Najważniejszym parametrem przyczep dla większości rolników jest ładowność. Zgodnie z prawem możemy przewozić nimi ładunek o masie od 13 do 14 t, co wynika z ograniczenia dopuszczalnej masy całkowitej (DMC) pojazdów dwuosiowych do 18 t i uwzględnienia masy własnej przyczep (4-5 t). Jednak każdy z producentów deklaruje ładowność konstrukcyjną (rzeczywistą) co najmniej na poziomie 14 t.

Poza ładownością istotne są wymiary skrzyni ładunkowej. We wszystkich przyczepach spotkamy się z "szerokością paletową" (szerokość wewnętrzna 2,41-2,42 m), która pozwala na wstawienie 2 europalet o długości 1,2 m. Kluczowa, szczególnie dla gospodarstw wykorzystujących przyczepy z obrotnicą również do przewozu okrągłych bel, może okazać się długość skrzyni, która waha się w zakresie od 5 do 6 m. Bezpośrednio z wymiarami przyczep związany jest jeszcze inny parametr - pojemność. Warto wiedzieć, że każdy z producentów oferuje kilka konfiguracji burt i nadstawek pozwalających na dostosowanie pojemności skrzyni do konkretnych wymagań (dla przyczep z burtami 800+600 mm jest to wartość z przedziału 17-20 m3, która w niektórych przypadkach może wzrosnąć do 30 m3 z dodatkowymi nadstawkami).

Przyczepy o ładowności 14 t są dość wysokie (2,8-3 m) - warto zwrócić uwagę na ten parametr, zwłaszcza jeśli zamierzamy, aby współpracowały z mniejszymi kombajnami zbożowymi czy ziemniaczanymi. Poza tym istotna jest wysokość podłogi przyczepy od podłoża, która w sporym stopniu wpływa na położenie środka ciężkości, co przekłada się na stabilność przyczepy. Poza tym niska podłoga stanowi atut, jeśli przyczepa będzie wykorzystywana przy załadunku ręcznym. W zestawionych przez nas przyczepach parametr ten różni się dość znacznie (od 1,36 do 1,48 m).

NIE TYLKO PARAMETRY

Wybór przyczepy powinniśmy rozpocząć od oględzin ramy. Wśród zestawionych konstrukcji najczęściej znajdziemy ramy z profilem zamkniętym lub w kształcie dwuteownika. W teorii rama zamknięta cechuje się dużą sztywnością, która jest pożądana w celu utrzymania szczelności przyczep (z uwagi na ryzyko odkształcania się skrzyni i burt), ale również przy wyładunku materiału na nierównym terenie. Ramy o przekroju dwuteownika lepiej "pracują", a zatem są mniej narażone na pękanie. W tym przypadku jednak ryzyko zgięcia ramy, np. podczas wywrotu na nierównym terenie, jest wyższe. W praktyce trudno jednoznacznie stwierdzić, która z nich zapewni wyższą trwałość przyczepy. Oprócz samego kształtu ramy równie duże znaczenie ma bowiem rodzaj zastosowanej stali, jej grubość czy technologia produkcji.

Poza tym należy przyjrzeć się dokładności wykonania spoin (ciągłość i równomierność nakładania spawów), a także powłoce lakierniczej - w przypadku większości przyczep lakier jest nakładany metodą standardową, ale w niektórych przypadkach spotkamy również ramy malowane proszkowo czy ocynkowane. Jak przekonują przedstawiciele firm oferujących przyczepy z ramami ocynkowanymi, ten sposób jest obecnie najbardziej skuteczną, ale jednocześnie najdroższą metodą zabezpieczenia antykorozyjnego stali. Jednak ceny detaliczne przyczep z ramami pokrytymi taką powłoką nie odbiegają od pozostałych ofert.

Badając konstrukcję podwozia, warto sprawdzić typ zastosowanych osi. Mimo homologacyjnego ograniczenia prędkości maksymalnej nowych przyczep do 30 czy 40 km/h, warto wybierać konstrukcje z osiami homologowanymi na 50 czy 60 km/h, w których montowane są m.in. wydajniejsze układy hamulcowe (np. większe bębny). Hamulce to najważniejszy układ przyczepy, który decyduje o bezpieczeństwie transportu. Z reguły konstruktorzy stosują pneumatyczny, 2-przewodowy układ hamulcowy (zazwyczaj dostarczany przez firmy Knorr lub Wabco). W opcji dla wielu przyczep możliwy jest montaż układu 1-przewodowego lub hydraulicznego. Będąc na etapie wyboru całego zestawu do transportu (ciągnik z przyczepą), z pewnością warto zdecydować się na rozwiązanie z hamulcami hydraulicznymi. Cechują się one bowiem prostą konstrukcją (po stronie przyczepy są tylko dwa niewielkie siłowniki, zaś cały układ dystrybucji oleju wbudowany jest w ciągnik). Poza tym taki hamulec jest mniej wrażliwy na zmiany temperatury i bardziej skuteczny w działaniu.

Kolejno należy uwzględnić typ i rozmiar zastosowanego ogumienia. W przypadku nowych 14-tonówek regułą jest stosowanie opon w rozmiarze 385/65R22.5, choć w niektórych przypadkach w opcji można zastosować ogumienie o szerokości 425 mm, 455, a nawet 500 mm. Szersze koła przydadzą się przede wszystkim w przyczepach wykorzystywanych podczas żniw, które dość często prowadzone są w trudnych warunkach terenowych. To także ciekawa opcja dla rolników transportujących jesienią ziarno kukurydzy czy bele z podmokłych łąk. W dalszej części warto zastanowić się nad tym, czy wybrać przyczepę z oponami nowymi, czy regenerowanymi, czyli tzw. nalewkami. Nawet jeśli nowe opony pochodzą od producentów budżetowych, ryzyko ich uszkodzenia jest niższe aniżeli "nalewek", które są narażone chociażby na odklejenie nalanego pasa bieżnika.

Jeśli już przyjrzeliśmy się podwoziu przyczepy, możemy przystąpić do oględzin skrzyni ładunkowej - zwróćmy uwagę na spasowanie oraz malowanie podłóg i burt. Warto również dowiedzieć się, jaka jest grubość blachy podłogi. Zazwyczaj do jej budowy wykorzystuje się stal o grubości 4-5 mm, choć podobnie jak w przypadku ramy znaczenie mają również typ użytej stali oraz technologia produkcji (np. to, czy powstaje ona z jednego kawałka stali, czy jest spawana z kilku elementów). Wśród zestawionych przyczep spotkamy się z reguły z podłogami o grubości 4-5 mm. Im grubsze są zastosowane blachy, tym wyższa będzie trwałość skrzyni przyczepy, ale rośnie również jej masa (wzrost masy na poziomie 100-150 kg przy uwzględnieniu masy własnej przyczep na poziomie 4-5 t jest mało odczuwalny, a konstrukcja na pewno będzie solidniejsza). Stosowane burty wykonane są z kolei z blachy o grubości od 2 do 3,5 mm. W tym przypadku poza trwałością grubość zastosowanej blachy ma wpływ na sztywność burty i odporność na odkształcenia - co jest kluczowe dla utrzymania szczelności. Na rynku spotkamy również konstrukcje z uszczelnieniem w formie dodatkowego, metalowego pręta lub gumowej uszczelki - wciskanej w specjalne szczeliny bądź doklejanej do ram burt. Wadą uszczelnień gumowych jest niewielka trwałość, która wynika m.in. z niskiej odporności na uszkodzenia mechaniczne. Oczywiście, uszczelnienie można wymienić - zakup gumy to wydatek średnio 70-80 zł na burtę, ale w wielu przypadkach problemem może być samo wciśnięcie gumy bez jej uszkodzenia do wyprofilowanego rowka.

Często zdarza się, że połączenie pomiędzy podwójnymi burtami jest wykonane tak, że umożliwia napływ ociekającej z plandeki wody do wnętrza skrzyni. Warto przyjrzeć się sposobom łączenia burt i wybierać typy burt, które eliminują ten problem. Jeśli obawiamy się, że połączenie może przepuszczać wodę - warto dokupić plandekę, która sięga poza połączenie burt (np. do połowy długości niższej burty). Poza długością plandeki ważna jest jej grubość, a także ergonomia zakładania - warto sprawdzić działanie zwijadła czy sposób rozmieszczenia haków do gum naciągających.

Bezpośredni wpływ na komfort eksploatacji przyczep będzie miał również układ zamykania burt czy okienka zsypowego. Producenci oferują w tym zakresie bardzo zbliżone rozwiązania (różnica polega głównie na wyprofilowaniu dźwigni czy liczbie haków ryglujących burty - im jest ich więcej, tym mniejsze ryzyko odkształcenia burt). Poza tym warto zwrócić uwagę na łatwość uchylania burt, a także sposób ich zabezpieczenia przed samoczynnym otwarciem.

W standardzie dla wielu przyczep dodawane są: koło zapasowe, plandeka ze stelażem czy pomost roboczy. Jeśli ich nie ma, to z pewnością warto zainwestować w to wyposażenie. Poza tym na liście wyposażenia opcjonalnego znajdują się m.in. automatyczne zaczepy tylne czy oświetlenie robocze na tył przyczep. Gumowe ekrany zapobiegające obijaniu bulw czy korzeni roślin powinny zainteresować gospodarstwa uprawiające rośliny okopowe.

AUTO-TECH

Przyczepa Auto-Tech PT14 kosztuje 61,5 tys. zł (wszystkie ceny w artykule netto). Wyróżnikiem tego modelu jest brak środkowego słupka dzielącego burty mimo sporych wymiarów skrzyni ładunkowej (5,2/2,42/1,4 m - długość/szerokość/wysokość). Zgodnie z zapewnieniem producenta ma to gwarantować bezproblemowe zsuwanie materiału podczas wywrotu. Warto to wziąć pod uwagę, zwłaszcza jeśli zamierzamy przewozić obornik czy sieczkę z kukurydzy. Wadą takiego rozwiązania jest trudność w zamykaniu burt związana z ich większą masą. Choć w tym przypadku producent przyczepy uspokaja, że masa dolnej burty nie przekracza 100 kg, a dzięki zastosowaniu dodatkowych sprężyn nawet burta o wysokości 800 mm może być domknięta przez jedną osobę.

W skrzyni przyczepy znajdziemy m.in. solidne łańcuchy spinające burty oraz uszczelkę gumową. Zgodnie z zapewnieniami przedstawicieli firmy z Czerwina jest ona dodatkowym zabezpieczeniem, a przyczepa pozostaje szczelna nawet bez niej. Rama przyczepy Auto-Tech PT14 jest wykonana z profili o przekroju dwuteownika. W standardzie w przyczepach są montowane osie BPW z homologacją 60 km/h oraz nowym ogumieniem Sava w rozmiarze 385/65R22,5.

JOSKIN

Jedną z ciekawszych propozycji firmy Joskin jest model Tetra Cap 6025/17DR120, który kosztuje 69,1 tys. zł. Na tle innych przyczep wyróżnia się on przede wszystkim największą długością skrzyni ładunkowej (6 m). W przyczepach Joskina są montowane: podłoga z blachy o grubości 4 mm oraz burty, które w standardzie mają uszczelkę na całym obwodzie. Zamkniętą ramę przyczep Tetra-Cap wykonano z profili giętych "na zimno". Jak zapewniają przedstawiciele firmy Joskin, gwarantuje to konstrukcji wysoką sztywność i trwałość. Poza tym zaletą ramy przyczep Joskina jest jej ocynkowanie.

METALTECH

Metaltech DB 14 to propozycja z Mirosławca, w cenie 63 tys. zł. Przyczepa oparta jest na solidnym podwoziu z ramą wykonaną z profilu zamkniętego. Skrzynię modelu DB 14 wykonano z blachy o grubości 4 (na podłodze) oraz 2,5 mm (grubość blach burt dostarczanych przez firmę Bowa). Ściany boczne przyczep DB 14 są dzielone na dwie części słupkiem środkowym, co zmniejsza szanse na odkształcenie burt. Co ciekawe, producent z Mirosławca daje gwarancję tzw. szczelności na rzepak bez wykorzystania uszczelnień gumowych (w konstrukcji burt znajdziemy tylko dodatkowy pręt, a szczelność zostaje zachowana głównie przez indywidualne dopasowanie burt do każdej z przyczep - poprzez regulację zawiasów czy haków ryglujących).

W standardzie przyczepy są wyposażone w osie ADR z hamulcami dwuprzewodowymi. Metaltech standardowo montuje w swoich przyczepach ogumienie regenerowane w rozmiarze 385/65R22,5.

METAL-FACH

Przyczepę marki Metal-Fach T739 możemy kupić za 67 tys. zł. Model ten cechuje się bogatą listą wyposażenia standardowego, które obejmuje m.in. plandekę ze stelażem, błotniki na kołach, koło zapasowe z wciągarką, pojemnik na narzędzia, zbiornik na wodę, szyber zsypowy z rynną, pomost roboczy oraz kliny podporowe. W podstawową cenę przyczepy wliczone jest lakierowanie na kolor wybrany przez kupującego.

Przyczepa oparta jest na spawanej ramie o przekroju dwuteownika, a grubość stali wykorzystanej w podłodze to 4 mm. Na tle zestawionych przyczep konstrukcja z Sokółki cechuje się najniższą grubością burt - 2 mm. Zaletą przyczepy Metal-Facha jest nisko usadowiona podłoga (1,37 m).

OEHLER

W standardowej wersji wyposażenia za przyczepę Oehler OL ZDK 180 zapłacimy 76 tys. zł - otrzymamy konstrukcję opartą na solidnym podwoziu z ramą z profilu zamkniętego, malowaną proszkowo, co jest niekwestionowaną zaletą niemieckiej konstrukcji. Dodatkowym atutem tej konstrukcji jest wykonanie podłogi skrzyni z jednego kawałka blachy o grubości 5 mm. Standardem w tym przypadku jest montowanie osi BPW z homologacją do wyboru: 25, 40 lub 60 km/h i regenerowanego ogumienia w rozmiarze 385/65 R22.5. Zastosowane w przyczepach burty mają dodatkowe wzmocnienie, a wszystkie pionowe połączenia (burt i ściany tylnej oraz bocznej) są wyposażone w uszczelnienia gumowe.

PRONAR

Największą ofertą przyczep o ładowności około 14 t może pochwalić się Pronar (modele: T680, T680 H, T680 U oraz T680 P). Przyczepy zbudowane są na tym samym podwoziu - z osiami własnej produkcji (60 km/h). Co ciekawe, również burty przyczep Pronar powstają w zakładach tej firmy, a producent z Narwi dostarcza je również dla innych firm. Rama ma profil zamknięty. W standardzie dla przyczep jest dostępne ogumienie regenerowane w rozmiarze 385/65R22.5.

Zasadnicza różnica pomiędzy przyczepami dotyczy typu skrzyni ładunkowej (podłoga jest taka sama - 5 mm grubości). W przypadku najtańszego modelu o oznaczeniu T680, który kosztuje 53,9 tys. zł, zastosowano "klasyczną" skrzynię z podwójnymi burtami o wysokości 800 i 600 mm wykonanymi z blachy o grubości 2,5 mm.

Model T680 U to odpowiednik przyczepy T680, który został wyposażony w gumowe uszczelnienie w burtach i kosztuje 56,4 tys. zł. Uszczelnienie gumowe ma również skrzynia przyczepy T680 H, która w podstawowej konfiguracji kosztuje 69,9 tys. zł. Wyróżnikiem przyczepy jest hydraulicznie unoszona ściana boczna bez słupka środkowego. Ostatnia z oferowanych przyczep to model T680 P (72,5 tys. zł), który wyróżnia się uchylno-rozwiernym układem otwierania burt wykonanych z wodoodpornej sklejki o grubości 18 mm.

UNIA GROUP

Przyczepa marki Unia Group P-14 (66,7 tys. zł) ma ramę wykonaną z profili o przekroju dwuteownika. Atutem przyczepy jest najniższa wysokość skrzyni ładunkowej w zestawieniu (1,36 m). W standardzie w przyczepach montowane są osie ADR, do których instaluje się nowe ogumienie w rozmiarze 385/60R22.5. Konstrukcja podwozia oraz podłoga z blachy o grubości 4 mm są malowane natryskowo. Zamontowane w przyczepie burty Fuhrmann o grubości 2,5 mm są malowane proszkowo. Skrzynia ładunkowa o wymiarach 5,25/2,42/1,4 m jest wyposażona w dolne uszczelnienie w formie pręta, który zapewnia przyczepie szczelność nawet w przypadku "rozpychania burt" przez ładunek.

URSUS

W ofercie Ursusa znajdziemy przyczepę D-614, którą możemy kupić za 54 tys. zł. Wyróżnia się ona listą opcji - w zakresie samych zaczepów mamy do wyboru aż 6 pozycji, zarówno mechanicznych, jak i automatycznych.

Ramę przyczepy wykonano ze stali i w przekroju ma kształt dwuteownika. W przyczepie jest montowana podłoga z blachy o grubości 4 mm, przy której znajdują się dodatkowe wzmocnienia w miejscach instalowania zamków. Ursus w swojej konstrukcji montuje standardowo osie ADR oraz regenerowane opony 385/65R22.5. W przyczepach Ursus są montowane burty Pronar lub Fuhrmann.

WIELTON

Producent z wielbłądem w logo oferuje m.in. przyczepę PRS-2/W14 w cenie 65,5 tys. zł, z ramą o przekroju w kształcie dwuteownika. Zaletą modelu jest spory wybór burt. Przy wewnętrznej szerokości skrzyni 2,42 m oraz długości 5,23 m możemy uzyskać objętość od 10,1 aż do 30,3 m3. Wielton jest zatem ciekawą propozycją dla gospodarstw poszukujących wydajnego środka transportu materiałów objętościowych. Poza tym w burtach skrzyni zastosowano blachę o grubości 3 mm (jedna z najwyższych wartości w zestawieniu) oraz dodatkowe, gumowe uszczelnienie. Warto podkreślić, że burty do przyczep o ładowności 14 t są produkowane na terenie wieluńskiej fabryki (blachy burt są gięte na zimno). Standardem jest montowanie podzespołów renomowanych producentów: osi ADR z nowym ogumieniem w rozmiarze 385/65R22.5, układu hamulcowego Wabco, siłownika hydraulicznego Mariz czy oświetlenia firmy Hella.

ZASŁAW

Poszukując przyczepy o ładowności 14 t, warto również zapoznać się z ofertą doświadczonego producenta z Zasławia. To w końcu jeden z najdłużej działających producentów przyczep w Europie, którego produkty były wcześniej oferowane pod nazwą Autosan. Ramę przyczepy Zasław D-737AA-14 (64,5 tys. zł) wykonano z dwuteowników. W zależności od preferencji klienta może być malowana natryskowo w kolorze grafitowym lub ocynkowana - bez dopłaty. Standardem są osie FAD z homologacją 40 km/h, choć za dopłatą 3,7 tys. zł mogą być zainstalowane osie BPW z homologacją do 60 km/h (układ hamulcowy Knorr lub Wabco). W standardzie jest montowane nowe ogumienie w rozmiarze 385/65 R22.5.

Skrzynia ładunkowa ma podłogę ze stali o grubości 4 mm. Dzielone burty wykonano z profili o grubości 2,5 mm i są wyposażone w uszczelnienie gumowe.

Artykuł pochodzi z numeru 5/2015 Farmera.