New Holland BR120 Utility to zupełna nowość na polskim rynku. Produkowana we Włoszech maszyna, ma być propozycją prostej i taniej maszyny, która zaspokoi potrzeby zbioru suchych materiałów z powierzchni od kilkunastu do kilkudziesięciu hektarów.

- Jest to prasa skierowana do gospodarstw o powierzchni już od kilkunastu hektarów, które chcą mieć maszynę nieskomplikowaną którą można obsłużyć samemu. To także oferta z myślą m.in. o tych, którzy starają się o dofinansowanie na modernizację małych gospodarstw, gdzie można uzyskać dotację na poziomie 50 proc. kosztów inwestycji, maksymalnie do 100 tys. zł. Co można kupić w sumie za 200 tys. zł? My możemy zaproponować właśnie na przykład komplet: tę prasę i nieduży ciągnik – mówi Józef Dębski, specjalista ds. maszyn żniwnych i zielonkowych z centrali New Holland w Płocku.

Prasa New Holland BR120 Utility z ceną na poziomie 60 tys. zł netto ma być konkurencją nawet dla polskich maszyn takich firm jak: Sipma, Famarol czy Metal-Fach. Do tej pory w ofercie New Hollanda nie było tak „budżetowej” propozycji.

– Jest to prasa skierowana do gospodarstw o powierzchni już od kilkunastu hektarów, które chcą mieć maszynę nieskomplikowaną którą można obsłużyć samemu – dodaje specjalista z New Holland.

Jak wygląda maszyna od strony technicznej?

Komora prasy New Holland BR120 Utility to konstrukcja łańcuchowo-prętowa (jedna rolka formująca i 34 pręty) umożliwiająca formowanie balotów o standardowej średnicy 1,2 m. Dzięki zastosowaniu sprzęgła kłowego, podczas podnoszenia klapy do wyrzutu beli, mechanizm owijania zatrzymuje się i bela swobodnie wytacza się z komory pod wpływem własnego ciężaru. Podbieracz ma szerokość 1,72 m. 92 zęby zostały rozmieszczone w 4 rzędach.

Regulacja ilości owinięć siatką balotu jest mechaniczna – ustawia się ją za pomocą dźwigni umieszczonej pod osłoną z prawej strony maszyny. Z kolei niewielka dźwigienka z 3 pozycjami regulacji wystająca w górnej, prawej stronie prasy, to regulator stopnia ubicia balotu. O aktualnym ubiciu beli informuje operatora kolorowa skala ze wskaźnikiem, umieszczona na przedniej osłonie.

W standardzie obwiązywanie bel odbywa się za pomocą siatki. Opcjonalnym wyposażeniem jest podwójny aparat wiążący sznurkiem. Maszynę można wyposażyć również w obydwa wymienione rozwiązania.

Podczas pracy przy zbiorze suchych materiałów, z prasą New Holland BR120 powinien poradzić sobie ciągnik o mocy już 50-60 KM. Jeśli chodzi o układ hydrauliczny, tutaj także wymagania są minimalne – wystarczą dwa szybkozłącza: jedno do podnoszenia klapy, drugie do unoszenia podbieracza (siłowniki są jednostronnego działania). Co do wydajności pompy układu hydraulicznego – tu powinien poradzić sobie każdy ciągnik – najwyżej cykl podnoszenia klapy będzie trwał o kilka sekund dłużej.

W sterowaniu maszyną również nie ma żadnej „filozofii”. Standardowym rozwiązaniem jest prosty sterownik elektryczny, który m.in. zlicza bele i powiadamia operatora o uformowaniu balotu i gotowości do owinięcia. Cykl owijania trzeba zainicjować samemu – przyciskiem na sterowniku lub pociągnięciem linki. Chcąc zaoszczędzić podczas zakupu, maszynę można „zubożyć” o sterownik, a zamiast niego może być po prostu linka uruchamiająca cykl owijania beli.

Inaczej jak w prasach z pozostałych serii New Holland, w których stosowany jest system oplotu siatką tzw. kaczy dziób, aby w BR120 Utility owijanie mogło się rozpocząć, maszyna musi „złapać” trochę prasowanego materiału żeby wciągnąć siatkę. Trzeba więc od momentu naciśnięcia przycisku startu owijania (lub pociągnięcia linki) przez chwilę poruszać się nią do przodu.