Najgorętszy sezon prac polowych w pełni. Niezależnie od rodzaju maszyn ich wartość w ostatnim czasie mocno wzrosła. – W ciągu ostatniego roku odnotowaliśmy ok. 20-procentowy wzrost cen maszyn. Dotyczy to zarówno maszyn fabrycznie nowych, jak i używanych – mówi Mariusz Gilicki, ekspert z Generali Agro. Jednocześnie dodaje, że koszty napraw wzrosły nawet o 30 proc. – chodzi zarówno o ceny części zamiennych, jak i koszty obsługi serwisowej. 

Ekspert zwraca uwagę, aby przy wznowieniu ubezpieczenia pomyśleć o podniesieniu sumy ubezpieczenia na polisie tak, aby w przypadku dużej szkody, np. pożaru lub kradzieży, odszkodowanie wystarczyło na zakup porównywalnego sprzętu. Warto przy tym nadmienić, że nawet w trakcie bieżącej polisy można zmodyfikować sumę ubezpieczenia.

Osprzęt – osobno czy w pakiecie?

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę przy zawieraniu polisy ubezpieczeniowej na sprzęt rolniczy? Chociażby na to, czy może ona objąć starszy sprzęt używany, który w przypadku np. kombajnów, sieczkarni czy dużych ciągników – nawet dwudziestoletnich – przedstawia wartość liczoną w setkach tysięcy złotych. W obecnym czasie wydaje się to szczególnie istotne ze względu na znacznie wyższą wartość maszyn „z drugiej ręki”, niż wynosiła ona jeszcze rok temu. Trzeba przy tym pamiętać, że znacząco wzrosły również ceny części zamiennych, co jest bardzo ważne w przypadku szkód spowodowanych wypadkami losowymi, takich jak zbite szyby, rozcięte opony, uszkodzenia kolizyjne czy uszkodzenia maszyn spowodowane ciałami obcymi, co zdarza się w przypadku sieczkarni polowych i kombajnów i jest bardzo kosztowne w naprawach. Na rynku są oferty, które mogą objąć ubezpieczeniem sprzęt niezależnie od jego wieku. W przypadku wspomnianych szyb, których uszkodzenie jest jedną z najczęściej występujących szkód, trzeba zwrócić uwagę, czy ich ubezpieczenie jest w pakiecie, czy też stanowi osobną, dodatkowo płatną pozycję. Przy tym wszystkim ważne jest również określenie kosztów napraw – jak do tego podchodzi ubezpieczyciel. Czy koszty ewentualnych napraw są wyceniane na podstawie cennika serwisu autoryzowanego i oryginalnych części zamiennych czy najtańszych dostępnych na rynku części. Różnice mogą być bardzo duże. Znamy przypadek z bieżącego roku, gdzie zbitą szybę przednią w kilkuletnim kombajnie zbożowym ubezpieczyciel wycenił na 8 tys. zł, natomiast serwis ASO – na 14 tys. zł.

Ważnym aspektem jest także możliwość ubezpieczenia dodatkowego osprzętu, w który coraz częściej doposażone są nie tylko nowe pojazdy. Chodzi przede wszystkim o urządzenia rolnictwa precyzyjnego, takie jak: monitory, anteny z odbiornikami GPS czy specjalistyczne czujniki. Niestety nie są rzadkością sytuacje, że to właśnie one, a nie cała maszyna, padają łupem złodziei. Tego typu urządzenia powinny być wpisane w polisę, a gdy są dokupione w trakcie jej trwania, warto pomyśleć o zgłoszeniu tego ubezpieczycielowi i aneksowaniu umowy. Osprzęt dla rolnictwa precyzyjnego może kosztować kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych i stanowić znaczącą część wartości danej maszyny.

Ważne szczegóły

Tym, o co na pewno warto zapytać ubezpieczyciela, są jasne warunki zabezpieczenia sprzętu od kradzieży. Czy musi być garażowany, czy posesja ma być ogrodzona, zamykana? Czy ubezpieczenie obejmie również sytuacje, kiedy sprzęt będzie musiał być pozostawiony na noc na polu? Podobnie jest z pożarami, które niestety zdarzają się często zwłaszcza w okresie żniw, ale też poza sezonem podczas ich przestoju i dotyczą nie tylko maszyn wiekowych, ale również nowych czy kilkuletnich. 

Obecnie wielu rolników kupuje kombajny z myślą o częściowym wykorzystaniu ich w usługach. Takie działanie nie dziwi i jest jak najbardziej racjonalne w przypadku bardzo drogiego sprzętu wykorzystywanego w dodatku sezonowo. Tu jednak pojawia się pytanie: czy w razie zdarzenia, kiedy maszyna nie będzie pracowała na terenie gospodarstwa właściciela sprzętu, ubezpieczenie obejmie powstałe szkody? Na to również warto zwrócić uwagę, bo różni ubezpieczyciele podchodzą do tego na różne sposoby i często praca maszyną poza gospodarstwem nie jest wliczana w podstawowy pakiet ubezpieczenia Auto Casco. – Tym, co z pewnością będzie istotne dla wielu rolników, jest fakt, że w nowej ofercie Generali podstawowe ubezpieczenie sprzętu obejmuje również usługowe wykorzystanie maszyn – mówi Mariusz Gilicki. Na pewno sporym udogodnieniem dla posiadaczy wielu maszyn będzie też możliwość zbiorczego ubezpieczenia sprzętu na niezmiennych warunkach i terminie, co zaoszczędzi czasu na formalności.