Rozpylacze wirowe wytwarzają drobnokroplisty strumień cieczy o pustym lub pełnym stożku (o przekroju poprzecznym kołowym). Rozpylacze płaskostrumieniowe wytwarzają natomiast symetryczny lub asymetryczny płaski strumień cieczy o eliptycznym przekroju poprzecznym i stożkowym podłużnym.

Wir i strumień
W klasycznych opryskiwaczach polowych rozpylacze wirowe nie są stosowane z uwagi na kąt strumienia (do 80 stopni) oraz ryzyko znoszenia drobno rozpylonej cieczy. Ten typ rozpylacza jest instalowany w opryskiwaczach z pomocniczym strumieniem powietrza, przy rozmieszczeniu rozpylaczy na belce co 25, 30 cm, w aplikatorach z 2 lub 3 rozpylaczami bezpośrednio nad rzędem i w opryskiwaczach sadowniczych. Godnym polecenia jest rozpylacz typu uderzeniowego (Turbo) do regulacji procesu znoszenia. Jest wyposażony w komorę wirową i okrągłe kryzy. Wytwarza duże krople w bardzo szerokim zakresie ciśnień – od 1 do 6 barów – odporne na znoszenie. Odchylony do tyłu strumień cieczy w rozpylaczach typu Turbo FloodJet pozwala na wykorzystanie ich do aplikacji agrochemikaliów przy dużych prędkościach (25 km/h i więcej). Rozpylacze tego typu dają równomierne pokrycie chronionej powierzchni w szerokim zakresie ciśnień i są polecane do stosowania w zabiegach herbicydowych doglebowych przed- i powschodowych oraz do aplikacji systemicznych herbicydów, insektycydów, fungicydów i nawozów płynnych.

Rozpylacze płaskostrumieniowe stosowane są głównie w opryskiwaczach polowych. Rozkład cieczy w płaskim strumieniu wylatującym z eliptycznego otworu jest nierównomierny – najwięcej jej wypływa środkiem strumienia, mniej brzegami. Umieszczenie rozpylaczy w odpowiedniej rozstawie na belce polowej, pod określonym kątem, oraz opryskiwanie z odpowiedniej wysokości powoduje nakładanie się strumieni z poszczególnych rozpylaczy i wyrównanie rozkładu oprysku. Ich kąt oprysku mieści się w zakresie 30–120 stopni, podstawowym jednak jest 110 stopni. Od kąta oprysku uzależnione jest rozmieszczenie rozpylaczy na belce polowej i ich odległości od opryskiwanej powierzchni. Dla rozpylaczy o kącie 110 stopni odległości te wynoszą 50 cm.

Rozpylacze ciśnieniowe ulegają zmianom zarówno pod względem konstrukcji, jak i stosowanych materiałów. Z jednej strony rozpylacz powinien wytwarzać jak najmniejsze krople, bo zapewniają one najlepsze pokrycie opryskiwanych roślin, z drugiej zaś małe krople są znoszone przez wiatr i odparowują przed zetknięciem się z rośliną lub glebą. Aby pogodzić te sprzeczności, instaluje się na nich wielogłowicowe oprawy, które są wyposażone jednocześnie w kilka typów rozpylaczy, włączanych w zależności od siły wiatru i rodzaju zabiegu.

Trudny wybór
W zależności od wielkości wytwarzanych kropel ciśnieniowe rozpylacze płaskostrumieniowe dzielą się na: standardowe, przeciwznoszeniowe (antydryfowe), eżektorowe i inżektorowe. System wyboru rozpylaczy do aplikacji poszczególnych środków chemicznych musi być dopasowany i zgrany z jakością oprysku podanego na etykiecie środka. Standardowe rozpylacze płaskostrumieniowe wytwarzają dużą ilość bardzo drobnych kropel (o średnicy poniżej 130 mikronów) znoszonych przez wiatr i nie powinny być w zasadzie stosowane w opryskiwaczach polowych z powodu potencjalnie dużego znoszenia cieczy. Dobra praktyka ochrony roślin zaleca podczas wietrznej pogody zwiększenie wielkości kropel przez obniżanie ciśnienia roboczego, zwiększenia dawki, a także zmniejszenie prędkości opryskiwania. Stosowanie rozpylaczy płaskostrumieniowych standardowych wytwarzających drobne krople (bardziej przydatne niż grube) zaleca się podczas sprzyjających warunków atmosferycznych. Dają one większe pokrycie roślin. Na przykład zmniejszenie średnicy kropel o połowę zwiększa ich liczbę 8-krotnie, a pokrycie powierzchni 2-krotnie. Mają one również mniejszą tendencję do tworzenia kropel zlewnych i ociekania zwłaszcza z pionowych powierzchni roślin. Wielkość użytych kropel powinna być zgodna z zaleceniami zawartymi w etykiecie środka ochrony roślin. Jednak, gdy zabieg musi być wykonany podczas wietrznej pogody, to należy zastosować rozpylacze przeciwznoszeniowe.

Rozpylacze przeciwznoszeniowe (antydryfowe) są wyposażone w dodatkową kalibrowaną dyszę, która obniża ciśnienie cieczy zanim dotrze ona do właściwego rozpylacza płaskostrumieniowego. Dzięki temu znacznie zostanie ograniczona ilość drobnych kropel, podatnych na znoszenie. Rozpylacze takie pracują przy wyższym ciśnieniu roboczym (2–4 barów), ale wytwarzają większe krople, co może zmniejszyć stopień pokrycia roślin. Rozpylacze te nadają się do wyprysku herbicydów przed- i powschodowych, zwłaszcza systemicznych.
Rozpylacze eżektorowe są natomiast wyposażone w otwór, przez który przepływająca pod ciśnieniem ciecz zasysa powietrze. Krople wypełnione pęcherzykami powietrza są duże, a uderzając o roślinę, rozrywają się na mniejsze, zwiększając w ten sposób stopień pokrycia. Generują procentowo najmniej kropli podatnych na znoszenie. Pożądany efekt osiąga się przy ciśnieniu od 3 do 7 barów i mniejszych kropel. Rozpylacze eżektorowe doskonale nadają się do zabiegów herbicydowych doglebowych przed- i powschodowych, insektycydów i fungicydów.

Podobne do rozpylaczy eżektorowych są rozpylacze inżektorowe typu ,,airjet”, z tym, że powietrze dostarczane jest ze sprężarki pod zmiennym ciśnieniem. Wielkość ciśnienia regulowana jest przez system elektroniczny, sprzężony z anemometrem zainstalowanym na opryskiwaczu. Rozpylacze te zapewniają większe możliwości regulacji wielkości kropel w zależności od warunków pogodowych. Jednocześnie system ,,airjet” zapewnia lepszą penetrację kropli w zwartym łanie. Istnieją rozpylacze inżektorowe krańcowe, mocowane na końcach belki polowej. Wytwarzają one asymetryczny strumień kropel (80 stopni), który ułatwia wyraźne „odcięcie” powierzchni opryskiwanej, położonej na krawędzi pola w sąsiedztwie wód powierzchniowych lub wrażliwych upraw.

Przed zakupem
Dobór rozpylacza powinno poprzedzić zapoznanie się z jego charakterystyką techniczną, która jest podana na każdym urządzeniu, a głównie z informacją o typie, wielkości rozpylacza oraz natężeniu wypływu cieczy, które jest wyrażone poprzez zunifikowanie kolorów. Rozpylacze wykonane z tworzyw sztucznych są po prostu znakowane dodawanym barwnikiem. Barwny kod oznakowania rozpylaczy sprawdził się i wdrożono go jako międzynarodową normę ISO. W innych rozwiązaniach, kiedy elementy robocze wykonane są z metalu lub z ceramiki, stosuje się obudowę wykonaną z tworzywa sztucznego lub dodatkowy element barwiony.  Dodatkowe informacje to: nazwa producenta, kąt oprysku i nazwa materiału, z którego wykonano rozpylacz. W handlu oprócz markowych rozpylaczy trafiają się podróbki, które są tańsze, ale nie spełniają wymagań norm ISO. Nie mają wszystkich oznaczeń, takich jak w katalogach opracowanych dla typów dopuszczonych do handlu na rynku unijnym, nie spełniają np. wskaźnika nierównomierności poprzecznej itp.  Dobierając rozpylacze, oprócz ich ceny, należy pamiętać o ich długości, aby np. podczas składania belki polowej nie doszło do ich uszkodzenia. Cena jednego rozpylacza szczelinowego standardowego wynosi przeciętnie około 3 zł, zaś przeciwznoszeniowego około 20 zł (w zależności od marki).
Ważnym wskaźnikiem mającym wpływ na żywotność rozpylaczy jest podatność na zużycie podczas użytkowania. Do produkcji rozpylaczy stosuje się takie materiały, jak: mosiądz, tworzywa sztuczne, stal nierdzewna, ceramika. Najwyższą wytrzymałość posiadają rozpylacze wykonane z ceramiki, ale są również najdroższe, ponieważ wykonanie ceramicznych elementów w sposób powtarzalny wymaga wysoko zaawansowanej technologii produkcji. Podczas pracy rozpylacza ulega zwiększeniu wielkość szczeliny na skutek oddziaływań ściernych i chemicznych przepływającej pod ciśnieniem cieczy roboczej. Powoduje to wzrost natężenia wypływu, tj. przy takim samym ciśnieniu ustawionym na manometrze i tej samej prędkości roboczej objętość cieczy wypryskanej na hektar będzie rosła w miarę zużywania się rozpylacza.

Rozpylacz czteropozycyjny

Autor: P.Grudnik

Opis: Rozpylacz czteropozycyjny

W zależności od warunków wykonywania zabiegu dawki cieczy lub środka zachodzi potrzeba stosowania różnych rodzajów rozpylaczy. Taką możliwość dają korpusy wielogłowicowe, w których można zainstalować po kilka rozpylaczy jednocześnie. Np. firma Krukowiak
instaluje w swoich opryskiwaczach polowych oprawy od pojedynczych do pięciopozycyjnych rozpylaczy szczelinowych, dwustrumieniowe, inżektorowe, a firma Pilmet wyposaża opryskiwacze w głowice jedno-, trój- i czteropozycyjne. Zamiana rozpylacza polega tylko na obróceniu głowicy korpusu o ustalony kąt do położenia przez odpowiedni rozpylacz. W położeniu pośrednim dopływ cieczy
do rozpylaczy jest odcięty.

Wybór wielkości kropel w zależności
od prędkości wiatru może być przepro-wadzany automatycznie niezależnie
od operatora opryskiwacza, co umożliwia na przykład zastosowanie układu sterowania Vario-Wind-Select w opryskiwaczu samojezdnym Herkules 3000 firmy Krukowiak, przez skierowanie cieczy roboczej z rozpylaczy tradycyjnych do rozpylaczy inżektorowych.

Źródło: Farmer 10/2007