Najbardziej narażeni na walkę ze śniegiem są właściciele gospodarstw hodujących bydło. Tam konieczność codziennego karmienia, a co za tym idzie dowozu paszy do obory, występuje niezależnie od warunków zimowych.

Dodatkowo hodowcy bydła mlecznego muszą zatroszczyć się o dojazd samochodu odbierającego mleko z ich posesji. Niekiedy samochodami ciężarowymi uskuteczniany jest także dowóz paszy pełnoporcjowej. W sytuacji ataku zimy czasem nie wystarcza odśnieżenie drogi, potrzebne jest holowanie cysterny przy użyciu traktora.

Inną grupą rolników poruszającą się zimą traktorami po drogach, są osoby odśnieżające komercyjnie drogi lokalne. O wyposażeniu do zimowego utrzymania dróg pisaliśmy już wielokrotnie.

Rodzaje łańcuchów śnieżnych

Najprostsze obecne w handlu łańcuchy na koła ciągników mają układ szczebelkowy - przypominają drabinkę sznurową, którą owija się dookoła opony. Wykonane są z tradycyjnych podłużnych ogniw, z drutu o przekroju okrągłym, średnicy od 8 do 12 mm.

Bardziej zaawansowane konstrukcje mają rozmaite udogodnienia - specjalne gryfy wcinające się w lód, podkowy lub kolce poprawiające przyczepność. Zmienia się także kształt - siatka łańcucha jest bardziej gęsta, zapewnia lepsze pokrycie i większy komfort jazdy.

Specjalistyczne łańcuchy mogą mieć dwuwarstwowe ogniwa - zewnętrzna warstwa z większą zawartością utwardzającego węgla, a środek z wytrzymałym stopem manganowo-chromowym. Do wykonania najbardziej obciążonych ogniw używa się stali borowej.

Kształt ogniw także zmienia się wraz z ceną i zaawansowanie produktu. Zwykłe owalne zmieniają się w specjalnie skręcane, czasem o kwadratowym przekroju pręta.

Koszt zimowego komfortu.

Jeżeli posiadacz Ursusa C-360, na standardowym ogumieniu 14,9-28 zdecyduje się na zakup łańcucha śnieżnego, to strony internetowe zawierają oferty zaczynające się od 400 zł za komplet na dwa koła.

Za lepsze produkty trzeba zapłacić znacznie więcej, np. 1940 zł za parę łańcuchów wykonanych ze stali utwardzanej o kwadratowym przekroju pręta i o rombowym splocie. Profesjonalne łańcuchy z kolcami kosztują 3100-3500 zł za parę.

Waga łańcuchów zależy od zastosowanego splotu i ilości użytej stali. Prosty pojedynczy łańcuch drabinkowy z ogniw o średnicy 8 mm nie przekroczy w rozmiarze 14,9-28 wagi 30 kg. Mocniejszy łańcuch na takie samo koło, ale o zagęszczonej siatce i śladzie kwadratowym waży 45 kg. Wersja wzmacniana, z ogniw 9,5 mm, o rombowym układzie śladu i z dodatkowymi kolcami waży około 60 kg.

Podobnie przedstawia się sprawa w przypadku właścicieli większych traktorów. Np. wyposażenie w łańcuchy Ursusa 912, bądź innego traktora na oponach 16,9-28 to kwota odpowiednio 500 zł za najtańszy wzór drabinkowy, 2000 zł za komplet lepszych łańcuchów i 3000-3600 zł za produkty z najwyższej półki.

Czas montażu łańcucha na jednym kole, wykonywanego przez osobę z pewną praktyką wynosi 10-15 minut, czyli w około pół godziny traktor jest gotowy do akcji z kompletem łańcuchów na głównej osi pędnej.

Gdzie szukać odpowiedniego łańcucha?

Pełen wybór łańcuchów różnych typów i rozmiarów można znaleźć na aukcjach internetowych. Dystrybucją tańszych modeli zajmują się lokalne firmy sprzedające artykuły do produkcji rolnej. Profesjonalnych, ale również znacznie droższych łańcuchów szukać należy w firmach zaopatrujących Zakłady Usług Leśnych (ZUL).

Wydanie 2000 lub 3000 zł przez przysłowiowego Jana Kowalskiego na łańcuchy dedykowane do ZUL lub specjalistycznych firm zajmujących się utrzymaniem przejezdności dróg będzie przesadą. Kto jednak prowadzi gospodarstwo gdzie musi używać ciągnika na co dzień (przede wszystkim gospodarstwa hodowlane) lub jest ono położone w nierównym terenie, gdzie nawet niewielkie górki zimą okazują się przeszkodami nie do pokonania, powinien przemyśleć inwestycję 500-1000 zł w takie wyposażenie.

W sytuacji kryzysowej: braku przyczepności kół na śniegu lub lodzie, operatorzy ciągników uciekają się do wszelkich możliwych metod - np. sypania piasku z pobocza, soli pod koła lub dociążania ciągnika przez dźwignięcie dyszla przyczepy przy użyciu belki na ramionach TUZ. Dobrze sprawdza się popiół z pieców c.o., który jest chropowaty i nie ma w sobie wilgoci, więc nie zbryla się na mrozie.