Kilka tygodni temu w ogólnopolskich mediach pojawiła się elektryzująca informacja jakoby czeski Zetor i polski Ursus nawiązały współpracę jak za dawnych lat. 

Nie trzeba było zbyt długo czekać na reakcję czeskiej firmy, która oficjalnie ustosunkowała się do tych spekulacji. Niestety dla wszystkich zwolenników takiego połączenia informacje przekazane przez Czechów nie napawają optymizmem.

– Pragniemy poinformować, że spotkania pomiędzy Zetor Tractors a.s. a Ursus S.A., polskim producentem ciągników rolniczych, odbyły się w październiku br. Ich inicjatorem była firma Ursus i miały one charakter informacyjny, a Ursus zaproponował pomysły na ewentualną współpracę – powiedział Alexandr Kuchař, dyrektor marketingu Zetor Tractors a.s.

Po czym dodał, że w oparciu o te spotkania nie zawarto żadnej konkretnej umowy dotyczącej przyszłej współpracy oraz potwierdził, że Zetor Tractors a.s. nie rozważa żadnego wejścia czy też inwestycji w strukturę własnościową polskiego Ursusa.

→ Czy jest nadzieja dla Ursusa?

Jak więc widać na podstawie powyższego komunikatu, szanse na nawiązanie współpracy takiej jak w ubiegłym wieku nie są raczej zbyt wysokie, choć jak to w biznesie bywa, obowiązuje zasada nigdy nie mów nigdy...