Siewniki można testować pod różnym kątem: dokładności siewu, utrzymywania jego głębokości, czy chociażby przez pryzmat długowieczności elementów roboczych. Czasami jednak życie pisze najlepsze scenariusze i dzięki temu mieliśmy okazję sprawdzić, czy Pöttinger w swoim siewniku Vitasem 302 ADD wystarczająco zadbał o uszczelnienie skrzyni nasiennej?

Burza w trakcie siewu rzepaku

W czasie siewu rzepaku ozimego niespodziewanie dopadła nas burza, a że do gospodarstwa mieliśmy ok. 10 km, to zanim wstawiliśmy maszynę pod dach, to z nieba spadło ok. 15 l intensywnego deszczu.

W siewniku Vitasem 302 ADD producent stosuje gumową uszczelkę, która jak widać skutecznie ogranicza dostęp wody do wnętrza skrzyni fot. Tomasz Kuchta
W siewniku Vitasem 302 ADD producent stosuje gumową uszczelkę, która jak widać skutecznie ogranicza dostęp wody do wnętrza skrzyni fot. Tomasz Kuchta

W takich warunkach z dużym niepokojem wracaliśmy do gospodarstwa, bojąc się o kilka jednostek siewnych rzepaku, które zostały wsypane do skrzyni nasiennej, a których wartość przy dzisiejszych cenach sięga kilku tysięcy złotych.

Gumowa uszczelka oraz odpowiednie wyprofilowanie zbiornika skutecznie chronią jego wnętrze przed deszczem fot. Tomasz Kuchta
Gumowa uszczelka oraz odpowiednie wyprofilowanie zbiornika skutecznie chronią jego wnętrze przed deszczem fot. Tomasz Kuchta

Jak się jednak okazało, po otwarciu pokrywy zbiornika, wewnątrz oprócz nasion i kurzu nie znalazła się ani jedna kropla wody. W dużym stopniu to zasługa gumowej uszczelki, która jest wyłożona przez producenta na całej powierzchni pokrywy, w miejscu gdzie przylega do ścian zbiornika.

Do wnętrza skrzyni nasiennej nie dostała się ani kropla deszczu. Nasiona ocalały! fot. Tomasz Kuchta
Do wnętrza skrzyni nasiennej nie dostała się ani kropla deszczu. Nasiona ocalały! fot. Tomasz Kuchta

A jak pod tym względem spisują się Wasze siewniki? W czasie deszczu jesteście spokojni o nasiona, czy też nie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!