PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Żwawy jubilat

Autor: Stefan Szolc

Dodano: 01-12-2006 12:33

Tagi:

Jak na sześćdziesięciolatka Zetor trzyma się bardzo dobrze. Kilka lat temu przechodził co prawda lekką zapaść, ale szybka reanimacja finansowa, a także kuracja odchudzająca zakład w Brnie postawiły go na nogi. Dzięki temu w roku swojego jubileuszu jest w doskonałej formie i wprowadza nowe modele ciągników.



Do swoich 60. urodzin czeski Zetor przygotował się zawczasu. Największe zmiany w firmie nastąpiły bowiem już w ubiegłym roku, gdy fabryka w Brnie przeszła gruntowną reorganizację. Nowy właściciel 98 proc. akcji Zetora, słowacki holding HTC, pozbył się zbędnego majątku, skupiając produkcję w halach zajmujących mniej niż 25 proc. dotychczasowej powierzchni. Dużo zainwestowano za to w unowocześnienie produkcji, usprawnienie organizacji i zarządzania, wzorując się na niedoścignionych pod tym względem przedsiębiorstwach japońskich. Zainwestowano też w rozwój konstrukcji ciągników. Powstały nowe modele z serii Proxima i Forterra. Dobra kondycja pozwoliła również w tym roku, jubileuszowym, wprowadzić kolejne nowości: najmocniejszy Zetor Forterra 11741-4C, już z własnym zetorowskim silnikiem, i zmodernizowane ciągniki Proxima Plus.

Mocna proxima
Wprowadzanie nowych modeli wynika nie tylko z chęci unowocześnienia wyrobów, lecz również z konieczności ich dostosowania do najnowszych europejskich norm czystości spalin, które również w Polsce mają obowiązywać od początku przyszłego roku. Nowe Forterry, już prezentowane także u nas, wkrótce wejdą na rynek, a Proximy pojawią się pod koniec roku. Wśród tych drugich pojawi się 82-konny model 8541, który zastąpi dotychczasowy 8441, o tej samej mocy. Dojdą także modele Proxima Plus 9641 i 10541, o mocy 90 i 101 KM, oczywiście wszystkie z silnikami ekologicznymi. Poza silnikami w Proximach Plus zmian będzie więcej, ale nie tak dużych, bo już Proximy, skonstruowane zaledwie przed dwoma laty, od razu zostały skrojone na nową modłę. Największa zmiana dotyczy skrzyni przekładniowej. W miejsce dotychczas stosowanych klasycznych zetorowskich przekładni 10/2 (lub na życzenie 12/12 albo 20/4 z reduktorem) Proxima Plus otrzyma w standardzie nowoczesną, całkowicie zsynchronizowaną skrzynię z 16 biegami do przodu i do tyłu, wyposażoną na dodatek w załączany elektrohydraulicznie pod obciążeniem, bez użycia sprzęgła, jednostopniowy wzmacniacz momentu. Podobnie jak w innych wzmacniaczach Zetora pełni on w istocie rolę półbiegu, gdyż można na nim pracować stale, a nie tylko włączać interwencyjnie, w momencie wzrostu obciążenia.

Nowa jakość
Od kilkunastu lat Zetor cierpiał na brak ciągników większej mocy. Po rozstaniu ze słowackim Martinem, który za czasów Czechosłowacji dostarczał silniki do Zetorów powyżej 100-konnych, czeski producent ograniczył się do ciągników o mocy maksymalnej niewiele przekraczającej granicę 100 KM (102-konna Forterra 10540, a potem 10541). Dopiero niedawno pojawiły się Zetory z serii Forterra o mocy 112 i 120 KM. Ten drugi miał jednak włoski silnik sześciocylindrowy, który od stycznia przyszłego roku przestanie spełniać podwyższone europejskie normy czystości spalin, wobec czego pozostanie w ofercie tylko do końca tego roku. Aby model ten nie wypadł z oferty, producent mógł pójść dwiema drogami: poszukać do niego nowej „szóstki” albo zastosować własny silnik. Wybrał to drugie rozwiązanie, dzięki czemu w najmocniejszym Zetorze Forterra 11741-4C, teraz już 122-konnym, wykorzystano własny silniki czterocylindrowy (wywodzący się ze 112-konnej Forterry 11441). Jak widać tkwią w nim spore rezerwy, bo testowany na hamowni, z odpowiednim osprzętem, osiągał nawet 140 KM! Być może wkrótce pojawi się więc kolejna Forterra o takiej właśnie mocy.

W silniku pracującym w modelu 11741-4C udało się osiągnąć nie tylko większą moc, lecz także zwiększony moment obrotowy, wynoszący 525 Nm, w szerokim zakresie obrotów – od 1150 do 1600 obr./min (w stosunku do 480 Nm z włoskim silnikiem). Zmniejszeniu uległo również zużycie paliwa. Maksymalne jednostkowe wynosi teraz 256 g/kWh, ale w zakresie obrotów momentu maksymalnego (1150–1600 obr./min) – już tylko 218 g/kWh. W nowym Zetorze Forterra 11741-4C zmieniono nie tylko silnik. Ciągnik ma teraz także ulepszoną skrzynię przekładniową. Jest to ta sama skrzynia, co poprzednio: całkowicie zsynchronizowana, z 24 biegami do przodu i 18 do tyłu, z dwustopniowym wzmacniaczem momentu na każdym biegu, włączanym pod obciążeniem (4 przełożenia podstawowe z 3 półbiegami na każdym, w 2 zakresach), ale uzupełniona o funkcje automatyczne. Przy zmianie biegów, jeśli wymaga tego sytuacja, wzmacniacz momentu przełącza się automatycznie, wybierając optymalne przełożenie do obciążenia. Takie rozwiązanie to nowa jakość w przekładniach Zetora.

Oprócz tego różnice wyposażenia między starą a nową „stosiedemnastką” Zetora obejmują dodatkową chłodnicę doładowania, działającą w systemie powietrze-powietrze, wentylator z automatycznym sprzęgłem, nowy rozrusznik z przekładnią (łatwiejszy rozruch), wzmocniony alternator (95 A) i akumulator przeniesiony pod schodki kabiny, nowe przesuwne zaczepy tylne oraz zmienione elementy wewnątrz kabiny.

120 tysięcy
Czeskie tradycje budowy ciągników rolniczych sięgają końca lat dwudziestych ubieg-łego wieku, ale produkcję na dużą skalę uruchomiono dopiero po wojnie, gdy w roku 1946 powstał Zetor. Dobrze brzmiącą i łatwo wpadającą w ucho nazwę ciągników, a potem firmy (dopiero w roku 1976!), utworzono z połączenia litery „Zet” – pierwszej z nazwy zakładów Zbrojovka, gdzie rozpoczęto produkcję ciągników, i końcówki „or” – od słowa traktor. W Polsce ciągniki Zetor pojawiły się już w roku 1947, czyli niemal natychmiast po uruchomieniu ich produkcji w Brnie, i spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem. Nic dziwnego: w porównaniu z archaicznym Ursusem C-45, produkowanym aż do roku 1957, dwucylindrowe Zetory 25 z początków produkcji wyglądały jak ciągniki z innej epoki. Jeśli chodzi o powodzenie Zetorów na naszym rynku, od tamtej pory niewiele się zmieniło. Gdy w ostatnich latach o Ursusy było coraz trudniej, ich miejsce zajęły w dużym stopniu właśnie ciągniki czeskie. Od kilku lat sprzedaż Zetorów systematycznie wzrasta. W ubiegłym roku osiągnęła poziom 2200 ciągników, a w tym ma być o 30 proc. większa. Obecnie polski rynek jest dla Zetora jednym z najważniejszych, gdyż wchłania ponad 1/3 produkcji zakładu! W sumie od początku produkcji nabywców w Polsce znalazło ponad 120 tys. czeskich ciągników, na ponad 1,1 mln wyprodukowanych w ogóle. Jeszcze dziś w wielu gospodarstwach spotkać można 40-letnie i starsze Zetory, utrzymane w doskonałym stanie i wciąż wykorzystywane w pracy.

Źródlo: "Farmer" 14/2006



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.106.142
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.