc. Do takiego stanu rzeczy w znacznym stopniu przyczynił się wzrost popularności i sprzedaży ładowarek Kramer oraz Weidemann w sektorze rolniczym.

W obu Amerykach, czyli drugim co do wielkości rynku dla niemieckiej firmy zanotowano wzrost przychodów o 9 proc., co dało 202 miliony euro w porównaniu do 185 milionów w tym samym okresie ub. roku. Tutaj na dobrą sytuację wpływ miała m.in. dobra sprzedaż miniładowarek Wacker Neuson produkowanych w USA.

Przychody Wacker Neuson w regionie Azji i Pacyfiku natomiast  wzrosły o 4 proc i wyniosły 24 miliony euro za sześć miesięcy 2018 r. W 2017 było to 23 miliony. Jak podaje grupa wzrost mógłby być wyższy, ale tak jak w przypadku obu Ameryk hamulcem był wysoki kurs euro.

>>> Czytaj także: John Deere i Kramer rozpoczynają współpracę