Zarówno ciągniki Claasa, jak i maszyny Horscha są produktem dla wymagających rolników, którzy coraz częściej sięgają po urządzenia rolnictwa precyzyjnego. Takie urządzenia właściwie ma już w ofercie każdy szanujący się producent maszyn przeznaczonych dla dużych gospodarstw. W efekcie tego do każdej zakupionej maszyny, która ma wykorzystywać możliwości rolnictwa precyzyjnego, rolnik często otrzymuje oddzielny sterownik: inny dla siewnika, opryskiwacza i jeszcze inny dla agregatu uprawowego czy rozsiewacza nawozów. Problem nie jest tak odczuwalny, gdy jeden ciągnik na ogół współpracuje z tą samą maszyną. Trudniej, jeśli dość często trzeba je zmieniać. W takiej sytuacji przenoszenie sterowników bywa uciążliwe. Jednak dzięki odpowiedniemu doborowi maszyn wykorzystujących Isobus można ten problem znacznie ograniczyć.

Z ISOBUSEM JEST PROŚCIEJ

Jakie praktyczne korzyści płyną z tego, pokazały podczas wspólnego pokazu firmy Claas i Horsch, które połączyły maszyny wykorzystujące Isobus do komunikacji. W pokazie udział wzięły cztery zestawy maszyn, które często korzystają z rolnictwa precyzyjnego: ciągnik Claas Xerion 5000 i agregat do siewu bezpośredniego Focus 6TD, Claas Axion 850 i agregat talerzowy Horsch Joker 8RT, Claas Axion 830 i opryskiwacz Horsch Leeb 5LT oraz Claas Axion 930 i siewnik do kukurydzy Horsch Meastro 8.75 CC. We wszystkich ciągnikach zastosowano terminale firmy Claas, które za pomocą Isobusa komunikowały się ze współpracującymi maszynami. Takie rozwiązanie znacznie usprawnia logistykę, ale też może obniżyć koszty zakupu maszyn - ich cenę można obniżyć o komputer sterujący.

Oczywiście, taka możliwość istnieje tylko w przypadku odpowiednio dobranych maszyn i sterownika w ciągniku - musi mieć on odpowiedni zakres funkcji.

Podczas pokazu firma Claas zaprezentowała dwa typy sterowników: prostszy S7 i najbardziej zaawansowany S10. Terminal S7 został zastosowany w ciągniku współpracującym z agregatem talerzowym Joker. Terminal S7 jest przeznaczany tam, gdzie nie są potrzebne tak zaawansowane funkcje, jak np. zdalne sterowanie sekcjami, natomiast główne zadanie to pomoc w prowadzeniu równoległym ciągnika lub jego automatycznym kierowaniu. Sterownik ma 7-calowy dotykowy ekran, czytelny interfejs i pozwala na wymianę danych z innymi urządzeniami za pomocą portu USB. W wyposażeniu podstawowym terminal S7 pracuje z sygnałem korekcyjnym EGNOS, który pozwala kierować ciągnikiem z dokładnością do ok. 30 cm. Opcjonalnie są do dyspozycji sygnały Omnistar, Baseline HD, RTK oraz RTK NET, za pomocą których można uzyskać dokładności jazdy nawet do 3 cm. Można też dołączyć satelity GLONASS. Przy zmianie sygnału korekcyjnego nie jest wymagana przebudowa anteny, ponieważ S7 ma fabrycznie zamontowany odbiornik o 2 częstotliwościach dla różnych sygnałów. Tego typu sterownik, nawet wykorzystujący podstawowy bezpłatny sygnał, w przypadku agregatu talerzowego okazuje się wystarczającym rozwiązaniem.

W zestawie takim jak Claas Axion 850 o mocy 264 KM z ponad 7-metrowym agregatem talerzowym Horsch Joker 8RT kluczowe jest ograniczenie strat wydajności wynikające ze zbyt dużych nakładek podczas kolejnych przejazdów, a także ograniczenie czasu na uwrociach. Przy zastosowaniu dokładniejszego sygnału i funkcji Auto Turn można bardzo dokładnie zaprogramować pracę na niemal całym polu i zautomatyzować obrót maszyny między kolejnymi przejazdami. W zależności od szerokości maszyny kolejne przejazdy mogą ze sobą sąsiadować bezpośrednio bądź być oddalone dokładnie o kilka szerokości roboczych.

W przypadku brony talerzowej właściwie nie było elementów, którymi można by sterować z poziomu terminala.

ZAAWANSOWANA KONTROLA SEKCJI

Inaczej było w przypadku bardziej zaawansowanego terminala S10 i pozostałych maszyn.

W przypadku 6-metrowego siewnika Horsch Focus 6TD operator ciągnika Claas Xerion 5000 (517 KM) mógł za pomocą terminala S10 sterować wszystkimi najważniejszymi funkcjami siewnika, a także śledzić najważniejsze parametry, takie jak: poziom napełnienia zbiornika, aktualna dawka wysiewu, prędkość wentylatora, wydajność itp. Za pomocą terminala Claas można kontrolować pracę znaczników, zakładanie ścieżek technologicznych czy nawet kontrolę nad próbą kręconą czy dawką wysiewu na aktualnym fragmencie pola (pod warunkiem odpowiedniego wyposażenia maszyny).

Jedną z najciekawszych funkcji terminala S10 jest możliwość sterowania pojedynczymi sekcjami opryskiwacza, co mogliśmy zobaczyć na przykładzie opryskiwacza Horsch Leeb 5LT z blisko 40-metrową belką roboczą, który współpracując z Crop Sensorem firmy Claas, był przystosowany do nawożenia płynnym nawozem rsm w zależności od stanu łanu w danym miejscu na polu. Terminal S10 nie tylko kontrolował wielkość dawki oprysku w zależności o informacji pozyskanych z Crop Sensora czy też prędkość jazdy, lecz także dbał o to, by w razie wjazdu na obszar już wcześniej opryskany odpowiednie sekcje zostały wyłączone. Na ekranie komputera można śledzić na bieżąco wszystkie najważniejsze parametry pracy opryskiwacza i oczywiście dokonywać zmian w jego ustawieniach.

Oczywiście, możliwości terminala S10 są znacznie szersze i obejmują wszystkie wymagania zaawansowanego rolnictwa precyzyjnego.

Prezentacja współpracy maszyn Horsch z ciągnikami Claas z wykorzystaniem komunikacji Isobus oraz elementów rolnictwa precyzyjnego pokazała, że odpowiednio dobrane maszyny mogą nie tylko pracować bardzo efektywnie, lecz także podnieść komfort pracy operatora i nieco obniżyć koszty wyposażenia parku maszynowego.

 

Artykuł ukazał się w sierpniowym numerze miesięcznika "Farmer"