Farmer: Od jak dawna działa na polskim rynku MTZ Belarus Poland i skąd pomysł na założenie spółki?

Aliaksandr Kabzarau: Spółka rozpoczęła działalność jako oficjalne przedstawicielstwo Mińskiej Fabryki Traktorów w sierpniu zeszłego roku. „Białorusy" od lat cieszą się dużą popularnością wśród polskich rolników, więc wejście MTZ do Polski było związane z docenieniem olbrzymiego potencjału tego rynku - jednego z największych w Europie. Była to również szansa na budowę silnej marki, która na szczęście jest bardzo dobrze znana od kilkudziesięciu lat. Chcemy, aby nasze ciągniki stały się dla rolnika pierwszym wyborem, jeśli poszukuje on niedrogiej, prostej, ale przy tym solidnej maszyny.

Farmer: Czy MTZ Belarus Traktor jest wyłącznym importerem ciągników Belarus na polski rynek? W jaki sposób będzie odbywała się dystrybucja części zamiennych?

Aliaksandr Kabzarau: Nasza spółka ma wyłączność na import ciągników MTZ do Polski i tylko na tym rynku będziemy działać. W tym momencie budujemy sieć dealerów w całym kraju i tylko autoryzowani partnerzy będą gwarantować bezpieczeństwo zarówno zakupu, jak i późniejszego serwisowania. Podobnie będzie wkrótce wyglądała dystrybucja części zamiennych. Jako oficjalne przedstawicielstwo mamy dostęp do magazynów i na pewno zależy nam, żeby rolnicy, którzy kupują ciągnik Belarus (ale również i ci, którzy już je posiadają), nie mieli najmniejszych problemów z zakupem oryginalnych części.

Farmer: Czy oprócz sprzedaży ciągników planujecie Państwo wprowadzenie innych maszyn rolniczych? Do jakich gospodarstw kierujecie swoją ofertę?

Aliaksandr Kabzarau: Obecnie skupiamy się wyłącznie na promocji ciągników rolniczych, których w ofercie mamy bardzo wiele, poczynając od 32 KM aż do 355 KM. Nasza oferta skierowana jest do wszystkich rolników. Zarówno ci, którzy posiadają małe i średnie gospodarstwa, dostają pełną gamę ciągników w najpopularniejszych mocach, jak i ci, którzy posiadają duże gospodarstwa, znajdą u nas solidne ciągniki pomocnicze. Mamy w swojej ofercie także ciągniki przeznaczone do usług komunalnych czy leśnych, więc, jak widać, to oferta naprawdę szeroka.

Trudno ukrywać, że widzimy również szansę we wprowadzeniu na rynek polski innych produktów z Mińskiej Fabryki, w końcu MTZ to nie tylko traktory, ale także: sprzęt uprawowy, komunalny i budowlany. Firma produkuje również pojazdy i urządzenia wykorzystywane w ogrodnictwie, leśnictwie, górnictwie czy kolejnictwie, a także zajmuje się produkcją i dystrybucją chemii rolniczej. Jest to więc olbrzymia oferta i z czasem na pewno chcielibyśmy wprowadzić ją na rynek polski, tym bardziej, że wszystkie te sprzęty czy towary cechują się niewysoką ceną, prostotą i niezawodnością.

Farmer: Oferta ciągników rolniczych w Polsce jest duża. Czym spółka chce konkurować na rynku? Jakie ilości ciągników planujecie Państwo sprzedawać w Polsce?

Aliaksandr Kabzarau: Konkurencji się nie boimy. Nie ścigamy się na ilość dodatkowego wyposażenia, ale na niezawodność całej konstrukcji i jak najmniej kłopotów podczas pracy. Po polskich polach jeździ już ponad 50 tysięcy „Mtz-etów" - cieszą się one niesłabnącą renomą od wielu lat i mamy nadzieję, że tak będzie zawsze. Nasze ciągniki są proste, dobre na pole i do lasu, w niemalże 100 proc. mechaniczne i co za tym idzie zarówno części zamienne, serwisowanie, jak i ewentualne naprawy nie sprawiają naszym użytkownikom kłopotów, nie obciążają ich budżetów. To poniekąd nas odróżnia od konkurencji, zarówno tej zachodniej, jak i tej bardziej egzotycznej.

Co do ilości, to trudno ukrywać, że nie zadowalamy się obecną sytuacją Belarusa. W 2014 roku zarejestrowano prawie 500 naszych traktorów, ale parę lat temu było to kilka razy więcej. Spróbujemy nadgonić stracony czas.

Farmer: Jakich technologii i marek komponentów użyła firma MTZ aby spełnić wymagane normy spalin?

Aliaksandr Kabzarau: Wszystkie ciągniki sprzedawane na rynku polskim spełniają surowe wymogi unijne. W ofercie Belarusa znajduje się pełna gama modeli spełniających wymagania Stage IIIB - ciągniki są wyposażone w znane z niezawodności oryginalne silniki MMZ, zbiornik AdBlue oraz wtryski Common Rail technologii Bosch.