PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Turbo w C-360. Czy warto?

Ursus C-360 niegdyś zdecydowanie najpopularniejszy ciągnik w Polsce.  Jednak na dzisiejsze czasy nie grzeszy on mocą i wielu użytkowników chciałoby ją zwiększyć, montując turbosprężarkę. Zastanówmy się, czy montaż turbo do C-360 się opłaca?



Na pewno przyrost mocy i momentu obrotowego przydałby się w tym ciągniku, jednak większość egzemplarzy tych maszyn ma co najmniej kilkadziesiąt lat i często ich stan techniczny jest – nie czarujmy się – daleki od ideału. Rodzina silników 4001/03 stosowanych w C-360, C-355 i C-4011 ma już 60 lat. Ta 4-cylindrowa, 3,1-litrowa jednostka zbudowana została tak, żeby uzyskać z silnika jak najwięcej momentu obrotowego. Tłok ma długi skok – 110 mm, a tylko 95 mm średnicy, co zwiększa liczbę Nm, a nie liczbę KM. Sama konstrukcja silnika jest jeszcze wcześniejsza i powstała na podstawie trzycylindrowego silnika Z 3001 z czeskiego Majora. Znakomici konstruktorzy Zetora zapewne nie przewidzieli domowego montażu turbodoładowania do swoich ciągników w XXI w. – silnik nie jest przygotowany do tego konstrukcyjnie.

Turbosprężarka to nie wszystko

Montaż zespołu turbosprężarki do silnika to poważna ingerencja w charakterystykę jego pracy. Nawet jeśli silnik naszej „sześćdziesiątki” jest w doskonałym stanie technicznym, dołożenie mu turbo jest jak ostra jazda na sterydach po siłowni – można dostać zawału. „Uturbiony” silnik wykazuje się bowiem zupełnie inną charakterystyką cieplną – produkuje dużo więcej ciepła, a ciepło to musi być gdzieś odprowadzone. W C-360 pojemność wodna silnika z chłodnicą jest dosyć skromna jak na wydajność pompy wodnej i całego układu chłodzenia. Nawet po usunięciu termostatu mogą być problemy z dostatecznym chłodzeniem.

Montaż turbosprężarki wiąże się też z poważną ingerencją w układ olejowy silnika. Zasilanie turbiny, wolny spływ oleju z niej oraz odpowiednie chłodzenie denka tłoka mogą stanowić problem dla oryginalnej instalacji olejowej. Stanowczo przydałaby się tutaj pompa o większym wydatku.

„Dostaje” nie tylko silnik

Podnosząc moc w silniku, trzeba mieć na uwadze trwałość pozostałych elementów: sprzęgła, skrzyni biegów i tylnego mostu. Drastyczne podniesienie mocy ma negatywny wpływ na ich żywotność, choć oczywiście trudno tutaj mówić o konkretnych liczbach, bo bardzo dużo zależy tutaj od dbałości o te podzespoły, jak również samego stylu pracy operatora. 

Ursus C-360 to niewątpliwie historia naszej rodzimej mechanizacji rolnictwa. On i jego genetyczni poprzednicy zasługują na uznanie i szacunek. Może więc raczej zadbajmy o to, żeby zostawić te ciągniki naszym potomnym w jak najlepszym stanie, jak najbardziej zbliżonym do oryginału – bez przeróbek, które mogą im zaszkodzić.

Więcej przeczytasz w najnowszym numerze Farmera!



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (53)

  • REM 2020-11-10 15:07:21
    Całe lata robiłem ciapkiem w dwójkach, potem był Zetor bez przedniego napędu i chodził w trójkach, a teraz robię JD z napędem czwórkami i jestem b. zadowolony.
  • Kamil 2020-11-09 13:28:14
    Zamiast turba wole dolozyc i kupic Zetora, o niebo lepsze maszyny, wieksze opony, wikeszy komfort, mocniejszy podnosnik no i reczne sterowanie WOM, zawsze mozna dolozyc uzywany tur Quicke i mamy maszyne na lata, a czesci Zetora to porzadna jakosc
    • Jacek 2020-11-09 19:36:18
      Zetor jest jakieś 3 razy droższy
    • Piotr 2020-11-10 13:50:18
      Dobrze się czujesz z tym zetorem? Przeciwko C360? Zobaczymy na stare lata jak padną ci części i przyjdzie remont sprzęgła albo głupie wspomaganie kierownicy pompa czy coś tam jeszcze było w komorze sprzęgła. Życzymy powodzenia w utrzymaniu czystości i porządku tego Zetora. A my Ursus popatrzymy jak sobie radzisz. W tym przypadku jest zdrada Polski. Nie mówiąc o remoncie skrzynia biegów czy dyfry albo hamulce to wszystko jest tragedia. W polu tego nie naprawisz i uciekać do domu. Zostawisz na miesiąc przynajmniej w najgorszym przypadku na potopie czy ulewie albo wezbranie rzeki i zapomnij o górce wyżynie. Realia polski i maszyny takie są. Pracowałem u mechanika i rozebrałem go do skrzyni biegów i na tym się skończyło.tak zostało do teraz a siedzi już trzeci miesiąc inic cisza. Dziadek jest bez maszyny... Ja tam nie pracuje i nie chce ruszyć tego Zetora. A Ursus C-330 czy C360 wszystko sam naprawiam na polu spokojnie. Cudze chwalicie swego nie znacie.
      • Użytkownik 7211 2020-11-11 10:29:05
        Czy ty się dobrze czujesz,a może nie masz pojęcia o czym piszesz?
  • Marek 2020-11-08 22:40:57
    Warto założyć turbo i polecam wszystkich sprzedaje takie zestawy zrobiłem już z 500sztuk w Polskę każdy z chłodnica oleju intercoolerem wentylator od Zetora z małym doładowaniem 0.6 bara mamy 70 75koni u siebie mialem94 konie przez 7lat i 0 awari a silnik nie chciał się zepsuć tak samo skrzynia
    • Serwisant niezależny 2020-11-09 08:15:22
      A były tam smoki i różowe słonie? C 360 z silnikiem zetora 60KM ma problemy ze skrzynią biegów i mostem, a co dopiero 70 czy 90KM.
      • Morra 2020-11-09 16:46:14
        Powyższy komentarz to zapewne od youtubera Marek Hulek. Sprawdź i poszukaj smoków o których piszesz. Powodzenia
    • tomek 2020-11-16 18:57:42
      podaj namiar do siebie , bo jestem zainteresowany takim zestawem turbo
  • Obserwator 2020-11-08 21:52:58
    Do autora tekstu- usunięcie termostatu spowoduje jeszcze szybsze przegrzanie silnika gdyż występuje tam termostat dwustopniowy który nie tylko otwiera obieg na chłodnicę ale również zamyka powrót gorącej cieczy do silnika w momencie dalszego wzrostu temperatury i w ten sposób cały przepływ cieczy jest kierowany na chlodnicę. Wobec tego układ chłodzenia w niby starej C-360 wcale nie jest mało wydajny ani przestarzały, większość aut jeszcze w latach dziewięćdziesiątych miało mniej wydajny termostat jednostopniowy. Dodatkowo po wymianie wentylatora na wiekszy plastikowy z zetora silnik jest nie do przegrzania. Warunek to sprawny termostat, najlepiej ten współczesnej budowy, bimetaliczny a nie archaiczny z epoki.
  • alfonso 2020-11-08 20:06:36
    Kiedys kazde gospodarstwo nawet 3 ha mogło sobie pozwolic na nowa C-360 a dzis modernizacja jest tak ustawiona ze doplaty na nowe traktory dostaja cały czas te same 2,5 % najbogatszych gospodarstw kazdy o tym wie i kazdemu to odpowiada , cos tam maja zmieniac ale jak to bedzie zobaczymy w kazdym razie za upadlosc ursusa pare osob powinno siedziec
    • Krzyś 2020-11-08 22:24:00
      Pozwól że się z tobą niezgodze. Brałem w 2013 na różnicowanie 130 km.teraz składałem na modernizację i odrzucili bo już raz wziełem mimo to że wtedy miałem 40 ha i wystarczał.teraz mam ponad 200 i już się męcze ja i ciągnik
      • Aktis 2020-11-09 14:49:38
        Fakt - kiedyś było łatwiej.
    • rolnik polski 2020-11-09 07:57:11
      przyznaję w latach 90 ursus odstawal już bardzo od maszyn zachodnich ale był nasz więc w znacznej części to sami rolnicy przyczynili się do upadku Ursusa kupując tetrupy z pod zachodnich płotów
      • Michał 2020-11-09 15:25:43
        Źle się czuję mówiąc to, ale to wina konstruktorow. Technika była i zamiast jej wprowadzać to każdy bał się bo kto to naprawi. Trzeba było iść z postępem, a nie kombinować żeby było tanie i jeździło.
      • heniek 2020-11-11 10:51:50
        W Polsce to zawsze byli biznesmeni typu nic nie inwestować tylko wyprzedać wszystko..Tak samo stało się z Ursusem. Zetor nadal produkuje ciągniki..A Ursus???? O czym tu więcej pisać!!!
    • jan 2020-11-09 14:23:20
      kiedys dawno temu,za gorami za lasami itd. itp bajeczki dla ludzi nie pamietajacych zycia 20, 30 lat temu. nikomu nie zycze powrotu do tych wspanialych czasow swietnosci
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.216.79.60
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.