PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Prototypowy, polski agregat w akcji. Pokaz na Agrotechnice w Bratoszewicach

Zespół maszyn który za jednym przejazdem gwarantuje uprawę gleby, siew kukurydzy lub buraka, oraz zaopatrzenie rośliny w nawóz zarówno na starcie, jak i w późniejszym okresie wegetacji. Tak, to możliwe…



Pokaz innowacyjnego agregatu do uprawy gleby i siewu kukurydzy, który skonstruowali inżynierowie z Przemysłowego Instytutu Maszyn Rolniczych w Poznaniu – Sieć Badawcza Łukasiewicz, był tzw. „gwoździem programu” tegorocznych targów „Agrotechnika” w Bratoszewicach pod Łodzią.

Konstrukcja ta powstała w ramach projektu: „Niskonakładowy i bezpieczny dla środowiska system nawożenia i siewu kukurydzy”. Projekt ten zrealizowało konsorcjum złożone z: Przemysłowego Instytutu Maszyn Rolniczych w Poznaniu, Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa IUNG w Puławach, Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW) w Warszawie, Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, Instytutu Nowych Syntez Chemicznych (INS) w Puławach i Grupy Azoty Zakłady Azotowe „Puławy” S.A. w Puławach.

Projekt pod nazwą „Azomais” sprowadza się ostatecznie do: uproszczonej uprawy gleby z jednoczesnym wysiewem nasion i zaopatrzeniem ich w nawóz zarówno na starcie, jak i w późniejszym okresie wegetacji. Zadaniem Państwowego Instytutu Maszyn Rolniczych było stworzenie maszyny, która takiemu zadaniu podoła. Pozostali konsorcjanci musieli po pierwsze opracować nawóz, który wolno i stopniowo uwalniając rozkładając się w glebie, będzie rośliny zaopatrywał w niezbędne składniki w późniejszych etapach wzrostu, a po drugie opracować technologię i przeprowadzić konieczne badania nowych rozwiązań. Pokazy w Łódzkim Ośrodku Doradztwa Rolniczego dowodzą, że wszyscy ze swych zadań się wywiązali.

Zaprezentowany w Bratoszewicach agregat to konstrukcja prototypowa, która jednak z bardzo zadowalającym skutkiem jest testowana od 5 lat na różnych polach doświadczalnych w kraju. Na pokazie w ramach targów „Agrotechnika” prezentował ją jeden z konstruktorów – mgr inż. Tomasz Szulc, kierownik Zakładu Rozwoju Konstrukcji Maszyn Rolniczych i Leśnych PIMR.

Jak przekonywał, agregat pozwala na jednoczesną pasową uprawę gleby, nawożenie i sianie nasion na uprawach szerokorzędowych, np. kukurydzy i buraków cukrowych. Jeden przejazd pokazanym na targach pod Łodzią zespołem maszyn zastąpić może 3 lub 4 tradycyjne zabiegi, zwykle stosowane w tych uprawach.

Na wspomniany zespół maszyn składał się ciągnik o mocy 150KM, agregat opracowany przez PIMR, oraz klasyczny siewnik. W Bratoszewicach obejrzeć mogliśmy w akcji z prototypowym agregatem ciągnik John Deere 6920 i siewnik Gaspardo.

Jak zapewnia Tomasz Szulc, wybór siewnika wynikał wyłącznie z faktu, że ten producent jako jedyny zaoferował „w pakiecie” napęd hydrauliczny. Wybór ciągnika, jak łatwo się domyśleć, również nie był w żaden sposób obligatoryjny. W zespole tym sam agregat odpowiada za właściwą uprawę gleby i aplikację nawozu „na potem”. Doczepiony za nim siewnik wysiewa zaś nasiona wraz z dawką startową nawozu dla roślin.

Agregat był konstruowany z myślą o dokładnej uprawie, ale i precyzyjnej aplikacji nawozu do gleby. Nawóz ten również stanowi innowację, bowiem ma formułę granulatu o średnicy 1 cm i został opracowany specjalnie dla tego projektu przez Instytut Nowych Syntez Chemicznych (INS) w Puławach i Grupy Azoty Zakłady Azotowe „Puławy”.

Granule powoli rozkładają się w glebie, stopniowo uwalniając składniki pokarmowe dla roślin. Wyzwaniem dla konstruktorów było stworzenie maszyny, która dostarczy ten nawóz w odpowiedniej dawce i na odpowiednią głębokość. Przeprowadzone w ramach projektu badania dowiodły, że optymalna głębokość dla drugiej dawki nawozu to przedział 20-25 cm. Na polu w Bratoszewicach agregat aplikował druga dawkę na głębokość 25 cm, zaś nasiona kukurydzy z dawką „na start” wędrowały na głębokość 5 cm.

Agregat tworzy w pierwszym rzędzie zespół kół kopiujących z tarczami, których zadaniem jest rozdrabnianie resztek pożniwnych. Idące za nimi samobieżne gwiazdy mają za zadanie rozgarniać te resztki i oczyszczać ścieżkę dla zębów, które zagłębiając się w glebie specjalnymi kanałami wewnątrz aplikują granule na pożądana głębokość. Kanały, którymi wędrują granule są zabezpieczone specjalnymi „kieszeniami”, które zapobiegają zapychaniu się wylotów glebą w czasie pracy. Zęby te wykonane są z trudnościeralnej stali typu hardox, znanej z budowy głęboszów.

Dalej za zębami mamy kolejne tarcze, odpowiedzialne za zamknięcie ścieżek w ziemi, a potem jeszcze wał rurowo-strunowy, odpowiedzialny za ugniatanie gleby. Za agregatem podąża zaś siewnik, który na płytszej głębokości umieszcza nasiona z dawką azotu na start.

-Jak udowodniły badania, rośliny w pierwszej fazie wzrostu korzystają ze składników znajdujących się najbliżej, a potem, gdy się ukorzenią, bez problemu znajdują kolejne źródło składników pokarmowych, zaaplikowane poniżej. Tym samym za jednym przejazdem mamy uprawione pole i obsiane pole, a rośliny zostają zaopatrzone właściwie na cały okres wegetacji. Oszczędności czasu, paliwa i pracy wynikające z tej technologii są więc oczywiste – przekonuje konstruktor agregatu.

-Ze względu na średnicę i ciężar granuli, nawóz aplikowany jest grawitacyjnie, a nie pneumatycznie. To rozwiązanie prostsze i bardziej oszczędne, bo w tym przypadku pneumatyka oznaczałaby dodatkowe koszty – wyjaśnia Tomasz Szulc.

-Podawanie nawozu jest jednak dostosowane do prędkości roboczej maszyny. W przyszłości granule prawdopodobnie znajdą się w biodegradowalnych osłonkach, które będą powoli rozkładać się w glebie uwalniając składniki. Wówczas będzie można myśleć także o innych rozwiązaniach aplikacji.

Jak się dowiedzieliśmy, prezentowany zestaw poruszał się z prędkością 12 km/h. W ciągu 1 godziny można nim uprawić i obsiać kukurydzą pole o powierzchni 2 ha. Pokazywany w Bratoszewicach agregat to maszyna 4-rzędowa o szerokości roboczej 3 m.

Zdaniem prof. Jana Szczepaniaka, zastępcy dyrektora ds. naukowych PIMR, takie gabaryty są optymalne w polskich warunkach. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by maszynę taką rozbudować do większej szerokości roboczej.

-Nasz agregat i innowacyjna technologia uprawy i siewu, spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem producentów maszyn rolniczych. Jesteśmy już po rozmowach z firmami, które są zainteresowane wdrożeniem tego rozwiązania do produkcji. Myślę, że agregaty takie zobaczymy już tej jesieni w ofercie jednego z czołowych producentów na targach rolniczych pod Poznaniem – zapowiada Jan Szczepaniak.

„Zastosowanie jednoczesnej pasowej uprawy gleby, nawożenia i siewu w porównaniu z uprawą tradycyjną zmniejsza energochłonność w wyniku ograniczenia zakresu spulchniania gleby i liczby przejazdów po polu; chroni glebę przed erozją i przesuszaniem dzięki mulczowi zgromadzonemu w międzyrzędziach; zapewnia zachowanie substancji organicznej i ciągłość życia biologicznego w profilu glebowym, dzięki pasowemu spulchnianiu gleby bez odwracania i pozostawieniu nieuprawionych międzyrzędzi; zapewnia dobre warunki do wzrostu roślin, dzięki głębokiemu spulchnianiu gleby i zlokalizowaniu nawozu w strefie ukorzenienia” – czytamy w materiałach promocyjnych, dotyczących pokazu w Bratoszewicach.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • edw 2019-05-04 10:51:56
    Tylko dla wielkoobszarowych gospodarstw. Też wolałbym zrobić wszystko za jednym przejazdem, ale z takimi gabarytami byłoby to niemożliwe.
  • Mateusz 2019-05-03 22:03:36
    Tylko się tam rolnicy nie zaplujcie tym pluciem na kogokolwiek kto osiągnął w Polsce trochę więcej od was ;) I idźcie tam dalej protestować żeby kupować wasze polskie produkty :) hipokryzja na wsi powoli sięga zenitu, szkoda że żaden rolnik nie potrafi tego zauważyć :)
  • Fele 2019-05-03 18:36:36
    zbiornik nawozowy to mogli metr wyżej zamontować było by ciekawiej :) :) konstruktorzy jakimi tytułami się mianują.... szkoda gadać
  • grzegorz 2019-05-03 07:54:02
    Za dlugie nie mobilne ewidentnie na ukrainskie stepy nie dla nas...
  • koksilato 2019-05-03 07:31:19
    Ale pociąg.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.226.251.205
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.