PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Top 10: Najczęściej wybierane ciągniki

W 2020 r. w Polsce sprzedano prawie 10 tys. ciągników. Na podstawie danych rejestracyjnych sprawdziliśmy, które modele cieszyły się największym „wzięciem”. Oto „top 10” najczęściej wybieranych traktorów.



Mimo pandemii większość producentów maszyn rolniczych uważa rok 2020 za udany. Nie inaczej jest w przypadku ciągników. Z raportu Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych wynika, że zarejestrowanych zostało 9937 nowych traktorów – to wynik najlepszy z ostatnich trzech lat. Rezultat dobry, choć oczywiście trudno go porównywać do tych sprzed ok. dekady, gdzie roczna sprzedaż zamykała się w liczbach nawet dwukrotnie wyższych.

Wzrosty sprzedaży dotyczą właściwie wszystkich kategorii mocy. W całym 2020 r. jedynie zakres 51-70 KM był tym, gdzie nie odnotowano wyraźnego wzrostu rejestracji (tylko 6 szt. więcej). We wszystkich pozostałych kategoriach wzrosty są bardziej zdecydowane. Kategorią mocy, która pozostaje najbardziej liczna, jest przedział 71-100 KM – stanowi ponad 25 proc. wszystkich sprzedanych maszyn. Tym samym nie dziwi również fakt, że spora część z najczęściej kupowanych modeli ciągników należy właśnie do tego przedziału. W dodatku są to modele o stosunkowo prostej konstrukcji, z niewielkim udziałem elektroniki czy zaawansowanych technologicznie podzespołów. Mówiąc krótko – najwięcej sprzedaje się modeli budżetowych. A oto i one – traktorowe „top 10” 2020 r.

Zetor Major 80 CL

W 2020 r. zdecydowanie najpopularniejszym pod względem sprzedaży modelem nowego ciągnika okazał się Zetor Major 80 CL. Traktor ten w całym ubiegłym roku sprzedał się aż w 282 szt. – to o 53 szt. lepszy rezultat niż kolejny w zestawieniu Deutz Fahr. Zetor Major 80 CL po raz pierwszy został zaprezentowany w 2017 r. i od razu skradł serca wielu rolników. Duża była w tym rola studia Pininfarina, które wzięło na siebie odpowiedzialność za jego wyrazisty i agresywny design. Był to tym samym pierwszy model w gamie czeskiego producenta ukazujący kierunek, w którym wizualnie podążać będą także pozostałe modele. 

Pod płaszczem atrakcyjnego wyglądu zdecydowano się zastosować bardzo proste rozwiązania techniczne. Ciągnik wyposażony jest w 4-cylindrowy silnik Deutza o pojemności 2,9 l. Pozwala on na osiągnięcie 75 KM mocy maksymalnej oraz 300 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Warto przy tym wspomnieć, iż ta jednostka napędowa nie posiada filtra cząstek stałych DPF ani katalizatora SCR. Moc na koła przekazywana jest za pomocą zsynchronizowanej przekładni o czterech przełożeniach dostępnych w trzech zakresach. Do zmiany kierunku jazdy służy dźwignia rewersu mechanicznego umieszczona obok koła kierownicy.

W standardzie ciągnik Zetor Major 80 CL ma dość skromne wyposażenie, w skład którego wchodzi m.in. fotel operatora amortyzowany mechanicznie, kierownica regulowana w jednej płaszczyźnie, ogrzewanie kabiny, dwie prędkości tylnego WOM: 540 i 1000 obr./min. Hydraulika zasilana jest za pomocą pompy zębatej o wydajności 50 l/min. Maksymalny udźwig tylnego podnośnika zdaniem producenta wynosi 2,4 t. Największą popularnością cieszyła się wersja Platinium, w skład której dodatkowo wchodziły opony radialne o rozmiarze 16,9 R30 z tyłu oraz 11,2 R24 z przodu, dolne haki CBM oraz 2 pary wyjść hydraulicznych. W ten sposób skonfigurowany ciągnik kosztował nieco ponad 140 tys. zł brutto.

Deutz-Fahr 5110G

Pod względem sprzedaży w całym 2020  r. zaszczytne drugie miejsce przypadło w udziale Deutz-Fahrowi za model 5110 G GS. Sprzedał się on w tym okresie w aż 229 egzemplarzach. Ciągniki tej serii są bardzo dobrze znane polskim rolnikom, gdyż do oferty trafiły w 2014 r. Od tego czasu przechodziły liczne modyfikacje, które dotyczyły głównie spełniania nowszych norm emisji spalin. Pod maską tego kompaktowego traktora znajdziemy silnik 4-cylindrowy o poj. 3,8 l. Jednostka generuje 113 KM mocy maksymalnej oraz 435 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Ciekawostką jest fakt, iż silnik ten spełnia normy czystości spalin Stage IIIB bez zastosowania filtra DPF oraz układu AdBlue. 

Już w wyposażeniu podstawowym ciągnik posiada m.in. rewers elektrohydrauliczny Powershuttle z funkcją Stop&Go umożliwiającą zatrzymanie się bez użycia sprzęgła, skrzynię biegów 20+20 z dwoma półbiegami załączanymi pod obciążeniem, tylny podnośnik sterowany elektronicznie o udźwigu 4,5 t, 3 pary wyjść hydraulicznych, kabinę 4-słupkową z klimatyzacją oraz fotel operatora amortyzowany pneumatycznie. W takim wyposażeniu został on wyceniony na 215 tys. zł brutto. Jeśli zaś chodzi o wyposażenie opcjonalne, to klienci najczęściej decydują się na wybór układu hydraulicznego 60 Eco, który dostarcza 60 l/min oleju przy obniżonych do 1600 obr./min, a także układu kierowniczego SDD ze zredukowaną ilością obrotów kołem kierownicy potrzebnych do wykonania pełnego skrętu. Popularną opcją jest także przygotowanie ciągnika do montażu ładowacza czołowego.

Zdaniem Jarosława Figurskiego z SDF Polska, to właśnie specjalna oferta promocyjna obejmująca bogaty pakiet wyposażenia w atrakcyjnej cenie w dużym stopniu przyczyniła się do sukcesu rynkowego tego modelu. 

John Deere 6120 M i 6155 M

Trzecie miejsce na podium zajmuje John Deere z modelem 6120 M. To ciągnik, który już od kilku lat znajduje uznanie wśród rolników m.in. za pełnoramową konstrukcję, sprawdzony silnik własnej produkcji, przekładnie i komfort. 

Ciągnik dysponuje masą własną na poziomie 5700 kg, ale można go dociążyć aż o 4750 kg, co jest wynikiem godnym pozazdroszczenia w ciągnikach w tej, a nawet nieco wyższej kategorii mocy. Moc znamionowa generowana przez 4-cylindrowy silnik o pojemności 4,5 l to 120 KM, ale dzięki systemowi IPM może być podniesiona do 145 KM. Kupujący najczęściej stawiają na sprawdzone i stosunkowo proste przekładnie CommandQuad i PowrQuad, choć od niedawna w modelach otworzyły się nowe możliwości, bowiem dostępna jest teraz także przekładnia bezstopniowa AutoPowr. 

Piąte miejsce wśród najchętniej wybieranych ciągników przypadło modelowi John Deere 6155 M. To najmniejszy ciągnik w ofercie amerykańskiego producenta wyposażony w 6-cylindrowy silnik (6,8 l). Zdobywa więc on uznanie tych, którzy preferują taki rodzaj silnika przy stosunkowo niewielkiej mocy (155  KM mocy znamionowej i 172 KM maksymalnej – dostępnej w każdej chwili), bo coraz częściej maszyny o podobnych, a nawet wyższych mocach mają silniki 4-cylindrowe, co nie zawsze spotyka się z dobrym odbiorem wśród użytkowników maszyn rolniczych. John Deere 6155 M ma predyspozycje do ciężkiej pracy nie tylko dzięki dużej jednostce napędowej, ale też znacznej masie własnej (6800 kg), bardzo dużej nośności i mocnym podnośnikom  – maksymalny udźwig tylnego to 7650  kg, a przedniego aż 4000 kg. 

Traktor jest doceniany m.in. ze względu na bardzo długą listę wyposażenia. Maszyna może być skompletowana stosunkowo prosto, jak i w wersji „premium”, w co np. wejdzie podłokietnik Command ARM i duży monitor pokładowy. Do tego dochodzi świetna, nowa kabina – bardzo dobrze wytłumiona (hałas do 70 dB), oferująca jeszcze więcej miejsca, lepszą widoczność do przodu i czytelne wskaźniki na prawym, bocznym słupku. Niemniej jednak widać w środku bliskie odwzorowanie z cenionych poprzednich serii 6030 czy 6020.

New Holland TD5.85, T4.75S i T125

W naszym zestawieniu „top 10” znalazły się aż trzy modele New Hollanda. Czwarte miejsce w rankingu najlepiej sprzedających się ciągników przypada modelowi TD5.85. TD to seria bardzo dobrze znana polskim rolnikom. Traktory te charakteryzują się nieskomplikowaną konstrukcją i jednocześnie sporymi gabarytami i masą (dla modelu TD5.85 rozstaw osi to 2280 mm, a masa własna – 3740 kg), co sprawia, że w wielu mniejszych gospodarstwach takie maszyny pełnią rolę głównej siły pociągowej. Rolnicy cenią je za niewygórowaną cenę zakupu wynikającą ze stosunkowo prostej konstrukcji, co jednocześnie wpływa na ekonomię użytkowania. TD5.85 jest zasilany przez 4-cylindrowy silnik FPT o poj. 3,5 l i mocy maksymalnej 86 KM. 

Z kolei New Holland T4.75S zajmuje 8. miejsce w zestawieniu z liczbą 146 zarejestrowanych maszyn. To największy model z serii T4S, zasilany 3-cylindrową jednostką napędową FPT o pojemności 2,9 l, generującą moc maksymalną na poziomie 75 KM. T4.75S waży 3100 kg, a jego rozstaw osi wynosi 2123 mm. Standardowym wyposażeniem T4S jest zsynchronizowana przekładnia z 8 biegami jazdy do przodu i 8 do tyłu, gdzie mamy 4 biegi główne i dwa zakresy (szybki – wolny). W opcji dostępna jest przekładnia napędowa 12 x 12 z hydrauliczną przekładnią nawrotną. W opcji dostępne są też biegi pełzające. Tylny TUZ dysponuje sporym jak na tę klasę ciągników udźwigiem, bo aż 3000 kg. Ciągnik można wyposażyć w maksymalnie trzy zawory hydrauliki zewnętrznej o standardowym natężeniu przepływu 48 l/min. Ponadto we wszystkich ciągnikach T4S są dostępne dwie prędkości WOM: 540 i 540E. Mocnym atutem ciągnika jest fabryczna, komfortowa i dobrze wyciszona kabina. Jej spore gabaryty pozwoliły nawet na umieszczenie dodatkowego siedzenia.

Dziewiąte miejsce też należy do New Hollanda, a konkretnie do modelu T6.125 (139 szt.). To już traktor, który często w kilkudziesięciohektarowych gospodarstwach stanowi główną siłę pociągową. 4-cylindrowy silnik własnej produkcji generuje 125 KM mocy maksymalnej. Typowa masa robocza tego ciągnika to ponad 6100 kg, a rozstaw osi 2642. Do tego dochodzi komfortowa, duża kabina, sprawdzone przekładnie i mamy przepis na dobrze sprzedający się ciągnik. Wśród konkurencji trudno znaleźć tak samo masywną maszynę w tym przedziale mocy.

Kubota L2501 i M5091

Tuż za pierwszą piątką uplasował się japoński producent. Kubota L2501 w 2020  r. znalazła łącznie aż 161 nowych nabywców. Taki wynik nie powinien dziwić, gdyż nie od dziś wiadomo, że pomarańczowe ciągniki niepodzielnie rządzą w segmencie maszyn o niższych zakresach mocy. Kubota L2501 pojawiła się po raz pierwszy w 2019 r. jako wersja rozwojowa cenionego modelu L5040. Po swoim starszym bracie L2501 odziedziczył prostotę obsługi oraz dużą wytrzymałość na trudy pracy w ciężkim terenie. W porównaniu do poprzednika nowszy model otrzymał bardziej szczelną i komfortową kabinę czy TUZ kategorii II. Założeniem przy projektowaniu tego ciągnika było to, aby jego finalna wersja charakteryzowała się nieskomplikowanym sposobem obsługi, tak aby pracę nim można było bez obaw powierzyć pracownikom sezonowym.

Dużym atutem tego traktora jest jego jednostka napędowa – 4-cylindrowa, o pojemności 2,4 l. Takie parametry przekładają się na maksymalną moc na poziomie 49 KM oraz na maksymalny moment obrotowy osiągający wartość 164 Nm. Pomimo niedużych gabarytów tylny podnośnik ma imponujący jak na ten segment udźwig 1750 kg. Masa ciągnika wyposażonego w kabinę wynosi zaś 2,1 t. Za ciągnik z kabiną oraz klimatyzacją należy zapłacić prawie 128 tys. zł brutto.

Ostatnia pozycja w dziesiątce najlepiej sprzedających się nowych ciągników w 2020 r. również należy do Kuboty i modelu M5091. Ten niespełna 100-konny traktor wybrany został przez 125 klientów, a w ofercie japońskiego producenta znajduje się od 2017 r.

Sercem Kuboty M5091 jest 4-cylindrowy silnik o pojemności 3,8 l. Jednostka ta generuje 96 KM i w celu spełnienia norm czystości spalin wykorzystuje filtr cząstek stałych DPF oraz katalizator SCR. Mocnym punktem tego ciągnika jest mechaniczna przekładnia oferująca 36 przełożeń w obu kierunkach. Daje ona 6 zsynchronizowanych przełożeń w trzech zakresach, a dodatkowo wyposażona jest w półbieg załączany pod obciążeniem. Za zmianę kierunku jazdy odpowiada elektrohydrauliczny rewers. W ramach wyposażenia seryjnego znajdziemy kabinę z klimatyzacją, zestaw obciążników przednich, fotel amortyzowany pneumatycznie, który dostosowuje stopień tłumienia do masy operatora, dwie prędkości WOM (540 i 540E) oraz dwie pary wyjść hydraulicznych. Zarówno napęd na 4 koła, jak i blokada tylnego mechanizmu różnicowego załączane są elektrohydraulicznie. Jeśli zaś chodzi o najpopularniejsze opcje dodatkowe, to klienci chętnie wyposażają swoje ciągniki w przedni TUZ, WOM oraz w ładowacz czołowy. Co ważne, w zakresie doboru producenta przedniego podnośnika oraz ładowacza czołowego Kubota nie ogranicza klientom wyboru tych elementów, dlatego dealerzy oferują rozwiązania wielu lokalnych wytwórców. W standardzie podnośnik obsługiwany jest mechanicznie, zaś za dopłatą 9,2 tys. zł brutxto istnieje możliwość doposażenia go w EHR.

Massey Ferguson 5710 Dyna-4

Na siódmym miejscu zestawienia znalazł się pierwszy przedstawiciel koncernu AGCO, a konkretnie Massey Ferguson z modelem 5710 Dyna-4. W 2020 r. model ten został zakupiony łącznie przez 156 klientów. Traktor trafił do oferty w 2019 r. i sprzedawany był do końca 2020 r. Obecnie został zastąpiony przez model o oznaczeniu 5710 M, jednak poprzednie wersje w dalszym ciągu są dostępne u dealerów aż do wyczerpania zapasów. Jak sama nazwa wskazuje, najpopularniejszy ciągnik MF-a wyposażony jest w przekładnię Dyna-4 zapewniającą możliwość zmiany 4 półbiegów, co daje w sumie 16 przełożeń w obu kierunkach. Pod maską tego traktora pracuje 4-cylindrowy silnik o pojemności 4,4 l generujący 100 KM mocy maksymalnej oraz 410 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Choć ciągnik na pierwszy rzut oka może wydawać się nieduży, to tylko pozory. Udźwig tylnego TUZ wynoszący 4,3 t oraz dopuszczalna masa całkowita sięgająca 8,5 t czynią z niego maszynę przeznaczoną do pracy nawet w ciężkich warunkach.

Ciągnik ten ze względu na mocno opadającą ku przodowi maskę bardzo często wykorzystywany jest w pracach z ładowaczem czołowym. Takie poprowadzenie linii maski pozwala na zapewnienie dobrej widoczności na osprzęt zaczepiony do ładowacza. Przy współpracy z ładowaczem zdecydowanie warto dopłacić do opcjonalnej pompy hydraulicznej o wydatku 100 l/min oraz do dachu Visio Roof. W standardowym wyposażeniu otrzymamy zaś fotel amortyzowany pneumatycznie, klimatyzację, 2 pary wyjść hydraulicznych, rewers elektrohydrauliczny oraz podnośnik wyposażony w EHR. Tak skompletowany Massey Ferguson 5710 Dyna-4 został wyceniony na niespełna 230 tys. zł brutto.

Szymon Kaczmarek, John Deere Polska

Jeśli chodzi o model 6120 M, to „skróciliśmy” ciągnik – rozstaw osi zmniejszył się z 2,58 na 2,4 m, dzięki czemu stał się bardziej zwrotny i poprawiła się widoczność, a jednocześnie o pół tony zwiększył się udźwig tylnego podnośnika. Mimo początkowych obaw, jak przyjmie się taka zmiana, otrzymujemy wiele pozytywnych opinii od klientów. Choć na pierwszy rzut oka traktor może się wydawać nieduży, to można go solidnie dociążyć, przez co może pracować z ciężkimi maszynami.

John Deere 6155M to sprawdzona konstrukcja z dużym silnikiem 6,8 l, stosowanym od 20 lat. Do tego dodane są nowe rozwiązania, które usprawniają jakość pracy i czynią ją bardziej komfortową. Blisko 50 proc. ciągników 6M sprzedanych w ubiegłym roku było wyposażonych w systemy nawigacji automatycznej.

Kamil Deląg, New Holland

T4.75 S podoba się naszym klientom szczególnie jako ciągnik pomocniczy, zwrotny i ekonomiczny. Jest też bardzo ceniony za oryginalną i komfortową kabinę. TD5 to właściwie już „ciągnik legenda” – znakomicie znany rolnikom, cieszy się ich zaufaniem, każdy zna jego plusy i minusy. Jest ciągnikiem już dość ciężkim i mocnym – może być spokojnie używany jako główny ciągnik w gospodarstwie, ale jednocześnie ma prostą, mechaniczną konstrukcję, jest nieskomplikowany w naprawach i dostępny w niskiej cenie. Z kolei T6.125 to spora maszyna, z dużym rozstawem osi, czego konkurencji trochę brakuje, z 4-cylindrowym silnikiem o dużej pojemności. I to rolnicy doceniają.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (18)

  • Jd 2021-04-05 14:43:39
    Kolega kupil 2 lata temu 6120 m 560 mth i 18 razy naprawy aa teraz wrocil do fabryki na naprawe bo juz brak slow. Dali zastepczy 5100r Popsuł sie po 6 godzinach.....teraz dali zastepczy 6120 m nowy model .narazie chodzi ale to juz nie te jd co kiedys.
  • Witek 2021-03-28 09:53:32
    Mam Masseya 5710 dyna 4 wieczne problemy więcej na serwisie niż na polu
    • Paweł 2021-03-28 18:37:42
      Mógłbyś napisać konkretniej, jakie awarie, przy ilu mth?
      • Dar 2021-03-29 04:33:02
        Tak jak u większości awaryjny defetor, rygel, transmiter, brejzer
  • Rolnik 2021-03-28 09:16:05
    Dealerzy nie martwią się że sprzedaż jest dwa razy mniejsza niż dekadę temu. Ceny poszły tak w górę że być może zarabiają więcej niż wtedy. Lepiej sprzedać 10 ciągników z narzutem 100tys niż 20 z narzutem tylko 40tys :)
  • Chłop 2021-03-28 07:54:01
    Chcesz mieć kłopota ? - kup se Kubota
    • Konrad 2021-03-28 08:16:24
      Rozumiem, że mówisz tak bo nie miałeś do czynienia z Kubotami....
      • Chłop 2021-03-28 08:30:08
        W moim regionie jest dużo Kubot . A tamten wierszyk napisany tylko w celach humorystycznych . Tak że bez spiny .
    • Az 2021-03-30 12:34:40
      Chłopie, co ty chcesz od Kubotów. Para 15-20 złotych i spokojnie starczy na 6-8 lat chodzenia.
  • Rajgrodziak 2021-03-28 07:12:48
    JD seria M to chyba tylko w Polsce się sprzedaje to z prawdziwym JD tylko kolor ma wspólny.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.173.209
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.