PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Z dużej chmury deszczu nie będzie, czyli historia bardzo krótka ciągników Mancel

Plany były wielkie – Chińczycy chcieli podbić w końcu naszą część świata traktorami zaprojektowanymi specjalnie dla Europejczyków, z europejskich podzespołów i produkowanych we Francji w Saint-Dizier.



Jeszcze niecały rok temu branża dyskutowała gorąco o projekcie Mancel. Wiadomo, każdy nowy gracz na rynku ciągników w UE to nie lada wydarzenie, ale i zadanie karkołomne. Okazuje się, że na tyle karkołomne, że Chińczycy z YTO Corporation Group wybili sobie na nim zęby. No, może nie wszystkie...

Nowa marka zadebiutowała hucznie na ubiegłorocznych targach SIMA w Paryżu. Pokazano już prawie gotowe do produkcji ciągniki serii F5 o mocach 110-145 KM. YTO Corp. w całe przedsięwzięcie miało zainwestować około 60 mln euro. I nagle zapadła medialna cisza. Chińskie szefostwo chyba jednak źle oszacowało całą inwestycję i podobno w marcu ub.r., czyli praktyczne zaraz po paryskiej wystawie, podjęło decyzję o wstrzymaniu prac nad traktorami Mancel.

>> Czytaj więcej: Ciągniki Mancel ujrzały światło dzienne na targach SIMA

Nieoficjalnie mówi się, że powodem była spadająca sprzedaż ciągników w Państwie Środka. Można jednak domniemywać, że Chińczycy po utopieniu ogromnych pieniędzy doszli do wniosku, że nie ma sensu topić ich dalej. Stworzony od podstaw, bez historii i kompletnie z niczym nie budzący skojarzeń nowy brand Mancel delikatnie mówiąc nie przejdzie. Może w innych częściach świata miałoby to jeszcze jakieś minimalne szanse, w UE szanse takich pomysłów są bliskie zeru.

Była już chińska zapowiedź ciągników Zoomlion – do dzisiaj ani widu, ani słychu. Dzielnie walczy Arbos, ale zdaje się, że nie na to liczyli jego właściciele z Dalekiego Wschodu. Wychodzi na to, że „mission impossible”  pod kryptonimem „podbój  rynku UE”  z nową utworzoną marką moto udała się do tej pory tylko Japończykom z Lexusem, ale oni jednak zaczynali od bardziej liberalnego rynku amerykańskiego. Słyszy się, że podobną drogą chcą iść Koreańczycy z firmy Hyundai i planują w najbliższym czasie wprowadzić na nasze rynki nowego SUV-a pod nazwą Genesis.  Może to jednak jeszcze przemyślą, bo z Europy wycofuje się Nissan z marką Infinity, a Honda ze swoją Acurą nawet nie próbuje do nas zawitać. 

>> Czytaj więcej: Ciągniki Mancel – znane są kolejne szczegóły

Powody takiego stanu rzeczy wydają się raczej oczywiste. Dla Europejczyków, przynajmniej w branży automotive, liczy się rozpoznawalność i postrzeganie marki (miejsce produkcji już niekoniecznie), najlepiej z jak najdłuższą historią oraz rozbudowana sieć dilerska i serwisowa. Nie bez znaczenia  są też śrubowane w nieskończoność normy emisji i inne „ciekawe” pomysły urzędników z Brukseli. Może gdyby chińskie ciągniki były znacząco tańsze od ich europejskich lub amerykańskich odpowiedników?…

Wracając na zakończenie do tematu traktorów Mancel, we wspomnianej fabryce w Saint-Dizier Chińczycy nadal będą produkować skrzynie biegów i inne komponenty.

>> Czytaj więcej: Mancel, czyli kolejna próba podbicia Europy przez Chińczyków



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (16)

  • Kazik 2020-01-14 08:12:28
    Rzeczywiście jest podobny do Pronara p9.😆
  • mnemonic222 2020-01-13 18:01:47
    @Przemek Przejedzie milion (w USA to będzie 1 mln mil czyli ponad 1mln 600 tyś km...) a dlaczego nie, nic w tym dziwnego, niemcy byli dobrzy tak do 97 roku Mercedes, VW-Audi i inni teraz nawet niemcy narzekają. Co bardziej myślący przesiedli się do Japońskich samochodów, nawet taksówki to teraz Toyoty hybrid. Jeżeli nie słyszałeś o pancernych jednostkach tej firmy to szkoda z tobą gadać jesteś Januszem i laikiem w tym temacie, nie chwal się tym... A 1.9 TDI to technologia starsza od ciebie, raz coś im się udało ale tylko na początku. Jeżdżą te które muszą inne z tym silnikiem zostały zezłomowane. Jeżeli nie widzisz Lexusów z tamtych lat to nie wiem gdzie mieszkasz i w jakim świecie żyjesz ale pewnie same 1.9 TDI dookoła to wiele tłumaczy... W normalnych krajach Lexus to wzór niezawodności i zadowolenia klienta, w USA to Mercedesa porównuje się do Lexusa a nie odwrotnie. Znam przypadki Lexusów które mają po 700 tyś km i wyglądają jak nowe jeżdżą na LPG po Polskich wspaniałych drogach i mają fabryczne zawieszenie pneumatyczne-w Mercedesie to nie do pomyślenia. Właściciele nie chcą się z nimi rozstawać mimo wieku i przebiegu, ceny LS i GS nie spadają tylko rosną wiele osób sprowadza ze Szwajcarii idealne sztuki ze śmiesznymi przebiegami 50-100 tyś km i jeździ 20 lat bez inwestycji. Znamy jest przypadek kierowcy z Polski który przejechał swoim ES 300 770 tyś km i wymienił tylko chłodnicę cieczy, gdyby wszystkie samochody były tak dopracowane to serwisy zamknęły by się po kilku miesiącach. Nawiązując do USA to wiele osób robi tam tzw. "bańkę" innym Japończykiem - Hondą, nie dziwi to nikogo i jest powszechnie znane a Accord, Legend to symbole jakości. W Europie Honda, Lexus, Mazda przy odpowiednim serwisowaniu i traktowaniu nadal serwują jakość na dekady co widać po cenach nawet małych i starych samochodów. Gdyby "japońce" miały lepsze blachy to jeździły by w nieskończoność a tak często mechanika brzytwa tylko karoserii nie ma... Lexy i inne samochody z kraju kwitnącej wiśni będą jeździły a o 1.9 TDI już nikt nie będzie pamiętał, wielu już zapomniało. Hybrydy i Elektryki szybko wyprą spalinowe nawet u nas.
    • Marek gliwice 2020-01-14 10:04:34
      Pisz na temat traktorow a nie osobowek my to juz znamy
    • Pat 2020-01-15 10:35:37
      O czym ty bredzisz- temat jest o chińskich wynalazkach na pole a ty tu jakąś ordynarną reklamówkę japońskiego złomu pociskasz
  • 1224 2020-01-13 10:41:54
    Nie miał bym nic przeciwko gdyby te ciągniki były sprzedawane pod marką ursus wyglądają dość przyzwoicie w porównaniu do lubelskich ursusów .
  • Xyz 2020-01-13 08:55:23
    Film od mateo780 ukazał się dzień wcześniej na temat Mancel. Czyżby był inspiracją dla farmera?
    • ArT 2020-01-13 10:46:26
      To forum nie jest od reklamy, a poza tym Twoja wypowiedź prowokowała do nieregulaminowych wpisów. Obrażanie innych nie jest tu ani nigdzie indziej mile widziane i nie będzie tolerowane. Radzimy ponadto zapoznać się z tekstami z odsyłaczy i sprawdzić kiedy farmer.pl pierwszy raz napisał o ciągnikach Mancel. Pozdrawiamy.
  • mnemonic222 2020-01-12 20:32:19
    @ArT Wspomniany tutaj Lexus zawojował USA i sporą klientelę w Europie oraz kawał świata JAKOŚCIĄ, jego wczesne modele przejeździły często 1 mln kilometrów a czasami 1 mln mil bez remontu i poważnych napraw. Dzisiaj ze świecą szukać takiej jakości w samochodach, zwłaszcza niemieckich. A poza tym to marka Japońska a nie Chińska a to podstawowa różnica...
    • Przemek 2020-01-13 10:48:36
      Dzisiejszy Lexus przejedzie milion kilometrów bez remontu? A auto niemieckiej produkcji już nie? Żadne auto dzisiaj tyle nie przejedzie. Zachwalasz Lexusa, ja tam nie słyszałem o pancernych jednostkach tej marki, może i były.. Napewno więcej osób słyszało o niemieckiej produkcji aut nie do zajechania Silniki 1.9TDI są znane na całym świecie i tutaj znaleźć kogoś kto pokonał mln kilometrów na tym silniku to nie jest problem, te auta do tej pory jeżdżą Lexusa z tamtych lat nie widzę
    • Trak 2020-01-15 10:41:26
      Mam jeszcze chyba gdzieś na strychu stary telewizor marki Lexus więc może odkupisz skoro jesteś tak bardzo zafiksowany tą marką- 2000zł a ja kupię sobie za to nowego TVsmart led 58 cali
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.232.55.175
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.