PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nowy ciągnik to nie tylko koszty paliwa

Nowy ciągnik to nie tylko koszty paliwa

Autor:

Dodano:

Tagi:

Zastanawiając się nad wyborem nowego ciągnika, warto wziąć pod uwagę koszty jego obsługi. W przypadku niektórych maszyn mogą być one dość wysokie, paradoksalnie nawet wtedy, gdy ciągnik jest pod ochroną gwarancyjną.



Jednym z powodów, dla których rolnicy chętnie kupują nowe ciągniki, jest przekonanie, że nie trzeba będzie ciągle ich dofinansowywać. Rzeczywiście, jeśli będziemy mieli szczęście, mamy szansę na kilka lat bezawaryjnej eksploatacji. Na pewno jednak nie można liczyć na to, że jedynym wydatkiem w tym okresie będą koszty paliwa. Niezawodność każdej maszyny zależy od tego, czy właściwie o nią zadbamy. Z tym bywa bardzo różnie. Wielu użytkowników ciągników albo zapomina o niezbędnych przeglądach, albo ciągle przesuwa je na lepsze czasy - "ten olej nie jest przecież jeszcze taki brudny".

Tak nie wytłumaczy się nikt, kto kupił nowy ciągnik - w tym przypadku regularne przeglądy są warunkiem utrzymania gwarancji. Oznacza to, że przynajmniej przez pierwsze 12 miesięcy (w niektórych firmach nawet 3 lata), ciągniki muszą mieć zapewnioną taką obsługę, jakiej wymaga ich producent, czyli wykonaną w autoryzowanej stacji dilerskiej z wykorzystaniem oryginalnych podzespołów i wysokiej jakości płynów eksploatacyjnych. Oczywiście płaci za to użytkownik, chyba, że w trakcie negocjacji przed zakupem ciągnika udało się wynegocjować kilka gratisowych przeglądów albo przynajmniej darmową robociznę.

Warto negocjować

Jest o co powalczyć, bo koszty obsługi w okresie gwarancji potrafią być wysokie.

Jest tak zwłaszcza w przypadku drogich ciągników o dużej mocy, które są na tyle intensywnie eksploatowane, że w ciągu jednego roku muszą przejść kilka wizyt serwisowych. Dla przykładu, w przypadku największych modeli Fendta obsługa w ciągu pierwszych 1000 mtg może pochłonąć ponad 20 tys. zł! Oczywiście im mniejsza moc i prostsza konstrukcja, tym niższych kosztów należy się spodziewać.

W naszym zestawieniu przedstawiliśmy wydatki, które trzeba ponieść przy obsłudze ciągników z popularnego przedziału mocy: 70-90 KM. Założyliśmy najbardziej pesymistyczny wariant intensywnej eksploatacji, w wyniku której roczny przebieg przekracza 1000 mth.

Na podstawie tabelki można więc indywidualnie określić, ile wydamy na przeglądy gwarancyjne, w zależności od tego, jak dużo motogodzin wypracujemy w ciągu okresu gwarancji. Warto jednak zauważyć, że w przypadku niektórych firm nie tylko przebieg zobowiązuje do pojawienia się w ASO, ale też czas. Taka praktyka stosowana jest na przykład w Zetorach, w których okres między przeglądami nie może być dłuższy niż 6 miesięcy.

Wszystko to "dla dobra maszyn", ale też serwisów, które dzięki temu mają zagwarantowane zajęcie i zarobek. Trzeba jednak przyznać, że koszty pracy mechaników nie są wygórowane.

W zależności od marki, za godzinę ich pracy trzeba zapłacić od 55 zł do 140 zł - dla porównania w branży samochodowej koszt roboczogodziny mechanika to minimum 180 zł, a czasami sięga nawet 400 zł. Niestety, o ile koszty pracy można dostosować (obniżyć) do możliwości klientów, o tyle ceny części nie da się dowolnie kształtować i to one stanowią podstawę kosztów przeglądów gwarancyjnych.

Najtańszy Farmtrac, najdroższy Fendt

Wśród ciągników ujętych w zestawieniu najniższymi kosztami obsługi w okresie do 1200 mth charakteryzuje się polski Farmtrac.

Wynikają one między innymi z tanich części zamiennych, prostej konstrukcji i niewygórowanej ceny roboczogodziny mechanika.

Bardzo mało zapłacimy za pierwsze cztery rutynowe wizyty w ASO. Dopiero czwarty, rozszerzony przegląd po 900 mth będzie kosztował 1455 zł. Jednak, biorąc pod uwagę, że obejmuje on wymianę wszystkich filtrów i oleju również w skrzyni biegów, cena ta i tak jest atrakcyjna.

Miejsce na przeciwnym biegunie zajmuje ekskluzywny Fendt Vario 209. W jego przypadku po 1200 mth wydamy na standardową obsługę w autoryzowanym serwisie ponad 15 tys. zł! Oczywiście, jest to również inna półka zaawansowania technologicznego i komfortu. W ciągnikach Fendt wysokie koszty poszczególnych przeglądów wynikają nie tylko z dość drogich części, ale też z długiej listy wykonywanych czynności obsługowych - smarowania wszystkich punktów ruchomych, czy regulacji luzu zaworowego silnika.

Pozostałe marki są znacznie tańsze w obsłudze, ale powiedzmy sobie szczerze, że na ogół też mają dużo prostszą konstrukcję. Na tle innych, przystępnymi kosztami obsługi mogą pochwalić się Landini Agrofarm 90 i Deutz Agroplus 410, w przypadku których większość przeglądów to wydatek mniejszy niż 700 zł, a w sumie po 1200 mth ich obsługa wymaga wydania tylko nieco ponad 4 tys. zł. Niewiele więcej wydamy w tym czasie na John Deere-a 5080M, który dzięki zastosowaniu specjalnych olejów ma wydłużone okresy międzyprzeglądowe.

Natomiast zaskakująco drogie okazują się przeglądy ciągnika Pronar 5222, na które łącznie trzeba wydać niemal tyle, ile w przypadku japońskiej Kuboty 7040 (5840 zł). Porównywalną kwotę zapłacimy za obsługę 77-konnego Zetora Proxima 80. Więcej trzeba przeznaczyć na serwisownie popularnego na polskim rynku New Holanda TD 5040. W sumie, po przekroczeniu 1200 mth zostawimy z jego powodu ASO ponad 7 tys. zł, ale większość z tej sumy (3841 zł) pochłania ostatni przegląd, w skład którego wchodzi m.in. wymiana oleju w skrzyni biegów.

Podane przez nas koszty przeglądów należy traktować jako poglądowe. Mogą się one nieznacznie różnić w zależności od punktu dilerskiego. Na niekorzyść niektórych firm może wpływać fakt, że pewne czynności obsługowe w początkowym okresie eksploatacji ciągnika są wykonywane częściej niż u innych producentów.

Można jednak spojrzeć na to w ten sposób, że częstsza wymiana olejów na pewno korzystnie wpłynie na trwałość maszyny.

Po analizie przedstawionych przez nas kosztów obsługi wyraźnie widać, że trzeba je brać pod uwagę już na etapie wyboru ciągnika i mogą one w wielu przypadkach stanowić o wyborze konkretnej maszyny. Warto też pamiętać o tym, że jeśli wybierzemy ofertę dilera z siedzibą położoną nieopodal naszego gospodarstwa, koszt każdego przeglądu będzie relatywnie niższy ze względu na koszty dojazdu serwisu.



Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (21)

  • New holand 2013-06-03 08:15:39
    Ale ciągnik.
  • robol 2013-01-31 17:39:10
    Teraz kupno nowego to tak jak by się kupowało używany,za wszystko trzeba płacić ,dojazd ,części,oleje,robotogodzine,itd...
  • Rolnik 2013-01-21 14:58:21
    Usługa serwisowa w John Deere 5100 M kosztuje 450 zł, a nie jak wy piszecie że 80 zł, nie piszcie takich bzdur.
  • rol-nick 2012-12-21 11:28:57
    deutz-fahr ok 80 konny. Znajomy kupił za niewielkie pieniądze. Posypała się skrzynia. Po rozkręceniu okazało się, że jeden tryb w skrzyni to 6 tys zł!!!

    Ale musiał zrobić. Nie ma bata

    Zetor ok modlele nie starsze niż 10 lat, 80 konny - przełącznik w skrzyni biegów - 17 tys zł i nie ma opcji by mniej zapłacić
  • kissmy... 2012-12-21 09:19:54
    troszeczkę drogo, tyle kosztuje nowa przekładnia, ale vario; z drugiej strony takich ciągników się nie sprzedaje bez powodu, dopiero od kilku lat panują warunki na zmianę parku maszyn z 5 letnią częstotliowscią
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.204.48.69
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.