POL-MOT Warfarma to jeden z największych polskich producentów maszyn rolniczych, w ofercie którego jeszcze do niedawna brakowało rozsiewacza do nawozów mineralnych. Jednak obecnie klienci tej firmy mogą już kupić dwutarczowy rozsiewacz N-072 dostępny za 9225 zł. Czy warto? Przetestowaliśmy jeden z pierwszych egzemplarzy tego rozsiewacza.

KONSTRUKCJA NIE BUDZI ZASTRZEŻEŃ

Wyraźnie widać, że konstruktorzy maszyny postawili na stare sprawdzone rozwiązania czyli dwie dwułopatkowe tarcze rozsiewające i hydrauliczne zamykanie zasuw. Atutem rozsiewacza N-072 jest wykonanie ze stali nierdzewnej elementów najbardziej narażonych na korozję – nie tylko tarcz wysiewających, ale też dolnych części obydwu komór. Ponadto w wielu miejscach, gdzie stykają się lakierowane części, użyto plastikowych elementów, które zapobiegają mechanicznemu uszkodzeniu powłoki malarskiej wykonanej z dwuskładnikowej chemoodpornej farby. Producent zapewnia o wysokiej skuteczności takiej ochrony, z czym wypada nam się zgodzić. Nawet pozostawiony w skrzyni na kilka tygodni agresywny nawóz nie spowodował żadnych widocznych zmian na pomalowanych powierzchniach. Drugim atutem, który można zauważyć jeszcze przed rozpoczęciem pracy, to niewielka masa własna. Według danych technicznych rozsiewacz waży 250 kg, ale można odnieść wrażenie, że jest lżejszy – jedna osoba bez trudu może go przestawić. Dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie ramy nośnej częściowo wykonanej z tłoczonych profili, która okazuje się     dość lekka, a zarazem sztywna.

Niestety, przy próbie zamontowania rozsiewacza do ciągnika odkryliśmy pierwsze niedociągnięcie jakościowe. Miejsce na zamocowanie centralnego cięgna okazało się tak wąskie, że nie mieściło się tam żadne z dostępnych nam standardowych cięgien. Okazało się, że w testowym egzemplarzu fabryka popełniła błąd i zamiast zgodnych z normą 52 mm szerokości (tak jest w projekcie) zostawiła jedynie 47 mm. Na szczęście okazało się, że jest to jednostkowy przypadek, bo w kilku innych egzemplarzach rozsiewacza N-072 które sprawdziliśmy, uchwyt ten został wykonany prawidłowo.

Po małej przeróbce cięgna można było już podłączyć maszynę, ale to też nie okazało się zbyt proste, bo między kołem ciągnika i rozsiewaczem zostaje tak mało miejsca, osoba z lekką nadwagą przeciska się dużym z trudem. Założenie wałka WOM również wymaga niewielkiej „gimnastyki”. Pozostaje jeszcze podłączenie przewodu hydraulicznego oraz umieszczenie rozdzielacza w zasięgu rąk traktorzysty i właściwie maszyna jest gotowa do pracy.

NAWET DO 1300 LITRÓW NAWOZU

Standardowa skrzynia mieści 750 l nawozu, ale za 738 zł można dokupić nadstawkę powiększającą pojemność do 1300 l. W środku zamontowano praktyczne siatki na których zatrzymuje się zbrylony nawóz i o które można go łatwo rozkruszyć. Do regulacji dawki nawozu służą dwie zasuwy ze skalą – każda dla jednego wirnika. Jednak, ustalenie precyzyjnej dawki wymaga wykonania próby kręconej, do której trzeba zdemontować tarczę wysiewającą. Nie jest to trudne, ale sposób montażu tarcz według nas wymaga dopracowania. Jednym z powodów jest fakt, że już po kilku minutach pracy zgubiliśmy jedną z nich. Być może nie została ona dobrze dokręcona w trakcie montażu w fabryce, ale na pewno nie odkręciła by się gdyby zastosowano tu „lewy” gwint zapewniający samokontrowanie. Dokręcenia wymagały również przewody hydrauliczne przy siłownikach (pojawiły się przecieki), które pozwalają zamknąć każdą z zasuw niezależnie.

Co do samej pracy rozsiewacza nie mogliśmy mieć zastrzeżeń. Przy optymalnych warunkach czyli prędkości wałka WOM 540 obr./min. można rozsiać nawóz nawet na szerokość 24 m, co przy maksymalnej prędkości roboczej 12 km/h daje dużą wydajność. Rozprowadzenie granulek nawozu nawet przy stosunkowo małych dawkach jest dość równomierne. Długość każdej z dwóch łopatek rozsiewających można skrócić i zmienić jej kąt poprawiając rozprowadzenie granulek nawozu w zależności od ich ciężaru.

PODSUMOWANIE

Egzemplarz, który trafił do nas na test okazał się dość pechowy, ale jego wady to skutek tylko błędów w kontroli jakości, które jak twierdzi producent już się nie zdarzają. Jeśli to prawda, rozsiewacz N-072 nie jest złym wyborem. Dobrze oceniamy jego skuteczność, wydajność i wykonanie w kontekście ochrony przed korozją.

Dane techniczne    
Model                                                        POL-MOT Warfarma N-072
Masa własna (z nadstawką)                   250 (285) kg
Pojemność zbiornika (z nadstawką)     750 (1300) l
Szerokość wysiewu                                16-24 m
Sterowanie zasuwami                             hydrauliczne
Liczba tarcz wysiewających                   2
Liczba łopatek na tarczy                         2
Dawka wysiewu                                      50-800 kg/ha
Napęd                                                      WOM
Prędkości WOM                                     540 obr./min.
Min. zapotrzebowanie mocy na WOM 8 KW
Obroty robocze WOM                            540 obr./min
Długość                                                   1200 mm
Szerokość                                               2000 mm
Wysokość                                               1000 mm
Cena brutto (z nadstawką)                    9225 (9963) zł