PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Test Farmera: New Holland T6.120 - mocna "czwórka"

Autor: farmer.pl/K.Hołownia

Dodano: 01-02-2013 08:50

Tagi:

Seria T6 New Holland zadebiutowała w ubiegłym roku wchodząc w miejsce popularnych ciągników T6000. W redakcyjnym teście sprawdziliśmy najmocniejszy model czterocylindrowy z tej serii – T6.160.



W skład nowej serii T6 wchodzi siedem modeli: od T6.120 po T6.175. Oznakowanie modeli jednocześnie informuje o maksymalnej mocy generowanej przez silnik łącznie z chwilowym jej przyrostem inicjowanym przez układ zarządzania mocą EPM (nie dotyczy to najmniejszego modelu T6.120).

Mniejsze maszyny tej serii wyposażono w jednostki 4-cylindrowe, większe - w 6-cylindrowe, przy czym wśród modeli dysponujących mocą maksymalną 150 i 160 KM można wybierać miedzy obydwoma wariantami: T6.150 i T6.160 to maszyny 4-cylindrowe; T6.155 i T6.165 - 6-cylindrowe. W teście Farmera postawiliśmy na sprawdzenie najmocniejszego 4-cylindrowca, a więc modelu T6.160 z przekładnią ElectroCommand i amortyzowaną przednią osią.

 4 CYLINDRY Z SCR

 Mając na myśli ciągniki z silnikami 4-cylindrowymi, jesteśmy przyzwyczajeni raczej do maszyn co najwyżej 120-130-konnych. Dlatego w pierwszym kontakcie z New Hollandem odnosi się wrażenie, że jest to ciężki ciągnik 6-cylindrowy, tym bardziej, że wysoka kultura pracy silnika w tym modelu może zmylić nawet dość wprawne ucho.

 Turbodoładowana jednostka napędowa ma pojemność skokową 4,48 l i jest zasilana układem paliwowym common rail. Generuje ona aż 163 KM chwilowej mocy maksymalnej i 676 Nm momentu obrotowego. Standardowa moc znamionowa to 131 KM.

Ciągnik, podobnie jak pozostałe maszyny z serii T6, wyposażono w układ selektywnej redukcji katalitycznej SCR, dzięki któremu spełniono wymóg normy emisji spalin Tier 4. Układ wraz z katalizatorem umieszczono z prawej strony tuż przed kabiną. O obecności SCR w ciągniku świadczy również niebieski korek wlewu płynu AdBlue, usytuowany tuż pod korkiem wlewu paliwa.

W trakcie letniego użytkowania testowanego ciągnika, nie mieliśmy żadnych problemów z tytułu zastosowanego układu SCR i tankowania dodatkowego płynu. Pełny zbiornik z AdBlue (37 l) bez problemu wystarczył do zużycia dwóch zbiorników z olejem napędowym (pojemność zbiornika to 175 l). Trzeba przy tym dodać, że większość prac wykonanych ciągnikiem nie wymagała wykorzystania jego pełnej mocy, a im mocniej obciążony silnik, tym zużycie dodatkowego płynu jest wyższe. Jednak spora rezerwa płynu w zbiorniku świadczy o tym że powinien on wystarczyć na dwa zbiorniki ON także przy cięższych pracach.

KOMFORT NA PIĄTKĘ... Z MINUSEM

New Holland przyzwyczaił swoich klientów do bycia w czołówce maszyn o najnowocześniejszej stylistyce i od tej reguły nie odbiega również T6. Oprócz charakterystycznej maski z pionowymi panelami świateł, uwagę zwraca przede wszystkim duża, czterosłupkowa kabina Horizont. Wsiadam i faktycznie miejsca jest dużo. nawet najbardziej rosłe osoby nie powinny mieć problemu z zajęciem wygodnej pozycji siedzącej za kierownicą. Widoczność w każdą stronę jest bardzo dobra. Kolejna czynność (myślę że nie tylko w moim przypadku) - poszukuję miejsca na usadowienie telefonu. Niestety w kokpicie nie ma żadnych zagłębień, a takie bardzo by się przydały na podręczne drobiazgi (nie wspominając już o popielniczce dla palaczy). Dopiero po złożeniu oparcia fotela pasażera, kierowca ma do dyspozycji trochę płaskiej przestrzeni z wnękami na kubek/butelkę. Dalej jest już tylko lepiej. Kabina jest szczelna i cicha, resorowana układem sprężyn i siłowników. Standardowy fotel kierowcy jest amortyzowany pneumatycznie i ma szereg regulacji, w tym m.in. wysokości i wysunięcia siedziska, położenia podłokietników, ustawienia odcinka lędźwiowego, częściowego obrotu, a także pozycję „pływającą". Z prawej strony pod ręką mamy zintegrowany podłokietnik. Nie ma na nim funkcji sterowania na przykład układem jezdnym, jest natomiast pełen panel EHR, z szczegółowymi regulatorami schowanymi pod miękkim oparciem podłokietnika.

Na większe przedmioty, które nie musza być pod ręką, producent zainstalował zamykany, głęboki schowek, znajdujący się za siedzeniem pasażera.
Siedzenie pasażera jest składane, wygodne, zaopatrzone w pas bezpieczeństwa. Manualnie sterowana klimatyzacja (wyposażenie standardowe) i 12 otworów nawiewowych pozwala optymalnie ustawić temperaturę wewnątrz kabiny. Wart podkreślenia jest również pełen zestaw świateł roboczych - zdecydowanie sprawdził się podczas nocnej pracy. Załączanie poszczególnych reflektorów odbywa się ze specjalnego panelu umieszczonego z prawej strony w górnej części kabiny.

Testowany ciągnik był również wyposażony w przednią, amortyzowaną oś. Niestety nie mogliśmy doświadczyć pełnych możliwości jej działania ze względu na brak balastu na przednim TUZ.

PRACA Z ELECTROCOMMAND JEST WYGODNA

Podstawowa skrzynia biegów New Hollanda T6 to DualCommand. Testowany model był wyposażony w bardziej zaawansowaną przekładnię ElectroCommand 17/16. Przekładnia ta jest dobrze zestopniowana i wygodna w obsłudze. Przy standardowych pracach rolniczych daje wystarczająco duży wybór prędkości. Do zmiany przełożeń służy jedna dźwignia, którą można ustawić tryb „szybko" lub „wolno". Zmiana między tymi trybami wymaga użycia pedału sprzęgła.

W obydwu zakresach są kolejne dwa - nazwijmy je - podzakresy: od 1 do 4 i od 5 do 8 (w trybie wolnym) oraz od 9 do 12 i od 13 do 17 (w trybie szybkim). W opisie wydaje się to skomplikowane, ale w rzeczywistości właściwy dobór prędkości nie jest trudny do opanowania, przy czym pomocny jest m.in. monochromatyczny wyświetlacz przy dźwigni zmiany biegów. Zmiana biegów w podzakresie odbywa się bez zmiany sprzęgła (po cztery biegi) jeśli natomiast chcemy przejść jeden bieg wyżej lub niżej zmieniając podzakres, można posłużyć się sprzęgłem ręcznym - przyciskiem umieszczonym z przodu dźwigni zmiany biegów. Druga możliwość zmiany przełożeń, to przyciski umieszczone niżej, blisko panelu sterowania tylnym podnośnikiem. W sumie skrzynia biegów daje wybór 17 przełożeń do przodu i 16 wstecz. 17-ty, najszybszy bieg pozwala poruszać się z prędkością 40 km/h z ekonomiczną pracą silnika - na poziomie 1700 obr./min.

Za dopłatą, przekładnia ElectroCommand może być wyposażona w funkcję automatycznej zmiany biegów (miał nią testowany ciągnik) IntelliShift. Biegi są automatycznie zmieniane w ramach dwóch podzakresów, a więc w przypadku zakresu szybkiego - 9 biegów. Ta funkcja przypadała nam do gustu szczególnie przy transporcie. Dzięki niej przekładnia automatycznie przerzuca biegi „w górę" lub „w dół" w zależności od wciśnięcia pedału gazu i obciążenia silnika. Automat płynnie zmieniał biegi, szczególnie przy obciążeniu ciągnika. Na pusto pedał gazu trzeba naciskać i zwalniać z wyczuciem. W innym wypadku podczas przyspieszania lub hamowania dawało się dość mocno poczuć szarpnięcie przy zmianie biegu. Automat też można wykorzystać do pracy w polu z narzędziami uprawowymi. Zamiast manualnego przełączania biegów przyciskami dostosowując obroty silnika do obciążenia w danym fragmencie pola, automat zrobi to za nas - i to całkiem sprawnie.

UNIWERSALNOŚĆ TO JEGO ATUT

Testując maszynę latem, mieliśmy okazję sprzęgnąć ją przede wszystkim z prasą stałokomorową Johhn Deere oraz trzymetrowym kultywatorem podorywkowym Mandam.

Praca z kultywatorem na średnich i lżejszych glebach, nawet przy mocniejszym zagłębieniu narzędzia, nie była dla ciągnika dużym wyzwaniem. Tutaj też mogliśmy wypróbować funkcję IntelliShit, dzięki której przykładowo, przy różnych typach w obrębie jednego pola, można było zwiększyć lub zredukować prędkość dopasowując obciążenie silnika bez ręcznego przełączania biegów. Średnie spalanie podczas tej pracy wynosiło zamykało się w zakresie 12-13 l/h.

Do współpracy z prasą, którą mieliśmy okazję testować z ciągnikiem, duży New Holland wydaje się dopasowany na wyrost, bo wystarczyłby do niej ciągnik o mocy 80-90 KM. Tutaj właśnie ujawniła się wszechstronność mocnego czterocylindrowca. Mimo sporej nadwyżki mocy, maszyna nie wykazała się dużym zużyciem paliwa, a to dzięki temu że nadwyżka mocy pozwoliła na spokojną pracę w zakresie ECO wału odbioru mocy. Silnik pracował na około 1600-1700 obr./min. podczas gdy obroty WOM przekraczały zalecane 540 obr./min. Średnie zużycie paliwa podczas tej spokojnej pracy ukształtowało się na poziomie 9 l/h.

Po za tym niewątpliwym atutem pracy „zbyt dużym ciągnikiem" jest obszerna, cicha kabina dająca wysoki komfort podczas długich godzin pracy, a czego na pewno w mniejszym stopniu moglibyśmy doświadczyć w mniejszym ciągniku. Nie można było również przy tym narzekać na zwrotność ciągnika
Warto wspomnieć też o funkcji redukcji obrotów na biegu jałowym, która dodatkowo pozwala zaoszczędzić paliwo. Po prostu podczas postoju, po 30 sekundach bezruchu, na przykład w trakcie sprzęgania z narzędziem uprawowym, silnik zwalnia o około 300 obr./min. Jakie ma to faktyczne przełożenie w redukcji zużycia paliwa - ciężko sprawdzić.

PROSTA I WYDAJNA HYDRAULIKA

Kto poszukuje ciągnika o wydajnej hydraulice, nie powinien być zawiedzony New Hollandem T6.160. Wszystkie ciągniki serii T6 wyposażono w pompę hydrauliczną o wysokiej wydajności - 113 l/min. W standardzie znajdziemy również siłowniki wspomagające udźwig tylnego TUZ, który jest w stanie podnieść na końcówkach cięgieł ładunek o masie 7,8 tony (dane producenta). Cztery pary wyjść hydraulicznych z tyłu to również standard. Do obsługi podnośnika służy panel EHR z pokrętłami zaawansowanych ustawień schowanymi w otwieranym oparciu podłokietnika.

Sterowanie wyjściami hydraulicznymi odbywa się za pomocą dwóch dźwigni i jednej dźwigni wielofunkcyjnej - obsługujące dwie pary szybkozłączy. Jej właśnie używaliśmy do sterowania funkcjami prasy - podnoszenia i opuszczania komory (ruch: przód/tył) oraz regulacji wysokości podbieracza (ruch: prawo/lewo). W standardowym wyposażeniu znajdziemy również pneumatyczny układ hamulcowy.

PODSUMOWANIE

New Holland T6.160 to propozycja ciągnika, która pozwala w dużym stopniu połączyć cechy ciągnika „do wszystkiego" z maszyną do cięższych prac polowych. Niezła zwrotność i wydajna hydraulika i kabina z bardzo dobrą widocznością będą atutem przy lżejszych pracach na przykład w zbiorze zielonek czy pracach z ładowaczem czołowym. Czterocylindrowy silnik okaże się tutaj na pewno oszczędniejszy niż „szóstka". Jednocześnie spore gabaryty i dodatkowe dociążenie maszyny pozwolą bez problemów wykonać cięższe prace w polu.

Komfort pracy jest dobry, choć stosunkowo krótki rozstaw osi daje się we znaki szczególnie podczas jazdy po nierównościach i w transporcie. W dużym stopniu na pewno „podskakiwanie" maszyny zredukuje amortyzowana aktywnie przednia oś. To często wybierana opcja przez kupujących. Trzeba jednak pamiętać, że bez solidnego dociążenia przodu, po prostu nie będzie działała.

Już 7 listopada w Warszawie jedno z najważniejszych wydarzeń w rolniczym kalendarzu. Szerokie grono znamienitych gości i dziesiątki sesji, w których poruszamy aktualne i ważne dla rolników tematy. Zarejestruj się teraz!



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • rol-nick 2013-02-06 05:07:39
    pierwsze skojarzenie było takie, ze to na drugim obrazku była "reklama zielonej maszyny z jeleniem"

    No ale to pewnie wzrok mnie myli :)

    Ciekawostką jest to, ze pewna osoba krótko po zakupie nowego NH cieszyła się jak dziecko, ze jaka to fajna firma ten NH! Dzwonisz po serwis i za 2 godziny już przyjeżdzają naprawiać.
    Wszystko pięknie ładnie, ale za przyjazd i naprawę 2 tygodniowego (!!!) ciągnika krzyknęli 2000 zł.

  • wlasciciel NH 2013-02-04 11:20:27
    akf - nie zgodzę się z Tobą. SCR powoduje sytuację wręcz odwrotną. Silnik jest raczej mniej obciążony, bo oczyszczanie spalin w wiekszości odbywa się na zewnątrz właście w układzie SCR przy wydechu. Sama konstrukcja silnika została można powiedzieć nawet lekko uwsteczniona. Przejedź sie takim ciągnikiem, to poczujesz różnicę w mocy czy momencie obrotowym.

    aq - a co jest naciągane? może trochę racjonalnych argumentów?
  • 3obrazek 2013-02-01 20:36:55
    Na 3 obrazku jest też reklama zielonej maszyny z jeleniem.
  • akf 2013-02-01 18:35:52
    stare T6000.. to jeszcze nic do nich niemam.. ale T6 oraz T5 to silniki wyżyłowane... :((
  • aq 2013-02-01 13:48:17
    Ładna reklama. Musicie reklamować, bo NH wam płaci. A wasze testy są naciągane.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.85.214.0
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.