Wśród dostępnych spawarek wybierać można od prostych urządzeń transformatorowych do spawania tylko elektrodami otulonymi, poprzez bardziej zaawansowane urządzenia inwertorowe pozwalające spawać zarówno elektrodami otulonymi, jak i nietopliwymi, a na zaawansowanych urządzeniach do spawania drutem w osłonie gazowej kończąc.

JAK WYBRAĆ?

Aby kupić sprzęt odpowiedni do potrzeb, trzeba zastanowić się, w jaki sposób i do czego będziemy go używali: innych urządzeń wymaga spawanie grubych materiałów w trybie ciągłym, a innych okazjonalne użytkowanie. Trzeba również mieć na uwadze, w jakich warunkach będziemy spawać, ponieważ np. spawarki typu mig-mag, które pracują drutem w osłonie gazowej, nie nadają się do pracy na otwartych przestrzeniach, gdyż istnieje ryzyko zdmuchiwania osłony gazowej. W takich sytuacjach lepszym wyborem są urządzenia elektrodowe.

W różnorodnych pracach wykonywanych w warunkach gospodarstwa rozsądnym wyborem wydają się urządzenia o prądzie spawania w granicach 160-200 A. Wybór spawarki powinien być również uzależniony od dostępnej w warsztacie instalacji elektrycznej. Należy przy tym pamiętać, że moc podawana przez producenta spawarki odpowiada mocy pobieranej z sieci. Dlatego też spawarki transformatorowe charakteryzujące się prądem spawania na poziomie do 160 A wymagają zabezpieczenia 20-25 A, a inwertorowe 16 A.

Spawarki transformatorowe to stosunkowo tanie urządzenia o prostej budowie, ale mające spore gabaryty i masę. Do ich wad można też zaliczyć małą sprawność (spawarka szybko się przegrzewa), stabilność pracy uzależnioną od jakości zasilania, wysoki pobór prądu oraz jakość spawania zależną od jakości elektrod. Niemniej jednak do zakupu takich urządzeń skłaniają niski koszt zakupu, prosta budowa i minimalna wrażliwość na uszkodzenia mechaniczne. Urządzenia tego typu są jednak coraz częściej wypierane przez spawarki inwertorowe, których niewątpliwe zalety to małe wymiary i niska masa oraz możliwość pracy pod zwykłą instalacją 230 V. Dodatkowo charakteryzuje je wysoka sprawność, stabilność pracy, duża tolerancja na spadki napięć, możliwość płynnej regulacji prądu spawania, funkcje wspomagające spawanie, mała wrażliwość na jakość elektrod oraz niewielki pobór prądu. Inaczej niż w przypadku spawarek transformatorowych wygląda też funkcjonalność, gdyż oprócz spawania elektrodą otuloną urządzenia mają również możliwość pracy metodą TIG, czyli elektrodą nietopliwą. Z kolei do wad można zaliczyć bardziej skomplikowaną budowę i mniejszą odporność na uszkodzenia mechaniczne oraz wyższą cenę niż w przypadku maszyn transformatorowych. Pomimo tych kilku wad spawarki inwertorowe są obecnie dużo chętniej wybierane, gdyż w odróżnieniu od transformatorowych mają sporo przydatnych funkcji dodatkowych, takich jak np. Hot Start (zapobiega przyklejaniu się elektrody do materiału w chwili zajarzenia łuku), Anti Stiking (zapobiega przyklejaniu się elektrody) czy Arc Force (regulacja dynamiki łuku), które znacznie u łatwiają spawanie.

NAJPOPULARNIEJSZE INWERTORY

Do niezbyt częstego spawania elementów o grubości do 6-8 mm idealnym rozwiązaniem są małe, lekkie spawarki inwertorowe zasilane z sieci 230 V, co może być dużym ułatwieniem w wielu sytuacjach. Producentów takich urządzeń jest na rynku co najmniej kilkunastu i warto mieć z pewnością na uwadze urządzenia produkowane przez takie firmy, jak Esab, Lincoln Electric, Kemppi, Bester czy Adler. Ceny urządzeń zaczynają się tutaj od 1000 zł. Dla przykładu można tu wskazać chociażby spawarkę inwertorową Invertec 135S produkcji Lincoln Electric, która jest przeznaczona do spawania elektrodami otulonymi i - jak zapewnia producent - przystosowana do pracy w bardzo ciężkich warunkach środowiskowych. Spawarkę wyposażono w metalową obudowę ze specjalnymi, gumowymi osłonami na każdym z rogów, co znakomicie może się przydać przy pracach spawalniczych wykonywanych w gospodarstwie i pozwoli na uniknięcie nieprzewidzianych kosztów napraw spowodowanych mechanicznym uszkodzeniem urządzenia. Za takie urządzenie trzeba zapłacić już od 1150 zł.

Również mniej popularni producenci mają w swojej ofercie ciekawe spawarki, czego dowodem jest np. urządzenie Pirotec SIM 201/1. Niewielkie wagowo i gabarytowo z powodzeniem sprawdzi się przy lżejszych pracach warsztatowych. Urządzenie wyposażone jest w funkcje Hot Start, Arc Force i Anti Stick. Sprawność urządzenia producent określa na 60 proc. przy prądzie spawania 160 A i na 40 proc. przy 200 A. Niewątpliwą zaletą jest w tym przypadku również cena, która rozpoczyna się od 650 zł.

W WARSZTACIE

Do prac, które wykonywać będziemy tylko w warsztacie lub jego obrębie, dobrym rozwiązaniem są większe półautomaty spawalnicze typu mig-mag. Tego typu urządzenia pozwalają na spawanie zarówno drutem w osłonie gazowej, jak i zwykłymi elektrodami, ale nie są to już urządzenia mobilne, a i ceny rozpoczynają się od 1,5 tys. zł za dobre jakościowo maszyny do mniej intensywnego wykorzystania, a kończą powyżej 10 tys. zł za profesjonalne spawarki do ciągłej pracy. Przykładem tańszego, ale dobrego jakościowo migomatu może być chociażby Adler INMig 202, który ma bezstopniową regulację prądu spawania w zakresie 50-200 A oraz prędkości podawania drutu, który podawany jest z 5-kilogramowej szpuli. Ceny takiego urządzenia rozpoczynają się od 1,7 tys. zł, ale trzeba jeszcze doliczyć koszt butli z gazem osłonowym (ok. 250 zł), aby móc spawać drutem.

Znacznie większymi i już w pełni profesjonalnymi maszynami są półautomaty, które dysponują prądem spawania powyżej 250 A. Jednakże tego typu urządzenia to już raczej domena profesjonalistów, którzy spawają na co dzień duże konstrukcje. Jako przykład warto podać chociażby Esab Origo Mig C340 Pro, którym można spawać prądem w zakresie 40-340 A, co pozwala na pracę przy najgrubszych materiałach. Takie możliwości mają jednak odzwierciedlenie w cenie - za urządzenie trzeba zapłacić co najmniej 6 tys. zł.

 

Artykuł ukazał się w styczniowym wydaniu miesięcznika "Farmer"