PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Od pół miliona – najtańsze kombajny na rynku

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 18-07-2020 06:46

Tagi:

Choć z roku na rok rośnie popyt na coraz bardziej wydajne kombajny zbożowe, to ciągle sporym zainteresowaniem cieszy się segment maszyn przeznaczonych dla prężnych gospodarstw rodzinnych, które cenią sobie niezależność w prowadzeniu żniw. Przyglądamy się, co oferuje polski rynek w zakresie najmniejszych kombajnów
– z silnikami o mocy do 200 KM.



Dużo się słyszy o ekonomicznej zasadności zakupu drogiej maszyny, jaką jest kombajn zbożowy, zwłaszcza w kontekście mniejszych gospodarstw i rozwijającego się usługodastwa. I mimo iż prosty rachunek ekonomiczny często mówi „nie” takiemu zakupowi, to uwarunkowania poszczególnych gospodarstw są tak różne (dostępność usług, odległość i rozdrobnienie pól, rodzaje upraw itp.), że nierzadko sprawny zbiór plonów bywa po prostu niemożliwy bez dysponowania własną maszyną, którą można wyjechać na pole w każdym momencie. Do tego dochodzi bardzo ważny i niezależny od rolnika czynnik pogodowy wpływający bezpośrednio na jakość i wartość handlową pozyskanego ziarna. 

Na pewno w żaden sposób nie będzie uzasadnione nabycie kombajnu na wykaszanie kilkunastu hektarów w sezonie (może poza wyjątkiem bardzo specjalistycznych upraw), ale już przy powierzchniach rzędu 50-100 ha „pod kosę” zakup nowej maszyny może być opłacalny. I właśnie z myślą o takich gospodarstwach, większość renomowanych producentów kombajnów ma w swojej ofercie stosunkowo niewielkie maszyny 4-,5-klawiszowe, których maksymalna godzinowa wydajność zbioru jest określana zazwyczaj na 10-12 t ziarna pszenicy. W poniższym artykule przyjrzeliśmy się maszynom właśnie o takich wydajnościach. Za górną granicę przyjęliśmy moc silników – do 200 KM.

Kombajny z tego segmentu mają być z założenia nieskomplikowane w budowie, proste w obsłudze, no i przystępne cenowo… Zwłaszcza to ostatnie to oczywiście pojęcie względne. Prawie pół miliona złotych (brutto) – co najmniej z takim wydatkiem trzeba się liczyć w przypadku zakupu najtańszego kombajnu zborzowego. 

Claas Avero 160

Najmniejszym kombajnem w ofercie Claasa jest model Avero 160. Od niedawna maszyna jest wyposażona w silnik Cumminsa o pojemności 6,7 l i mocy 167 (wcześniej był to Perkins o mocy 158 KM). Najnowszy standard emisji spalin Stage 5 osiągnięto m.in. poprzez wykorzystanie technologii SCR i DPF. Nie ma tutaj jednak systemu recyrkulacji spalin EGR. 

Jeśli chodzi o zespół omłotu, kombajny Avero 160 wyposażono w bęben młócący o szerokości 1060 mm i średnicy 450 mm. W odróżnieniu od bliźniaczego modelu Avero 240 nie zastosowano systemu APS (dodatkowy bęben separacji wstępnej), dzięki któremu wydajność separacji wzrasta nawet o 20 proc. Oddzielanie pozostałego ziarna odbywa się za pomocą czterech wytrząsaczy z czterema stopniami oraz aktywnego wytrząsacza. Dalej ziarno jest przesiewane na sitach górnym i dolnym o łącznej powierzchni 3 m2. Pojemność zbiornika kombajnów wynosi 4200 l, a czas rozładunku to niespełna dwie minuty. Już w wyposażeniu standardowym maszyny mają hydrauliczny rewers przenośnika pochyłego, gdzie automatycznie uruchamiają się też wsteczne obroty walca ślimakowo-palcowego, co bardzo ułatwia pracę w przypadku zatoru.

Jeśli chodzi o hedery, to Claas proponuje tutaj standardowe przyrządy żniwne o szerokościach od 3,7 do 4,9 m. W odróżnieniu od konkurentów w tym segmencie kombajnów dużą zaletą niemieckiej maszyny jest szeroka możliwość doposażenia w dodatkowe opcje, takie jak chociażby przyrządy żniwne Vario ze zmienną długością stołu roboczego, hedery do kukurydzy, a nawet do słonecznika. W wyposażeniu opcjonalnym można znaleźć również tak zaawansowane funkcje, jak automatyczny system poziomowania poprzecznego hedera Claas Auto Contour czy system poziomujący sita (3D) oraz automatykę pracy nagarniacza, gdzie jego obroty zmieniają się zależnie od prędkości jazdy. Wart uwagi jest też system szybkiego montażu hedera za pomocą centralnego ryglowania z pojedynczą dźwignią umieszczoną z lewej strony maszyny. Złącza elektryczne i hydrauliczne wpinane są za pomocą jednego wielozłącza. Te rozwiązania są właściwie identyczne, jak w przypadku większych maszyn z serii Tucano czy Lexion. 

Deutz-Fahr C5305

Propozycją budżetowego kombajnu marki Deutz-Fahr jest model C5305. To maszyna wprowadzona do sprzedaży dwa lata temu w miejsce sprawdzonej serii Starliner (konkretnie modelu 4045H). Zasila ją duża, 6-cylindrowa jednostka napędowa Deutza o pojemności 6,1 l, spełniająca normę emisji spalin Stage 5. Nie obyło się więc tutaj bez dodatkowego modułu oczyszczania spalin, w skład którego wchodzą takie elementy, jak: układ recyrkulacji spalin EGR, filtr oksydacyjny DOC, DPF i układ SCR. Silnik generuje moc maksymalną 175 KM, ale ma znacznie większy potencjał – jest stosowany również w większych maszynach tego producenta.

Jeśli chodzi o układ omłotowy i czyszczący, to prosta konstrukcja oparta na bębnie młócącym o średnicy 600 mm i szerokości 1110 mm, wyposażonym w 8 cepów. Warto podkreślić, że wejściowa i wyjściowa szczelina omłotu są regulowane odrębnie (odpowiednio w zakresach 6-53 mm i 3-42 mm). Służą do tego dźwignie umieszczone tuż przy wejściu do kabiny – charakterystyczne rozwiązanie dobrze znane ze starszych kombajnów Deutz-Fahra. W standardzie jest też „kłosownik” załączany dźwignią, który zaślepia przednią część klepiska w celu zwiększenia intensywności omłotu, co ma znaczenie szczególnie przy zbiorze jęczmienia ozimego, gdzie ościenie trudno oddzielają się od ziarna. W wyposażeniu opcjonalnym można znaleźć przekładnię redukcyjną pozwalającą uzyskać obroty bębna już od 210 obr./min, np. do zbioru kukurydzy. Z bębna słoma trafia na odrzutnik, a następnie na 5 4-stopniowych wytrząsaczy. Osypujące się ziarno trafia na podsiewacz i sita, których łączna powierzchnia to 3,75 m2. Charakterystycznym elementem kombajnu jest system Double Grain Return (DGR), który kieruje niedomłoty nie na główny bęben młócący, ale na dwa małe bębny, tzw. minimłocarnie, co ma na celu zmniejszenie obciążenia głównego bębna. 

Hydrostat napędu kół oferuje trzy zakresy prędkości zmieniane za pomocą dźwigni. Sama zmiana prędkości na poszczególnych zakresach oczywiście odbywa się bezstopniowo z poziomu wielofunkcyjnego dżojstika, którym można też zmieniać kierunek jazdy oraz regulować podstawowe parametry pracy: obroty i wysuw nagarniacza, podnoszenie i opuszczanie hedera. Rozładunek ziarna oraz załączanie młocarni i zespołu żniwnego odbywają się za pomocą dźwigni umieszczonych obok siedzenia operatora. 

Kabina jest obszerna – zaadoptowana z większych kombajnów serii 6040 z dużą, panoramiczną przednią szybą. W monitorowaniu parametrów pracy pomaga komputer pokładowy CCM, na którym można śledzić m.in. obroty bębna młócącego, wentylatora, straty ziarna, prędkość jazdy czy powierzchnię wykonanej pracy. 

Do kombajnu dostępne są hedery o szerokościach od 3,6 do 4,8 m. Za przeniesienie materiału do przenośnika pochyłego (który może być wyposażony w elektryczny rewers) odpowiada walec ślimakowo-palcowy o średnicy 610 mm. Zarówno napęd walca, jak i kosy (za pośrednictwem przekładni Schumachera) jest mechaniczny. Będąc przy hederze, trzeba jeszcze wspomnieć o funkcji utrzymywania jego stałej wysokości (Auto Contour – opcja). 

Massey Ferguson Activa 7340

W przypadku marki Massey Ferguson najmniejszym kombajnem w ofercie jest model Activa 7340. To maszyna zasilana 4-cylindrowym silnikiem AGCO Power o maksymalnej mocy 176 KM. Warto podkreślić fakt, że jeszcze do końca roku 2020 maszyny będą oferowane z jednostkami napędowymi z normą emisji spalin Stage 4, a to oznacza, że nie znajdziemy jeszcze przy nich np. filtra DPF. Jest bezobsługowy filtr DOC oraz układ SCR wymagający tankowania płynu AdBlue.

Konstrukcja zespołu żniwnego, młócącego i separującego jest klasyczna. Nie ma tutaj właściwie żadnych dodatkowych elementów. Zespół młócący tworzy bęben o dużej średnicy 600 mm i szerokości aż 1340 mm oraz klepisko opasające go w zakresie 106 stopni. Szczelina wlotowa i wylotowa są odrębnie regulowane (mechanicznie z kabiny). Standardowe sito jest całościowe, ale pod kątem zbioru kukurydzy można zamówić segmentowe, przez co szybko da się przezbroić zespół, wymieniając tylko jego fragment. Nie ma tutaj akcesoryjnego koła pasowego spowalniającego obroty
– standardowa regulacja jest wystarczająca. Dalej są: odrzutnik słomy, 5 wytrząsaczy klawiszowych oraz podsiewacz z wysokowydajnymi sitami HC – górnym i dolnym. Położenie lameli sit jest regulowane za pomocą dźwigienek na zewnątrz maszyny, ale opcjonalnie może być zastosowana regulacja elektryczna ze sterownika w kabinie, choć jak mówią przedstawiciele producenta – to raczej sporadycznie wybierany dodatek. Powierzchnia sit to aż 5,73 m2 (największa powierzchnia sit wśród kombajnów z naszego zestawienia), a więc podobna jak np. w większych kombajnach serii Beta, co zapewnia wysoką jakość czyszczenia ziarna i w połączeniu z dużym bębnem – ponadprzeciętną wydajność maksymalną, określaną przez producenta na poziomie 12-15 t/h przy zbiorze pszenicy. Niedomłócone kłosy są transportowane przenośnikiem ślimakowym, a następnie łańcuchowo-łopatkowym do góry i zrzucane na bęben za pomocą kolejnego ślimaka umieszczonego w rurze z rozchylającą się stopniowo szczeliną, dzięki czemu spadają równomiernie na całą jego szerokość. 

Kabina jest obszerna, dobrze wyciszona, a panoramiczna przednia szyba zapewnia świetną widoczność na zespół żniwny. W standardzie znajdziemy układ klimatyzacji i co ciekawe – również ogrzewania, co może być przydatne np. podczas jesiennego lub zimowego zbioru kukurydzy. Sterowanie kierunkiem jazdy, ustawienie przyrządu żniwnego, prędkości obrotowej nagarniacza oraz wychylenie rury rozładunkowej zbiornika odbywają się za pomocą wielofunkcyjnej dźwigni, a obok na prawym panelu operator ma do dyspozycji m.in. monitor parametrów pracy maszyny oraz niewielki wyświetlacz czujnika strat ziarna (opcja). 

Do kombajnu dostępne są hedery o szerokościach: 4,2, 4,8, 5,4 i 6 m, z przenośnikiem ślimakowo-palcowym (taśmowe Power Flow są dla tego kombajnu niedostępne). Jeśli chodzi o przystawki do kukurydzy, w ofercie jest heder 6-rzędowy sztywny lub składany. Maszyna ma rzeczywiście prostą konstrukcję, dzięki czemu – jak zapewniają przedstawiciele producenta – użytkownicy są w stanie większość napraw czy prac serwisowych wykonać we własnym zakresie bez specjalistycznych narzędzi. 

New Holland TC 4.90

Najmniejszym, a zarazem jedynym kombajnem 4-klawiszowym w ofercie New Hollanda jest model TC 4.90. To maszyna zasilana 4-cylindrową jednostką napędową o dużej pojemności (4,5 l) i mocy maksymalnej 175 KM. Silnik spełnia normę emisji spalin Stage 5 przy pomocy modułu zawierającego m.in. filtr DOC i układu SCR drugiej generacji.

W kombajnie zastosowano wiele zaawansowanych funkcji sprawdzonych w kombajnach o średniej mocy. Za omłot ziarna odpowiada bęben młócący o średnicy 607 mm i szerokości 1040 mm z ośmioma cepami. Klepisko ma powierzchnię 0,62  m2, a szczeliny wlotu i wylotu są regulowane elektrycznie z kabiny (nastaw obydwu szczelin jest zsynchronizowany). Dalej znajduje się 4-łopatkowy odrzutnik słomy, a opcjonalnie zespół może być doposażony w separator odśrodkowy, który poprawia dodatkowo separację ziarna w przypadku trudniejszych warunków zbioru (np. większe zawilgocenie plonu), zwiększając wydajność pracy nawet o 20 proc.

Jeśli chodzi o odsiew ziarna, to w TC 4.90 zastosowano dwukaskadowy układ czyszczący, którego konstrukcja ma na celu zwiększenie wydajności i jakości czyszczenia. Charakteryzuje się on nachylonym sitem wstępnym (450 mm), a regulowany wentylator wymusza obieg powietrza przez ziarno w celu usunięcia plew i krótkiej słomy przed dotarciem do sita górnego i dolnego.

Do opcjonalnego wyposażenia należy m.in. system SmartSieve z układem OptiFan. Te rozwiązania gwarantują optymalne czyszczenie ziarna na stokach o pochyleniu do 25 proc. W opcji znajdziemy również system czujników wilgoci ziarna zapewniający odczyt w czasie rzeczywistym na monitorze w kabinie, dzięki czemu operator może precyzyjnie dostroić ustawienia w zmieniających się warunkach zbiorów plonów. Co ciekawe, kombajn New Holland TC 4.90 powinien także zadowolić rolników chcących zastosować bardziej zaawansowane technologie. Maszyna może pracować w trybie rolnictwa precyzyjnego z mapowaniem plonów (wagą, wilgotnościomierzem). 

Za jeden z największych atutów kabiny Harvest Suite należy uznać niski poziom hałasu. Producent podaje, że jest on na poziomie 74 dB. Ponadto kabina jest dobrze odizolowana od korpusu maszyny. Za obsługę większości funkcji podczas pracy odpowiada dźwignia wielofunkcyjna CommandGrip – podobna jest stosowana również w większych maszynach. Z jej pomocą można sterować m.in. prędkością jazdy na każdym z 3 zakresów (zmienianych dźwignią), zmienić kierunek jazdy oraz sterować wszystkimi funkcjami hedera oraz otwierać rurę i wysyp. Wskaźniki i przyciski sterowania komputerem pokładowym znajdują się na prawym słupku kabiny (monitor InfoView II). Monitor został podzielony na trzy części: kalibracji, bieżących parametrów pracy maszyny i alarmów.

Asortyment zespołów żniwnych do TC obejmuje 4 modele od 3,96 m do 6,10 m (najczęściej wybierane są 3,96 i 4,5 m oraz z 5-rzędową przystawką do kukurydzy). W razie zatoru operator może użyć elektrycznego rewersu do cofnięcia materiału w przenośniku pochyłym i bębna ślimakowo-palcowego w hederze.

Rostselmash Nova 330

Nova 330 to najmniejszy kombajn firmy Rostselmash, której oficjalnym dystrybutorem na Polskę jest firma Korbanek. Maszynę zasila 4-cylindrowy silnik Cumminsa o pojemności 4,5 l, generujący moc 175 KM. Jednostka napędowa spełnia normę emisji spalin Stage 4, wykorzystując m.in. system SCR (ze zbiornikiem AdBlue o pojemności 57 l) oraz katalizator oksydacyjny DOC i filtr DPF.

Na wysoką wydajność kombajnu ma wpływ m.in. bardzo duża powierzchnia separacji ziarna na młocarni (największa wśród kombajnów 4-klawiszowych). Sam bęben ma średnicę 600 mm i szerokość 1200 mm, co w połączeniu z bardzo dużym kątem opasania klepiskiem (154 stopnie) daje aż 0,93 m2 aktywnej separacji. Warto nadmienić, że regulacja szczeliny klepiska jest elektryczna, ustawiana za pomocą przycisku z panelu w kabinie. Dodatkowo można zamówić przekładnię redukcyjną, dzięki której minimalne obroty bębna będą już na poziomie
290 obr./min.

Przesuwający się dalej materiał też nie powinien się blokować, bo zarówno wytrząsacze, jak i sita górne oraz dolne również nie należą do małych. Ich powierzchnia to odpowiednio: 4,3 i 3,59 m2. Proces oczyszczania poprawia dodatkowo wstępne sito palcowe. Strumień powietrza z 6-łopatkowego wentylatora jest regulowany z kabiny, a prędkość obrotowa wentylatora jest wyświetlana na panelu sterowania.

Trudno mieć też zastrzeżenia co do komfortu pracy operatora. Kabina Comfort Cab jest przestronna, wyposażona w wydajny system klimatyzacji i ogrzewania. Parametry pracy maszyny wyświetla monitor Adviser, który dodatkowo może podawać komunikaty głosowe. Zdecydowana większość funkcji sterowania jest dokonywana za pomocą przycisków i pokręteł zgrupowanych na prawym panelu. Natomiast podstawowymi parametrami pracy (wysokość hedera, pozycja nagarniacza oraz jego obroty, prędkość i kierunek jazdy, a nawet załączanie zespołu żniwnego) steruje się za pomocą wielofunkcyjnej dźwigni.

Do kombajnu można wybrać standardowy heder Power Stream z listwą tnącą z napędem Schumachera o szerokości 4, 5 lub 6 m. Możliwy jest także zakup przystawki do kukurydzy 4- lub 5-rzędowej. 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (33)

  • Tomasz 2020-07-20 18:39:39
    O czym wy Wogole piszecie Same bzdury.. Po pierwsze gdy nie nowe kombajny nie było by używanych. Po drugie Zakup kombajnu za 500 gdzie masz 200 zwrotu zostaje 300 spłacasz 15 lat około 20 tys z odsetkami po 15 latach nadal. Masz w stodole sprzed warty ponad 100 tys jak nie lepiej. A bizony do muzeum rolnictwa wraz z c360 i tym podobne. A teraz czekam na pisanie głupot i łapki w dół od was
  • Mikołaj 2020-07-19 14:55:50
    Zakup takiego kombajnu oczywiście ale nie na 50 ha tylko od100 w górę .Na 50 ha zadbany bizon albo usługa koszty serwisowania wysokie i nigdy się nie zwróci jeśli usługi to też na większych areałach w mojej okolicy dużych działek niema wiec kosze leciwym bizonem i tak od 30 lat jakoś te swoje 40 ha skoszę jak jest pogoda to kilka dni i po robocie do garażu na co najmniej 350 dni.
  • Hehek 2020-07-19 09:48:00
    Patrzac na dane techniczne to claas mercator to kawal grzmota
  • Przemek 2020-07-18 23:12:38
    Maszyny piękne ale i nawalone wszystkiego, ma się co psuć. Póki gwarancja to jeszcze ujdzie, ale potem to trzeba się modlić żeby się nie psuł. Utrzymanie każdej nowoczesnej maszyny nie jest tanie
  • antek 2020-07-18 22:25:47
    J jakbym miał 500 tys to bym wyjechał do usa na floryde ewentualnie karaiby
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.228.220.31
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.