Zaproszenie na pokazy polowe, w których można osobiście poprowadzić najnowsze wydanie Claasa Lexiona bardzo nas ucieszyło. W przypadku tak dużych maszyn na ogół możemy przekazać czytelnikom tylko to informacje prasowe, które w tym przypadku są przepełnione imponującymi danymi i obietnicami mega wydajności. No cóż seria Lexion to klasa sama w sobie i wyznacznik trendów dla innych producentów.

Prace nad aktualnym modelem rozpoczęły się już ponad dziesięć lat temu a główny cel przyświecający konstruktorom to stworzyć o imponujących możliwościach. Tak też się stało, a jedna z najbardziej podkreślanych cech nowej generacji to wzrost wydajności o około 20 proc. przy tym samym zużyciu paliwa. Jak to możliwe? Otóż przekonstruowano znacznie układ omłotowy, a napęd kombajnu po nowemu optymalizuje elektronika. O technice zastosowanej w nowej generacji pisaliśmy już wcześniej, tym razem chcieliśmy się podzielić wrażeniami z jazdy.

Za sterami nowego Lexiona

W pokazach brały udział trzy modele klawiszowy 6800 i rotorowe 7600 i 8700. Tak się złożyło, że najwięcej czasu spędziliśmy w największym z nich (ale nie największym w ofercie) modelu 8700 współpracującym z nowym hederem Convio 1080. To imponujący kombajn o mocy 585 KM i ogromnych możliwościach. Niestety, formuła pokazu pozwoliła tylko na ocenę kombajnu na podstawie odczuć z punktu widzenia operatora i wskazań komputerów pokładowych.

Jak się kosi tak dużym i nowoczesnym kombajnem? Bardzo przyjemnie i zaskakująco łatwo. Oczywiście, egzemplarz o którym mowa był wyposażony we wszystkie systemy mogące wspomagać operatora z Cemos Automatic na czele. To inteligentny system, którego celem jest wspomaganie operatora, ale w praktyce Cemos Automatic po prostu operatora wyręcza.

Sztuczna inteligencja stale śledzi parametry zbieranego ziarna, straty i szereg innych parametrów. Cel to uczenie się i uzyskanie jak najlepszych ustawień, które pozwalają na pogodzenie wysokiej wydajności i doskonałej jakości ziarna. Oczywiście, nadzorcza rola operatora została zachowana, i oczywiście może on wprowadzać graniczne wartości, które komputer musi wziąć pod uwagę.

Wszystko to świetnie działa i z pewnością zdecydowanie poprawia komfort operatora. Oczywiście, finalnie nie chodzi tylko o dobro operatora, ale o jak największą wydajność.

Najwyższa wydajność bez przerwy

Nawet najlepszy operator nie jest w stanie przez wiele godzin równie szybko reagować na zmienne warunki - z każdą godziną te reakcje się opóźniają. Podobnie żaden operator przy tak szerokim hederze nie wykorzysta w pełni jego możliwości jak systemy elektroniczne. Dla właściciela gospodarstwa w którym taki kombajn pracuje są to wartości bardzo ważne największy Lexion 8900 ma aż 790 KM i może przerobić w jedną godzinę blisko 100 ton ziarna.

Wróćmy jednak do wrażeń operatora. Na pewno ktoś, kto pracuje na Claasach nie będzie się czuł w kabinie obco. Chociaż w kombajnie wprowadzono wiele bardzo istotnych zmian to zza fotela na pierwszy rzut oka aż takich rewolucji nie widać - dostrzegamy je dopiero poznając poszczególne funkcje. W każdym razie praca optymalnie ustawionym kombajnem jest bardzo prosta. Nawet obroty na uwrociach mogą być wspomagane przez nawigację.

Zmodernizowany został też Field Scanner, który teraz pozwala na utrzymanie toru jazdy względem ścieżek przejazdowych - dotychczas kierował się tylko lewą lub prawą krawędzią łanu. Wspomniany system stosuje się przy braku nawigacji GPS. Działa bardzo dobrze - tylko w przypadku wylęgniętego łanu może się nieco "gubić". W trakcje koszenia elektronika sama optymalizuje wydajność, przyspieszając i zwalniając tam gdzie można. Pozytywnie zaskoczyło nas spalanie kombajnu. Średni wynik to 13 l/ha! Fakt plon nie był rekordowy, jęczmień plonował średnio na poziomie około 6,5 t/ha, ale to i tak doskonały wynik.

Doskonałe poziomowanie

Byliśmy też pod wrażeniem doskonałego systemu poziomującego szeroki heder Convio 1080. Po prostu utrzymywał się na 10 cm tak jakby toczył się na jakiś niewidzialnych kółkach. Żadnych wahań, żadnych korekt - na prawdę doskonały system utrzymujący wysokość cięcia. Oczywiście nowy heder Convio z taśmowym systemem transportu masy też robi doskonałe pierwsze wrażenie.

W jego skład wchodzą dwie taśmy ściągające masę do środka i jedna na środku podająca masę do przekaźnika pochyłego. Co ważne na środku znalazła się też przestrzeń służąca jako chwytacz kamieni. Widać było, że heder jest w stanie sprawniej niż ten o tradycyjnej konstrukcji podawać duże ilości skoszonej masy. Takie rozwiązania są konieczne, bo wg producenta wydajność systemu omłotu też wzrosła o około 20 proc. - m.in. za sprawą zwiększonego do średnicy 755 mm bębna młócącego.

Nowe Lexiony mają szereg innych rozwiązań, które zaskakują przydatnością i wysoką wydajnością. Chociażby system rozładunku zbiornika na ziarno (18 000 l), którego wydajność sięga 180 l/s.

Po kilku godzinach spędzonych w nowych Lexionach trudno będzie wrócić do szarej rzeczywistości. To z pewnością niezwykle przyjazne operatorowi maszyny, ale przede wszystkim są gotowe sprostać wysokim wymaganiom stawianym im pod kątem wydajności.