Patrząc na wiejskie podwórka, widzimy na nich najróżniejsze marki i rodzaje samochodów. Osobowe, terenowe, suv-y i busy - pełen rozmiar wielkości, kolorów i silników. Jednak czy któreś z nich jest właściwym autem do gospodarstwa?

Pewnie odpowiecie, że każde i… żadne, bo najlepszym autem do gospodarstwa jest pick-up. Najlepiej taki amerykański z paką wielkości lądowiska dla helikopterów i silnikiem 6,7 l. Tak, ale.. w polskich warunkach, pomijając apetyt na paliwo, to nader nieporęczne auto szczególnie przy parkowaniu pod marketem.

Kwestia auta do gospodarstwa przez całe lata zajmowała umysły polskich konstruktorów. Przypomnijmy chociażby Warszawę 200P czy Syrenę R-20 z paką. Nieco bardziej cywilizowaną konstrukcją (przeznaczoną nawet na eksport) był Polski Fiat 125p w wersji towarowej, czy opisywany niedawno Tarpan znaleziony na gieldarolna.pl.

Redakcyjny test auta dla rolnika

Polonez pick-up w redakcyjnym teście fot. archiwum Farmer
Polonez pick-up w redakcyjnym teście fot. archiwum Farmer

W naszym archiwum znaleźliśmy przeprowadzony wiosną 1982 r. redakcyjny test Poloneza 1500 pick-up. Nasi redaktorzy mieli przyjemność jeździć prototypem “borewicza” przeznaczonym dla rolnictwa w teście przeprowadzonym na dystansie 2 tys. km. Tak na marginesie, jak wówczas zauważyliśmy, auto wzbudzało niemały zachwyt i zainteresowanie, gdziekolwiek się pojawiło.

W czasie eksploatacji okazało się, że ważący 1100 kg i wyposażony w gaźnikowy silnik o pojemności 1,5 l o mocy 75 KM pick-up zużywał nawet 16 litrów na setkę. Średnie zużycie paliwa jednak oscylowało na poziomie 12l/100km i to bez obciążenia wynoszącego maksymalnie 550 kg oraz dwóch osób na pokładzie.

Polonez pick-up dane techniczne fot. archiwum Farmera
Polonez pick-up dane techniczne fot. archiwum Farmera

Uwagę redaktorów wzbudziła także niestaranność montażu poszczególnych elementów. Ganione za jakość wykonania było szczególnie trzeszczące wnętrze, odpadająca tapicerka drzwi i terkoczący wentylator dmuchawy.
Plusy (i to dodatnie) redakcja postawiła wygodnemu, wręcz “luksusowemu” wnętrzu i ogólnemu wysokiemu komfortowi jazdy testowanym autem. Ogólna ocena po testach prototypu Poloneza 1500 pick-up była pozytywna i wynosiła 4, choć z zastrzeżeniem do wysokiego spalania.

Polonez pick-up tandem

Przedstawiciele władz FSO pokazali naszej redakcji także prototyp powiększonego Poloneza pick-up. Niestety jedyne, co o nim wiadomo, to to, że miał powiększoną do 1100 kg ładowność, którą oceniliśmy jako bardziej przydatną w gospodarstwach rolnych. Konstruktorzy tego prototypu poinformowali redakcję, że takie rozwiązanie (tandem) wymaga dalszych badań i jest raczej perspektywiczne. Przyznacie jednak sami, że to rozwiązanie napędu jest co najmniej niezwykłe.

Testowany Polonez posiadał 75-konny silnik 1,5 l
Testowany Polonez posiadał 75-konny silnik 1,5 l

Czas pokazał, że nasze redakcyjne uwagi z 1982 r. dotyczące Poloneza 1500 pick-up były trafione. Sam model wszedł do produkcji dopiero kilka lat później w nieco unowocześnionej wersji i mimo swoich wad cieszył się uznaniem użytkowników. Jednak dobre chęci konstruktorów Poloneza pick-up'a nie wystarczyły, żeby stał się on typowym autem dla gospodarstwa. Raczej przyszło mu rozwozić na pace raczkujący polski kapitalizm wczesnych lat 90.

Jak sądzicie, czy w dzisiejszych czasach auto dla rolnictwa ma sens? Może chcielibyście zobaczyć testy aktualnych samochodów dedykowanych rolnictwu w wykonaniu dzisiejszej redakcji Farmera? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

I oczywiście co sądzicie o trzyosiowej wersji popularnego “borewicza”?