PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Test kultywatora Mandam KUS 2.6 S

Autor:

Dodano:

Tagi:

Kultywator ścierniskowy KUS firmy Mandam ma dość prostą konstrukcje, ale też proste zadanie – podciąć i wymieszać ściernisko. Sprawdziliśmy, czy jest w stanie wykonać je należycie.



Maszyny uprawowe firmy Mandam mieliśmy okazje testować już wcześniej i trzeba przyznać, że wzbudziły one w nas duże uznanie. Modele, z którymi zetknęliśmy się w praktyce, przede wszystkim przekonywały solidnością wykonania i dobrą jakością pracy, a dzięki temu akceptowalna była też ich dość wysoka cena w porównaniu z innymi polskimi konstrukcjami tego typu.

Tym razem dzielimy się wrażeniami z testu kultywatora ścierniskowego Mandam KUS o szerokości roboczej 2,6 m, który w standardowej wersji kosztuje 13 419 zł (wszystkie kwoty podane w artykule są cenami brutto). Jest to model, w którym główne elementy robocze ustawiono w dwóch rzędach (tzw. konstrukcja dwubelkowa), czyli można stwierdzić, że dla tego typu maszyn jest to konstrukcja dość klasyczna.

Właściwie na pierwszy rzut oka trudno się tu doszukać rozwiązań, które wyróżniałyby kultywator firmy z Gliwic i kazałyby wybrać właśnie ją. Jak już wspomnieliśmy, mamy tu dwa rzędy elementów roboczych, za nimi rząd talerzy wyrównujących i ostatnią sekcję w postaci wału doprawiającego. Właściwie klasyka, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.

Dobre wymieszanie

Kultywator ścierniskowy (gruber) ma za zadanie podciąć i wymieszać ściernisko tak, aby umożliwić szybki i równomierny rozkład resztek pożniwnych, a także szybkie wschody chwastów. Duże znaczenie ma też to, jaką powierzchnię pozostawia po sobie. Ważne, aby była ona wyrównana, co docenia się np. podczas orki, która zazwyczaj jest kolejnym zabiegiem agrotechnicznym. W przypadku testowanej maszyny oczekiwania zostały spełnione.

Cała szerokość robocza 2,6 m została dobrze podcięta i wymieszana. Odpowiadało za to 6 elementów roboczych ustawionych naprzemiennie w dwóch rzędach. Ich niesymetryczny układ (drugi rząd jest przesunięty w bok w stosunku do pierwszego) może budzić obawę o nierówny rozkład naprężeń i np. efekt „ściągania” ciągnika podczas pracy. Jednak nic takiego nie ma miejsca, gdyż względem ramy ich rozkład jest symetryczny.

Bardzo ważną cechą, wyróżniającą kultywator Mandam KUS, jest duży prześwit pod ramą. Wynosi on aż 80 cm i dzięki temu kultywator jest odporny na zapchanie – doskonale sprawdza się tam, gdzie uprawiać trzeba wysoko ścięte rżysko z dużą ilością resztek pożniwnych. Stopień wymieszania resztek pożniwnych jest satysfakcjonujący, ale zależy on w dużej mierze od uzyskania odpowiednio wysokiej prędkości pracy. Ta z kolei zależy od mocy ciągnika.

Podczas testu, na glebie klasy III b (średnio-lekkiej) wykorzystywaliśmy ciągnik o mocy 120 KM, który bez trudu utrzymywał optymalną prędkość roboczą mieszczącą się w przedziale 8-12 km/h. Ważne jest więc, by przy wyborze tego typu maszyny właściwie określić możliwości ciągnika. Producent ocenia minimalne zapotrzebowanie mocy na 90 KM. Wydaje nam się jednak, że taka moc wystarczy do pracy na glebach średnich i lekkich.

Rolnicy uprawiający gleby ciężkie powinni dysponować nieco mocniejszymi ciągnikami. To ważne, gdyż zbyt mała prędkość pracy, np. 5-6 km/h, nie pozwala na intensywne mieszanie gleby. Każdy z elementów roboczych ma specjalną, wąską odkładnię na słupicy, która przy większej prędkości wyrzuca uprawianą ziemie wysoko do góry i daleko do przodu – przy zbyt małej prędkości tak się nie dzieje.

Austriackie elementy robocze

Główny zespół roboczy ma konstrukcję pięcioelementową – w jego skład wchodzą redlice (szpice), boczne lemiesze podcinające, odkładnie górne (prosta, prawa lub lewa) i stopy. Ich producentem jest renomowana austriacka firma Premium Parts mająca powiązania z producentem maszyn Vogel&Not. To zdaniem przedstawicieli firmy Mandam gwarancja dobrej jakości i żywotności elementów roboczych. Niestety, test był zbyt krótki, byśmy mogli wydać na ten temat opinię. Jednak wzrokowa ocena po kilku przepracowanych hektarach nie wykazała oznak szybkiego zużycia.

Plusem jest też to, że elementy robocze są stabilne – nie odkręcają się. Zdarzało nam się wcześniej testować podobne maszyny, w których dość często trzeba było je dokręcać. Do zaakceptowania są również ceny elementów roboczych. Za oryginalną redlicę trzeba zapłacić 45 zł, a za lemiesze boczne 64 zł. Z kolei nowa grządziel to już większy wydatek – 170 zł. Jednak raczej jej wymiana nie będzie często potrzebna.

Elementy robocze wyposażono w zabezpieczenie przed uszkodzeniem. W przypadku naszego egzemplarza z oznaczeniem S – dbają o to sprężyny. To polecane przez nas rozwiązanie, które jednak w stosunku do podstawowej wersji B z zabezpieczeniem na kołki ścinane, wymaga dopłaty 3333 zł. W przypadku cięższych gleb producent zaleca wzmocnienie systemu zabezpieczenia sprężynowego o dodatkowe sprężyny wewnętrzne – koszt za komplet 307 zł.

Łatwa obsługa i regulacja

295 zł trzeba dopłacić również za belkę zaczepową ułatwiającą podłączenie maszyny do ciągnika. Co ciekawe, tę opcję zamawia większość polskich rolników, natomiast ich koledzy z Niemiec czy wielkiej Brytanii, do których również trafiają maszyny Mandam, wolą tradycyjny system połączenia. Testowany kultywator uprawowo-ścierniskowy KUS nie jest zbyt wymagający jeśli chodzi o obsługę i regulację. W podstawowej wersji zarówno głębokość pracy, jak i stopień zagłębienia talerzy wyrównujących ustawia się ręcznie w systemie drabinkowym z przekładkami na sworznie. Jest to dość powszechnie stosowane rozwiązanie, które w tym przypadku sprawdzało się dobrze.

Ważne, że wszystkie sworznie bardzo łatwo pozwalały się przekładać – niektórym producentom zdarza się zapomnieć, np. o tym, że farba też ma swoją grubość, i w konsekwencji przy wyjmowaniu i wkładaniu przetyczek trzeba wspomóc się młotkiem. W tym przypadku nie ma takich problemów, niemniej w gospodarstwach, w których jest duże zróżnicowanie gleb i konieczna bywa częsta zmiana głębokości pracy, system ręczny może być nieco uciążliwy.

Producent przewidział jednak alternatywę w postaci hydraulicznej regulacji głębokości pracy. Niestety, to dodatkowo wydatek 2878 zł. Czy warto? Naszym zdaniem dla większości użytkowników to opcja zbędna, a dodatkowe pieniądze lepiej przeznaczyć na dopłatę do wału doprawiającego pasującego do specyfiki gospodarstwa. Producent w tej kwestii też daje wiele możliwości, m.in. w opcji są wały: daszkowy, T-ring, packer, sprężynowy i gumowy.

Wyposażeniem dodatkowym są również talerze obrysowe, jednak testowana maszyna ich nie miała i nie stanowiło to problemu – uprawiona powierzchnia pozostawała dość równa.

Na koniec warto przypomnieć, że oferta kultywatorów KUS firmy Mandam obejmuje modele o szerokościach roboczych od 2,2 do 5,6 m (od 3,6 m do transportu są składane hydraulicznie).

Podsumowanie

W przypadku maszyn uprawowych, takich jak kultywatory ścierniskowe, ważne są przede wszystkim jakość uprawy i żywotność. Test pokazał, że KUS 2.6 S na pewno nie rozczaruje pod pierwszym względem. Co do żywotności trudno nam po kilku godzinach pracy wystawić opinię. Niemniej jednak konstrukcja sprawia wrażenie solidnej i przemyślanej. Zaufanie budzą też elementy robocze dobrej jakości. Warto też wspomnieć, że firma zmieniła system lakierowania ram na proszkowy, co na pewno poprawia trwałość powłoki lakierniczej.

Naszym zdaniem testowany kultywator KUS (2,6 m) to warta uwagi propozycja w przypadku gospodarstw o areale już od kilkunastu hektarów, natomiast te same modele o większych szerokościach roboczych powinny sprawdzić się także w gospodarstwach o powierzchni co najmniej kilkudziesięciu hektarów.

Model Mandam KUS 2.6 S
Szerokość robocza 2,6 m
Liczba zębów 6
Liczba talerzy 6
Wał doprawiający rurowy
Głębokość pracy do 35 cm
Min. zapotrzebowanie mocy 90 KM
Waga 1088 kg
Cena (brutto) 16 752 tys. zł

Artykuł pochodzi z numeru 6/2015 Farmera. 




Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.227.97.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.