Ci, którzy śledzą od początku historię naszego bohatera, wiedzą, że 100-konny Massey Ferguson 5710 S dość szybko zyskał naszą przychylność. Jednak na początku testu podstawą oceny było głównie dobre pierwsze wrażenie. Ma nowoczesny, atrakcyjny wygląd i wiele cech konstrukcyjnych - m.in. to spora masa, dość duży rozstaw osi oraz ścięta maska, które czynią go dość uniwersalnym.

PIERWSZE WRAŻENIE UTRZYMANE

Jednak prawdziwa weryfikacja przychodzi po realnej pracy. Dlatego tym razem chcielibyśmy podzielić się z wami wrażeniami, które wynikają z aż ponad 300 godzin pracy, w różnych warunkach i z różnymi maszynami.

Test rozpoczęliśmy w marcu, a nasz bohater był wtedy zupełnie nową maszyną. Przez kolejne miesiące testowaliśmy go podczas prac uprawowych, w tym w orce, przy nawożeniu i ochronie roślin, przy pracach zielonkowych, przy transporcie i również podczas prac załadunkowych. Poszczególne etapy testu opisywaliśmy w kolejnych odcinkach i ci, którzy je śledzą, wiedzą, że Massey Ferguson 5710 S z czasem tylko utwierdzał nas w bardzo pozytywnym pierwszym wrażeniu.

Przez przepracowane ponad 300 godzin nie wystąpiła żadna usterka, nie było też sytuacji, w której np. problemy sprawiałby układ oczyszczania spalin - niezależnie od tego, jaki charakter miała praca. Oczywiście, co kilkadziesiąt godzin pracy (zazwyczaj co 60-70) należało uzupełnić płyn AdBlue - to koszt ok. 60 zł. Co ważne, użytkownik nie jest zaskakiwany taką sytuacją, gdyż cały czas może obserwować poziom tej cieczy, a zbliżanie się do rezerwy jest dodatkowo sygnalizowane.

SILNIKI PRZEKŁADNIA

Jak oceniamy silnik i przekładnię Dyna 4 po 300 godzinach pracy? Niezmiennie bardzo wysoko. 4-cylindrowy silnik Agco Power o pojemności 4,4 l ma wysoką kulturę pracy, jest cichy i elastyczny, a przy tym bardzo oszczędny - średnie zużycie paliwa z całego testu wyniosło zaledwie 6,3 l na godzinę pracy. Na początku testu narzekaliśmy na "ospałość" jednostki napędowej przy wyższych prędkościach jazdy (powyżej 30 km/h). Niestety, to się nie zmieniło, ale zauważyliśmy, że po dobrym rozgrzaniu układu napędowego dynamika się poprawia. Zazwyczaj jednak oferowane 100 KM w zupełności wystarcza do większości prac. Jest to moc wystarczająca również do pracy z 4-skibowym pługiem obracanym o szerokości roboczej 140 cm - jedynie przy bardzo suchej glebie zaczynaliśmy czuć chwilowe niedobory mocy. Nadal same superlatywy możemy kierować pod kierunkiem przekładni Dyna 4. Oferuje ona 16 biegów w dwóch kierunkach i jest bardzo przyjemna w obsłudze. Bardzo polecamy zapoznanie się z jej wszystkimi możliwościami pracy, m.in. wspominanymi we wcześniejszych tekstach trybami automatycznymi. W naszym przypadku pod koniec testu na ogół korzystaliśmy już tylko z automatycznej zmiany biegów zależnej od położenia pedału gazu. Co ważne, układ napędowy jest nadal idealnie szczelny i bezawaryjny.

Jedynym miejscem zabrudzonym przez olej są okolice tylnego TUZ. Niestety, to z powodu budżetowych wyjść hydraulicznych bez ociekaczy - warto za nie dopłacić. Nad dopłatą do dodatkowych opcji na pewno warto pomyśleć również przy wyborze osprzętu, jakim jest ładowacz czołowy. Nasz egzemplarz nie był do tego specjalnie przygotowany i stąd podczas bardziej intensywnej pracy może nieco rozczarować. Przede wszystkim ładowacz podnosi się bardzo wysoko (oś obrotu łyżki na wysokości 4,2 m) i bez okna dachowego trudno jest zobaczyć, co się w górze dzieje. U nas takie sytuacje były okazjonalnie, ale jeśli miałyby się zdarzać często, zalecamy wybór kabiny z oknem dachowym - producent ma ją w ofercie. W takim przypadku warto też zastanowić się nad wydajniejszym układem hydraulicznym.

PODSUMOWANIE

Możliwość tak długiej, czasami kilkugodzinnej ciągłej pracy Masseyem Fergusonem 5710 S utwierdziła nas w przekonaniu, że to jeden z najlepszych ciągników w swojej klasie. O ile na etapie konfiguracji zostanie odpowiednio wyposażony, na pewno nikogo nie rozczaruje, a podczas eksploatacji wręcz jeszcze bardziej pozytywnie zaskoczy. Objętość tekstu jest zbyt mała, by podzielić się wszystkimi wrażeniami z tak długiego testu. Po więcej zapraszamy do materiałów dotyczących testowanego ciągnika opublikowanych na portalu farmer.pl i naszym kanale YouTube.