Unimog jest obecny na rynku od lat 40. XX wieku. Od początku projektowano go jako swoisty nośnik narzędzi dla rolnictwa. Zresztą nazwa to akronim od wyrażenia Universal-Motor-Gerät - co można przetłumaczyć jako uniwersalny nośnik z silnikiem.

Rolnicy o nim zapomnieli

W 1951 r. firma przeszła w ręce koncernu Daimler Benz, a Unimog jest produkowany z powodzeniem do dziś. Jednak w międzyczasie jego rola w rolnictwie znacznie zmalała i w tej chwili jest bardziej postrzegany jako ciężarówka do trudnych zadań specjalnych niż sprzęt stricte rolniczy. Bez wątpienia to nadal jeden z ciekawszych i bardziej oryginalnych pojazdów ze znaczkiem Mercedesa.

Unimog to też traktor

W Kielcach przedstawiciele niemieckiego koncernu będą przekonywać, że Unimog to nadal przydatny sprzęt w gospodarstwie, zastępujący kilka narzędzi jednocześnie.

Każdy model można rejestrować jako ciągnik rolniczy, jednak nie wiele osób to robi, ze względów praktycznych. Podstawową zaletą Unimoga jest jego szybkość i zwrotność na drogach publicznych, a przecież ciągnik nie może jechać szybciej niż 30 km/h. Dlatego większość Unimogów (również w Niemczech) jest rejestrowana jako samochody ciężarowe.

Chcesz kupić nowy ciągnik? Sprawdź swoją zdolność kredytową

- Na targach Agrotech Mercedes Benz Trucks Polska pokaże w pełni rolniczego Unimoga wyposażonego w przedni i tylny TUZ oraz WOM. Pojazd będzie miał doczepioną kosiarkę do rowów firmy Mulag. Zapraszamy do oglądania i sprawdzenia naszego sprzętu – zapowiedział w rozmowie z Farmerem Tomasz Majszczyk, kierownik do spraw kluczowych klientów sekcji Unimog w Mercedes Benz Trucks Polska.

Trzeba przyznać, że to bardzo ciekawa propozycja i na pewno redakcja Farmera zajrzy na stoisko Mercedesa by pokazać wam Unimoga z bliska. Będzie okazja do sprawdzenia czy Unimog to dobra alternatywa dla mocniejszych traktorów.