PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Z naprawami lepiej nie czekać

Autor: Wojciech Denisiuk, Karol Hołownia

Dodano: 02-02-2016 15:10

Tagi:

Zima to najlepszy czas na kompleksowe przeglądy i poważniejsze remonty maszyn rolniczych. Jeśli zrobimy je teraz, to może być taniej, ale przede wszystkim ich efekt będzie lepszy.



Zwlekanie z obsługą maszyn do ostatniej chwili, czyli do momentu, kiedy po kilku miesiącach przestoju trzeba znowu ich użyć, ma różne przyczyny i nie zawsze wynika z podejścia do życia typu "zrobi się później". Zazwyczaj brakuje czasu, ale często odwleka się to ze względów finansowych. Pytanie tylko, czy remont lub przegląd ciągnika robiony w pośpiechu jest tańszy? Zazwyczaj nie, chociażby z powodu przepłacania za części, które"na spokojnie" zawsze można kupić taniej. Warto zmienić myślenie i podejść do kosztów okresowych przeglądów jako do czegoś nieuniknionego, ale przede wszystkim jak do kosztu, który pozwoli nam uniknąć znacznie większych wydatków. Oczywiście, fachowa obsługa nowoczesnych maszyn jest kosztowna. Trzeba jednak pamiętać, że ich naprawy to dużo większy koszt. Zdecydowanie lepiej wydać co 1200 motogodzin 5-6 tys. zł na fachową obsługę skrzyni biegów w nowoczesnym ciągniku niż 15-30 tys. zł na jej naprawę. Dodatkowe straty finansowe wynikają z tego, że awaria zazwyczaj zdarza się w okresie, kiedy ciągnik jest najbardziej potrzebny. Warto więc myśleć o tym zawczasu, zwłaszcza że zimą warsztaty i fachowcy mają więcej czasu.

CIĄGNIK TO PODSTAWA

Zima to przede wszystkim okres na to, by poświęcić czas na gruntowne przeglądy ciągników rolniczych. W porównaniu ze starszymi, prostymi konstrukcjami w nowoczesnych ciągnikach trzeba zachować większą regularność obsługi, ale też musi być ona bardziej obszerna. Zająć się trzeba nie tylko silnikiem, lecz także skrzynią biegów, przednim mostem, przekładniami planetarnymi w piastach, układem hydraulicznym, klimatyzacją, smarowaniem wszystkich punktów ruchomych i układem chłodzenia.

Dlaczego regularna obsługa jest tak ważna? Jeśli chodzi o oleje, to trzeba pamiętać, że pod wpływem pracy, a zwłaszcza wysokich temperatur z czasem tracą one swoje właściwości. W starszych, wolnossących jednostkach opóźnianie wymiany oleju, a także odstępstwa od wymaganych parametrów nie miały tak dużego wpływu na trwałość. W nowoczesnych silnikach Diesla takie postępowanie znacznie przyczynia się do zmniejszenia ich żywotności. Olej szybciej się starzeje, m.in. dlatego że pracuje pod większym obciążeniem termicznym i mechanicznym(efekt downsizingu). Olej się starzeje, to znaczy, że ma coraz gorsze własności smarne, a więc występuje większe ryzyko zerwania filmu olejowego i zatarć. Traci też własności myjące, czyli nie rozprasza już tak skutecznie zanieczyszczeń takich jak sadza, przestaje neutralizować wilgoć, zanika zasadowy odczyn m.in. z powodu siarki z paliwa i nie chroni przed wewnętrzną korozją. Taki przepracowany olej jest zabójczy zwłaszcza dla turbosprężarki, której wirnik wymaga szczególnie intensywnego smarowania.

Bardzo ważna jest też regularna wymiana filtrów paliwowych. Ich koszt jest relatywnie niski w stosunku do kosztów naprawy nowoczesnych układów wtryskowych - jeden nowy wtryskiwacz common rail kosztuje od 1200 do 3000 zł. Obecność wody i zanieczyszczeń stałych, a także niewłaściwy skład chemiczny, np. zbyt duża zawartość siarki w paliwie, przyspieszają zużycie układu wtryskowego. Na ten ostatni czynnik rolnik ma ograniczony wpływ, właściwie tylko poprzez zakupy paliwa od pewnych dostawców. Może jednak często zmieniać filtry, minimalizując pozostałe zagrożenia.

Nie mniejsze znaczenie ma regularna wymiana oleju i jego odpowiednia jakość w nowoczesnych skrzyniach biegów. Producenci zalecają wykonać ją na ogół co 1000-1200 mth. O ile w przekładniach typowo mechanicznych niewymienienie oleju na czas nie grozi zazwyczaj niczym poważniejszym oprócz przyspieszonego zużywania elementów przekładni, o tyle w np. w skrzyniach powershift czy bezstopniowych może to skutkować usterką, która natychmiast unieruchomi maszynę lub ograniczy jej działanie. Dzieje się tak dlatego, że olej w skrzyniach biegów ma obecnie nie tylko funkcję smarną, lecz także służy do sterowania jej pracą. W dodatku najczęściej ten sam olej wykorzystywany jest w układach podnośnika i hydrauliki zewnętrznej. Z jednej strony stawia mu się większe wymagania, m.in. co do czystości i wytrzymałości, a z drugiej strony pracuje w trudniejszych warunkach przyspieszających jego zużycie. Wpływają na to m.in. wyższe obciążenia w układach ciśnieniowych, ale też większa ilość zanieczyszczeń stałych będących efektem naturalnego zużycia tarcz ciernych. Tarcze oprócz sprzęgieł układu przeniesienia napędu stosuje się również do załączania przedniego napędu, hamulca ręcznego czy hamulców głównych. Warunki są trudne, a takie lepiej znoszą oleje na bazie syntetycznej, które zalecają producenci do nowoczesnych przekładni. Oczywiście dobry jakościowo olej to wyższy koszt. W przeciętnym ciągniku o mocy 100-120 KM do wymiany oleju w skrzyni biegów potrzeba zazwyczaj od 50 do 80 litrów - to koszt, w zależności od oleju, od 600 do nawet 2000 zł. Dodatkowo trzeba wymienić od 2 do 4 nawet filtrów, które mogą kosztować np. 500-3000 zł. Wydatki robią się więc duże, ale to jeszcze nie koniec.

Trzeba też pamiętać o okresowej kalibracji przekładni. Sygnałem do jej przeprowadzenia są różnego rodzaju szarpnięcia w pracy napędu. Kalibrację warto przeprowadzić również profilaktycznie - może ją wykonać fachowiec z odpowiednim komputerem diagnostycznym. W sumie obsługa skrzyni biegów robi się dość droga, ale próba oszczędzania na tym kończy się po prostu awariami. Przechodzony olej powoduje m.in. blokowanie elektrozaworów, szybsze zużycie i sklejanie sprzęgieł ciernych. Problemami eksploatacyjnymi skutkuje też zastosowanie tańszego oleju nieodpowiedniej klasy.

Oczywiście, kompleksowy przegląd ciągnika na tym się nie kończy. Jeśli zlecimy go profesjonalnemu serwisowi, zajmie się on również wymianą oleju w przednim moście, przekładniach planetarnych kół, w przekładni przedniego WOM. Powinien też nasmarować wszystkie punkty tego wymagające. Niestety, rolnicy zapominają, że w ciągnikach jest wiele punktów, które trzeba smarować nawet co 50 mth. Ważne jest smarowanie nie tylko tak oczywistych miejsc, jak zawieszenie przedniej osi, lecz także takich, jak np. łożyska tylnych kół czy wieszaki TUZ-a.

Zima to również dobry okres, by na spokojni zadbać o układ klimatyzacji, a także układ chłodzenia silnika. W przypadku klimatyzacji trzeba okresowo sprawdzać ciśnienie w układzie i w razie potrzeby wymieniać czynnik. Co kilka lat warto wymienić też osuszacz - zabezpiecza on przed wewnętrzną korozją m.in. kosztowną sprężarkę. Na większą uwagę zasługuje również układ chłodzenia. Zazwyczaj wydaje się, że wystarczy sprawdzić, czy płyn nie zamarza przy niskich temperaturach. Tymczasem on również powinien być wymieniony co kilka lat ze względu na stopniową utratę m.in. właściwości antykorozyjnych - wymiana pomaga utrzymać układ chłodzenia w większej czystości, a to zapewnia lepszą wymianę ciepła i "dłuższe życie" chłodnic.

PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO ŻNIW

Jeśli są ku temu warunki, zimą warto również zająć się kompleksową obsługą kombajnów zbożowych oraz sieczkarni samojezdnych. Układy napędowe tych maszyn potrzebują takiej samej obsługi, jak w ciągnikach. Dużej uwagi wymaga też hydrostatyczny układ przeniesienia napędu z silnika na koła. To tylko pozornie bezobsługowy i bezawaryjny zespół. W tym przypadku warto zwrócić uwagę przede wszystkim na terminową wymianę oleju i jego jakość.

Warto jednak szczególnie zająć się takimi naprawami, na które w sezonie nigdy nie ma czasu. Kombajn zbożowy trzeba przede wszystkim przejrzeć pod kątem wyeliminowania luzów wynikających z zużycia licznie występujących tu łożysk, ślizgów i łańcuchów. Na ogół nie są to prace trudne, jednak dość pracochłonne. Zaniedbanie ich może doprowadzić do bardzo poważnych i kosztownych awarii, czasem do pożaru całego kombajnu. Na spokojnie warto wyjąć przenośniki łańcuchowe i ocenić ich stan - najlepiej je wymontować i przejrzeć wszystkie oczka w poszukiwaniu luzów. Powinno się też wymontować sita i sprawdzić ich stan - czy nie mają uszkodzeń - oraz ocenić równomierność zamykania.

W przypadku prostszych maszyn kompleksowy przegląd można wykonać samodzielnie, jednak tam, gdzie w wyposażeniu znajdują się komputery i elektroniczne sterowanie, warto od czasu do czasu zafundować maszynie przegląd wykonany p rzez specjalistę.

OPRYSKIWACZE BYWAJĄ SKOMPLIKOWANE

Rozsiewacze nawozów i opryskiwacze to maszyny, które właściwie jako pierwsze są używane wiosną, a do których obsługi przedsezonowej nie przywiązuje się dużej wagi. Najczęściej czynności ograniczają się do umycia sprzętu i pozostawienia go pod zadaszeniem, ewentualnie demontażu pompy w opryskiwaczu i zabezpieczenia jej przed mrozem. Czy to na pewno wystarczy? Warto się nad tym zastanowić, bo tak naprawdę przez opryskiwacz i rozsiewacz przepływa najwięcej pieniędzy w całym cyklu technologicznym uprawy roślin. Właściwe ustawienie i sprawność sprzętu będą miały duży wpływ na nakłady poniesione na zabiegi, ale oczywiście również na efekt końcowy - wielkość plonu i jego jakość.

Zapytaliśmy w kilku serwisach dilerskich, czy podobnie jak w przypadku ciągników lub kombajnów, rolnicy zgłaszają chęć przeprowadzenia przedsezonowych przeglądów. Odpowiedź niemal wszędzie była jednakowa: nikt takiego zapotrzebowania nie zgłasza, rolnicy radzą sobie sami, choć można znaleźć wyjątki. Dotyczą one najnowocześniejszych maszyn - na przykład nowoczesnych opryskiwaczy zaczepianych i samojezdnych. Potwierdzają to przedstawiciele firmy Hardi Polska. - Takie zgłoszenia się zdarzają. Szczególnie dotyczą one największych maszyn i w dodatku co najmniej kilkuletnich. Serwis przeprowadza ogólne czynności kontrolne, niweluje wycieki, sprawdza ciśnienie i wydajność na pompie i sekcjach belki oraz weryfikuje działanie rozpylaczy. Pełna weryfikacja trwa zazwyczaj około 2 godzin, następnie określane są ewentualne czynności naprawcze - mówi Szymon Koronowski z firmy Hardi. Jednocześnie Koronowski potwierdza to, o czym pisaliśmy wcześniej - że zima jest okresem, kiedy dilerzy otrzymują dodatkowe rabaty na części zamienne, jak również odroczone formy płatności za nie, co przełoży się także na tańszą obsługę maszyny u rolnika.

Większość właścicieli gospodarstw przeprowadza jednak wszelkie czynności serwisowe opryskiwaczy we własnym zakresie. Przegląd warto rozpocząć od dokładnych oględzin całej konstrukcji maszyny: sprawdzić, czy nigdzie nie powstały pęknięcia, zabezpieczyć ewentualne ogniska korozji, a także sprawdzić stan wszystkich połączeń ruchomych belki i w razie konieczności dokonać wymiany tulejek na połączeniach. Do tego dochodzi smarowanie wszystkich wymaganych punktów. Koniecznie trzeba sprawdzić stan pompy, która musi być regularnie serwisowana. Do podstawowych czynności w tym zakresie należy sprawdzenie szczelności, poziomu oleju i ciśnienia w powietrzniku, które powinno być na poziomie 1/3 ciśnienia roboczego. Warto pamiętać o kontroli przepony, która po prostu się zużywa i wymaga okresowej wymiany. O potrzebie jej wymiany może świadczyć m.in. woda pojawiająca się w oleju, a także skoki ciśnienia w układzie podczas pracy pompy - przypomnijmy sobie, czy coś takiego nie występowało podczas pracy.

Kolejną czynnością kontrolną jest sprawdzenie czystości filtrów. Większość z nich wystarczy po prostu oczyścić, ale gdy zauważymy nawet niewielkie uszkodzenia - konieczna jest wymiana na nowe. Czyste i sprawne filtry odwdzięczą się przede wszystkim sprawną pracą rozpylaczy. Można też pokusić się o kolejne czynności, takie jak sprawdzenie połączeń na belce polowej czy wydatku rozpylaczy, choć te czynności ze względu na zimowe temperatury lepiej pozostawić na wiosnę i wykonać przed pierwszym wyjazdem na pole.

ŁATWA OBSŁUGA ROZSIEWACZA

Przygotowanie rozsiewacza nawozowego do pracy nie jest skomplikowane. Obejmuje przede wszystkim sprawdzenie zużycia elementów roboczych i innych ruchomych mechanizmów. Jeśli łopatki są wystrzępione, cienkie lub nadłamane, należy je wymienić. Koszt zakupu jednej łopatki do polskich rozsiewaczy serii MX (Unia Group) to rząd wielkości 60-100 zł. Do maszyn zagranicznych producentów zakup tej części może okazać się nawet kilkukrotnie droższy (np. łopatka 240 mm do Amazone - około 300 zł). Nie jest to więc mały koszt, jednak naprawa czy dorabianie we własnym zakresie tych elementów może okazać się kiepskim rozwiązaniem, gdyż są to elementy wykonane z dużą precyzją - w tym przede wszystkim zachowaniem odpowiedniego kształtu i kątów, co determinuje określony obraz wysiewu nawozu.

Bardzo ważnym elementem rozsiewacza jest przekładnia. W tym miejscu zawsze należy skontrolować stan oleju. Jeśli przekładnia jest sprawna, oleju może nie ubyć przez lata. Warto też sięgnąć do instrukcji i sprawdzić, czy zalecana jest wymiana oleju, a jeśli tak, to co jaki okres należy to robić. Kolejnym krokiem może być obsługa wszystkich punktów smarnych, sprawdzenie połączeń śrubowych i sworzniowych oraz - co bardzo ważne - wyeliminowanie ewentualnych ognisk korozji spowodowanych agresywnym działaniem nawozów. Miejsca, w których zauważymy korozję, należy oczyścić i zabezpieczyć dobrą farbą antykorozyjną, np. poliuretanową.

Ostatnim etapem przygotowania jest kalibracja rozsiewacza, czyli sprawdzenie dokładności ustawienia zespołów roboczych i jednocześnie dawki nawozu na hektar. Kalibracja powinna być wykonywana każdego roku dla każdego rodzaju nawozu, a nawet w obrębie jednego gatunku nawozu ze względu na możliwe różnice we właściwościach fizycznych, chemicznych i mechanicznych, wilgotność, a także stan elementów regulacyjnych rozsiewacza. Próby kręconej nie wymagają rozsiewacze wyposażone w elektroniczną wagę, choć w tym przypadku należy pamiętać o okresowej kalibracji wagi. Kalibrację najlepiej jest przeprowadzić, rozpoczynając wysiew nawozu. Oprócz tej czynności warto również sprawdzić równomierność wysiewu, używając do tego specjalnych pojemników z podziałką.

 

Artykuł pochodzi z numeru 1/2016 miesięcznika Farmer

Zamów prenumeratę



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.167.74
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.