PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Beczkowóz dla średniego gospodarstwa - przegląd wozów asenizacyjnych o poj. 8 tys. l

Autor: Mateusz Wasak

Dodano: 15-12-2019 07:26

Tagi:

Wóz asenizacyjny polski czy zachodniego producenta? Prosty czy dobrze wyposażony? Wybór jest dość skomplikowany, a od niego w dużej mierze będzie zależała efektywność nawożenia płynnymi nawozami naturalnymi. W tym numerze przyglądamy się wozom asenizacyjnym ze zbiornikami o pojemnościach ok. 8 tys. l.



Tego typu maszyna powinna spełnić oczekiwania gospodarstwa o powierzchni 50-100 ha, chociaż wiele zależy również od skali produkcji zwierzęcej. Na rynku znajdziemy co najmniej kilka ciekawych ofert wozów asenizacyjnych różniących się możliwościami konfiguracji. Przejdźmy zatem do przeglądu ofert, ale na początku kilka zdań nt. jednego z najważniejszych punktów przy doborze wyposażenia - aplikatorów.

DOBRAĆ APLIKATOR

Ze względu na redukcję kosztów przy zakupie, rolnicy najczęściej nie decydują się na zakup aplikatorów doglebowych. Trzeba jednak pamiętać, że rozbryzgowy sposób aplikacji gnojowicy powoduje duże straty azotu (od 5 do nawet 50 proc.), a tym samym straty ekonomiczne. Oczywiście, będą się one różniły w zależności od warunków atmosferycznych i tego, jak szybko nawóz zostanie zmieszany z glebą. Tak czy inaczej, są one nieuniknione i przeliczając je na nawozy mineralne, które należałoby wysiać, aby zrekompensować stratę wynikającą ze sposobu aplikacji, mogą sięgać nawet 150 zł/ha; aplikatory doglebowe ograniczają straty nawet do 95 proc. Oczywiście, aplikator doglebowy to niemały wydatek (od kilkunastu do kilkudziesięciu tys. zł), warto zatem indywidualnie podjąć się kalkulacji, czy zakup taki będzie opłacalny w warunkach naszego gospodarstwa.

Producenci zazwyczaj udostępniają kilka rodzajów aplikatorów. W przypadku, kiedy w gospodarstwie przewagę stanowią grunty orne, warto zwrócić uwagę na aplikatory kultywatorowe, w których poprowadzona z rozdzielacza rurka ma ujście zaraz za jego zębem, dzięki czemu nawóz w całości aplikowany jest doglebowo, minimalizując tym samym straty azotu i redukując odór. Podobnie działają aplikatory talerzowe z elementami roboczymi ustawionymi pod kątem, podobnie jak w kompaktowej bronie talerzowej.

Do aplikacji nawozu na użytkach zielonych najbardziej popularne są dwa rozwiązania. Pierwsze z nich to aplikatory talerzowe z talerzami pracującymi równolegle do kierunku jazdy; w tym przypadku talerz nacina rowek, w który aplikowana jest gnojowica. Niekiedy producenci stosują rolki ów rowek zamykające, aby jeszcze skuteczniej ograniczyć straty cennych składników. Co istotne, tego typu aplikatory są bardzo uniwersalne, ponieważ równie skutecznie poradzą sobie z nawożeniem ściernisk czy nieużytków. Kolejnym sposobem jest wykorzystanie aplikatorów płozowych; ich elementy robocze przypominają nieco redlice siewników zbożowych. Rozchylają one rośliny i tworzą niewielką bruzdę, do której aplikowany jest nawóz. Rozwiązanie to nie jest tak skuteczne w kontekście ograniczania strat azotu jak typowe aplikatory doglebowe, czyli kultywatorowe i talerzowe; pozwala na ograniczenie strat do ok. 60 proc., jednak ma też swoje zalety, do których należy uniwersalność w zastosowaniach, niższa cena w stosunku do typowych aplikatorów doglebowych oraz niewielkie zapotrzebowanie na moc.

PICHON

Jedną z ciekawszych ofert, jeśli chodzi o wozy asenizacyjne, dysponuje francuska firma Pichon. Interesującą nas grupę maszyn reprezentuje model TCI 8100 L, którego oznaczenie liczbowe sugeruje pojemność beczki, natomiast TCI oznacza Tonne Châssis Intégré - wóz asenizacyjny z ramą zintegrowaną; beczka wozu jest zespawana z podwoziem, dzięki czemu - według producenta - udało się osiągnąć najniżej położony punkt ciężkości na rynku. Takie rozwiązanie ma skutkować dobrą trakcją i stabilnością, także podczas prac na pochyłościach. Pichon, w zależności od pojemności, stosuje dla swoich wozów dwa rodzaje blach o grubości 5 lub 8 mm. Te pierwsze wykorzystywane są w mniejszych modelach, w tym TCI 8100 L. Zarówno rama, jak i beczka (z jednym falochronem) cynkowane są ogniowo, a producent na zbiornik i podwozie wszystkich swoich beczkowozów oferuje 5-letnią gwarancję.

Francuska firma proponuje kilka wariantów podwozi. Model TCI 8100 L może być wyposażony w podwozie jednoosiowe z kołami o dużym rozmiarze bądź jedno z podwozi dwuosiowych. Najprostszym wariantem w tym przypadku jest układ jezdny typu boggie, chociaż Pichon oferuje również tandem z amortyzatorami piórowymi i skrętną osią oraz tandem z zawieszeniem hydraulicznym. Standardowo do elektrohydraulicznej obsługi wozu służy skrzynka z przełącznikami, jednak w opcji producent przewidział sterownik z ekranem dotykowym, umożliwiający m.in. automatyczną regulację dawki w zależności od prędkości jazdy, zapewniającą równomierność nawożenia, a także dokumentację wykonanej pracy.

Jeśli chodzi o napełnianie zbiornika, to w modelu TCI 8100 L odbywa się ono z wykorzystaniem standardowego ramienia zanurzeniowego BP2. Jeśli chodzi o sposoby aplikacji, to producent proponuje tutaj kilka opcji. W standardowej wersji odbywa się ona z wykorzystaniem aplikatorów dyszowych w różnych wariantach, jednak w opcji udostępniane są różne rodzaje ramp, chociażby z wężami wleczonymi, a także aplikatory doglebowe: łyżwowe, tarczowe i kultywatorowe.

FLIEGL

Jedną z najszerszych ofert, jeśli chodzi o wozy asenizacyjne, zapewnia firma Fliegl. W jej portfolio można znaleźć zarówno wozy z ramą i zbiornikami cynkowanymi ogniowo, ze zbiornikami wykonanymi z tworzywa sztucznego wzmocnionego włóknem szklanym, a nawet ze zbiornikami wykonanymi ze stali nierdzewnej. Producent proponuje również różne systemy zasysania: próżniowe, pompowe (z pompami śrubowymi lub z tłokiem obrotowym; te lepiej radzą sobie z pompowaniem gęstej gnojowicy). Na uwagę w wozach asenizacyjnych Fliegla zasługuje również szeroki wybór aplikatorów. W wariancie podstawowym gnojowica rozlewana jest rozbryzgowo, jednak klienci mają do wyboru aplikator z wężami wleczonymi, talerzowy, kultywatorowy, łyżwowy, a nawet aplikator typu strip-till mogący zadawać nawóz na głębokość nawet 25 cm. Ciekawą propozycją, szczególnie dla rolników gospodarujących na terenach górzystych, są bez wątpienia wozy z serii Jumbo. Wozy asenizacyjne z tej rodziny o pojemności powyżej 5000 l wyposażono w wygiętą oś, która ma zagwarantować wyjątkowo niskie położenie środka ciężkości. Jeszcze ciekawsze są wozy w wersji Turbo Line; różnią się one od wersji Jumbo dodatkową pompą cyrkulacyjną. Dzięki połączeniu sprężarki i pompy cyrkulacyjnej można zamontować dostępne w ramach opcji hydraulicznie wychylane działko do gnojowicy. Umożliwia ono nawożenie również takich miejsc na stokach, do których nie da się dojechać.

W ofercie Fliegla nie brakuje też systemu nawożenia precyzyjnego. Opcjonalny system Manure Sensing dokonuje pomiaru substancji odżywczych (N, NH4, P, K) w gnojowicy w czasie rzeczywistym. Gdy znane jest stężenie substancji odżywczych zawartych w gnojowicy znajdującej się w zbiorniku, można dostosować ilość dostarczanych substancji do zapotrzebowania powierzchni. W połączeniu z Fliegl-Flow Control można ustawić ilość rozlewanej gnojowicy w kg azotu na hektar. Ponadto system może współpracować z ciągnikiem, automatycznie dostosowując jego prędkość (dotyczy to tylko ciągników marki John Deere).

POMOT CHOJNA

Pomot Chojna oferuje swoje wozy asenizacyjne o pojemności 8 tys. l w różnych konfiguracjach: jako konstrukcje ramowe i samonośne, jednoosiowe i na podwoziu tandemowym. Zbiorniki wozów wykonano z cynkowanej ogniowo blachy o grubości 5 mm. Wozy Pomotu to klasyczne konstrukcje; napełniane są próżniowo z wykorzystaniem sprężarki o wydatku 8,1 l/min (przepływność powietrza), które pozwalają na napełnienie zbiorników w czasie ok. 5 min, a zabezpieczenie przed przelaniem stanowi umiejscowiony na szczycie zbiornika zawór dwukulowy. Wozy dostarczane są standardowo z łyżką o szerokości rozlewania do 14 m, jednak można wyposażyć je także w aplikatory naglebowe w systemie węży wleczonych o szerokości 3 m.

MEPROZET

Przedstawicielem wozów o pojemności 8 tys. l w ofercie Meprozetu jest wóz PN-70/1. Jest to konstrukcja samonośna osadzona na jednoosiowym podwoziu. Zbiornik maszyny wzmocniony został wewnętrznymi pierścieniami, dodatkowo posiada falochrony.

Sposób zabezpieczenia antykorozyjnego nie różni się od tego stosowanego u większości producentów; prawie wszystkie elementy metalowe maszyny cynkowane są ogniowo. Wykorzystany w wozach Meprozetu kompresor Jurop PN 58M lub MEC 5000 pozwala na napełnienie zbiornika w czasie ok. 4 min.

Kościański producent ma w swojej ofercie trzy wersje wozu PN-70/1 , wersja ekonomiczna,wersja podstawowa i wersja z przystosowaniem do mocowania aplikatorów doglebowych talerzowych o szerokości roboczej 2m, dozowników naglebowych wężami wleczonymi o szerokości 3 m oraz dozowników naglebowych sterowanych częściowo hydraulicznie częściowo manualnie o szerokości roboczej 9 m. Pierwszy z nich wyposażono w 6 talerzy i może on aplikować gnojowicę na głębokość do 10 cm. Jest on przeznaczony przede wszystkim na gleby uprawiane. Pozostałe dozowniki przeznaczone są przede wszystkim z myślą o nawożeniu użytków zielonych i w uprawach.

JOSKIN

Joskin to jeden z najpopularniejszych w naszym kraju producentów wozów asenizacyjnych. Nic dziwnego, mniejsze modele, takie jak interesujące nas Modulo 2 i Alpine, produkowane są w Trzciance, w woj. wielkopolskim. Ponadto wozy belgijskiego producenta można dostosować do własnych potrzeb dzięki bardzo szerokim możliwościom konfiguracji.

Wozy Modulo 2 8400 o pojemności 8507 l występują w dwóch wariantach: ME i MEB. Obydwa warianty to konstrukcje ramowe, jednak pierwszy z nich wyposażono w jedną oś, zaś symbol MEB sugeruje zastosowanie tandemowej osi typu boggie. Model Alpina 2 8000 S o pojemności 8043 l to z kolei maszyna przeznaczona przede wszystkim do pracy na terenach górskich; jej konstrukcja jest stosunkowo lekka (samonośna w przeciwieństwie do wozów z rodziny Modulo), a w standardzie wyposażono ją w głęboko osadzone koła, "wcinające się" w zbiornik. Pozwala to na zastosowanie opon o szerokości 800 mm przy szerokości maszyny nieprzekraczającej 2,55 m. Samonośna konstrukcja pozwoliła również na uzyskanie nisko położonego środka ciężkości. Ponadto wóz można wyposażyć w system rozlewający Garda ze specjalną armatką do nawożenia stromych zboczy.

Producent do swoich beczkowozów oferuje różne rodzaje pomp: próżniowe, wirnikowe i ślimakowe. Te ostatnie lepiej poradzą sobie z gęstym nawozem, a także charakteryzują się większą wydajnością. Ciekawą opcją jest wspomniany system Garda stanowiący połączenie pompy próżniowej (napełniającej zbiornik i opróżniającej go podczas konwencjonalnego rozlewania) z pompą odśrodkową, pompującą ciecz do działka pod ciśnieniem sięgającym 6 barów. Warto zaznaczyć, że system ten poza nawożeniem na stokach bardzo dobrze sprawdzi się podczas nawadniania.

Jeśli chodzi o podzespoły do rozlewania cieczy, Joskin dysponuje jedną z najbogatszych ofert na rynku. Znajdziemy w niej rozlewacze daszkowe w różnych konfiguracjach (standardowe, zagięte, boczne), a także aplikatory doglebowe: Terrasoc (z dwoma rzędami zębów i lemieszami typu gęsiostopka, aplikacja do 12 cm), Terraflex (z lemieszami prostymi, aplikacja do 15 cm), TerraDisc (dwa rzędy talerzy zagiętych, głębokość do 18 cm). Jeśli chodzi o nawożenie łąk, do wyboru mamy aplikator płozowy i talerzowy (z prostymi talerzami). Ofertę podzespołów rozlewających uzupełniają rampy dwu- i wielodyszowe oraz rampy z wężami wleczonymi.

Standardowo wozy Joskin sterowane są przy pomocy skrzynki sterującej, dzięki której możliwe jest zasilanie kilku funkcji z jednego rozdzielacza hydraulicznego. Ową skrzynkę można wzbogacić o prosty sterownik, pozwalający m.in. na programowanie sekwencji.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • Krzysztof 2019-12-15 18:50:50
    Teraz to u nas idą 18000plus a 8000to było 20lattemuwiec może szkoda o 8000y
  • Adi 2019-12-15 11:26:40
    A meprozet nadal spawa zaczep do beczki zamiast beczkę położyć na ramię a do niej zaczep przymocować. Beczka już nie jednemu przy zaczepie puszcza a jak jeszcze jest szalonym kierowcą to odpada.
    • T.B. 2019-12-15 11:54:12
      Niestety, na ramie oferują sprzęt od 18000 l, wszystko mniejsze konstrukcja samonośna. Więc sprzęt nie dla szaleńców jak ich nazwałeś. Największą zaletą w droższych wersjach jest otwierana dennica i można go od środka doczyścić. U nas fermiarze kupują stare odrestaurowane fortschrity. Plastikowej beczki na ramie nic nie przeżyje.
      • mis 2019-12-15 12:05:41
        fortschritt z plastikowa beczka nie ma ramy samonosnej
      • Adi 2019-12-15 12:22:03
        Sąsiad taka beczkę z włókna szklanego kupił już w latach 91, tam zużywa się tylko pompa i opony parcieja że starości. Tak beczka to wszystkie ocynki boje na głowę.
  • wujo stasiu 2019-12-15 09:31:25
    ja tam szambo do rowu leje a nie worze po polach
    • Świniarz 2019-12-15 22:41:18
      A jak w domu lejesz to nawet z łóżka nie wstajesz...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.240.35
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.