Rynek kombajnów zbożowych należy raczej do stabilnego, w którym niewiele się zmienia. Jednak rosyjski producent kombajnów Rostselmash za cel postawił sobie, by pojawienie się na europejskich rynkach nie przeszło bez echa. Po modelach: RSM, Torum czy Vector przyszedł czas na Novę, która nie tylko zastąpiła wysłużoną Nivę na macierzystym rynku, ale także ma szansę zamieszania w segmencie najmniejszych kombajnów zbożowych. Jak bardzo?

Jeżeli deklarowana, na chwilę obecną, rozważana cena, na poziomie około 380 tys. zł netto zostanie utrzymana, to wielu rolników może przychylniej spojrzeć na propozycję ze wschodu.

→ Więcej o kombajnie Rostselmash pisaliśmy tutaj

 Jak dowiedzieliśmy się podczas targów Agrotech, kombajny Nova, jakie już niebawem zostaną włączone do oferty firmy Korbanek, będą nieco różniły się od modelu zaprezentowanego na Agritechnice. Najwięcej zmian będzie można zaobserwować wewnątrz kabiny. Co nie zaskakuje, w większości dotyczyć będą poprawy jakości wykonania elementów z tworzyw sztucznych.

Bez zmian pozostanie jednostka napędowa – czterocylindrowy Cummins serii QSB o pojemności 4,5 l i mocy 175 KM z układem SCR.

Zobacz też materiał wideo